Witam w biegu
Halinko, z perzem już powoli wygrywam, jest go zdecydowanie mniej niz na przykład dwa lata temu
Aniu, wypatrz brązową turzycę
Bożenko, też czytałam że Great Ex. wolno rośnie, więc niech zacznie u mnie się rozrastać od tego roku
Monika, wrzucam dziś zdjecia tych samych roślin, tylko że w wersji wsadzonej na swoje miejsce, za rok wkleję też i porównamy
Czy rozchodnik Matrona może mieć różowe kwiaty???? Mam Matronę z takimi kremowymi, dziś dokupiłam rozchodnika z różowymi kwiatkami i pan twierdzi, ze to też Matrona (liście mają podobne, kępa też nie jest tak zwarta jak u innych rozchodników). Później zrobię zdjęcie.
Jeżówka Cranberry Cupcake
Funkia GE
Sasanka w rozkwicie
i zbuntowana gałązką Pinky Winky, która dość długo jest biała i śmiesznie wygląda na tle pozostałych
Pozdrawiam
Danusiu,Twoja rabata hidcotowa i piesek to iście angielskie klimaty Ale się zgrało!
To prawda, że ładnie Ci w kolorkach, również zwróciłam na to uwagę.
Nieletnia (wciąż ... 16 totoma dopiero ) wstrząsneła nami z samego rana ... zaliczyliśmy już ambulatorium chirurgiczne bo "krzywo wczoraj stanęła" a była na ognisku u babci (tzn spała u babci ... ) i dziś wróciła z balonem przy kostce ... zatem bez śniadania i bez kawy !!! zaprezentowałam pacholę w miejscu pracy ... naświetliłam po matczynemu ... wtargnęłam ortopedzie w spokojny ranek ... i mam kilka godzin tyłów a dzień ma być bardzo pracowity ...
a spacer moją alejką ukojenia bardzo mi się przyda ... wklejaj ją ile wlezie ... piękne miejsce ... tofam ja i Adaś ... ale siem ożywił ... ))
Izuś, to ty jesteś Służba Zdrowia????
Dopytuję, bo ja też nosze biały "fartuszek"
ano służba ... ... ale numer ... urodzone przykładnie tego samego dnia i jeszcze w służbie obie ... ))) ... gdyby nie ogrodowisko pewnie byśmy się nie namierzyły
Jak powracam do tych zdjęć to nie mogę wyjść z podziwu jak można tak idealnie prosto tyle kilometrów winogron posadzić, winogrona stanowią granicę między Niemcami a Szwajcarią Stojąc na górze byłam w Niemczech, zeszłam na dół byłam w Szwajcarii a co najważniejsze nikt tych winogron nie zrywał, zasada "co nie twoje to nie rusz", tam się sprawdza.
i nawet miałam dobry humor ... ale tylko dopóki nie dotarłam do limki ... limka cieszy o i to bardzo ... kilka kwiatów w pełnej krasie ... do życia się rodzi wiele kolejnych ...
popołudniowa wizja lokalna przed tarasem z kubkiem spóźnionej kawy miała być tylko małym grzeszkiem lenistwa ... a zainspirował mnie widoczek z okna Noemi ... stanęłam w oknie i stwierdziłam ... no dobra ... chyba może być ...
Jestem Wam winna relację z sadzenia pierwszego drzewa, była to śliwa wiśniowa na wysokim pniu, oczywiście Mati brał czynny udział ..i monety pod drzewo też były. Teraz nieco więcej zdjęć
Odcinanie suchego patyczka, bo potem się nie sięgnie.
Dołek
i monety
Jak na takie wysokie drzewo to miało relatywnie malutką doniczkę. A monety to po prostu na szczęście, czy inna historia się za tym kryje?
Skoro Zdzisław zajęty machaniem do Kasiog to może młodzież będzie machać do innych dziewczyn
I czapeczek nie musisz im Danusiu w Anglii kupować Koszulek też nie muszą nosić, przecież w upał gorąco!!!!
Sebek nie czytaj
Skoro Zdzisław zajęty machaniem do Kasiog to może młodzież będzie machać do innych dziewczyn
I czapeczek nie musisz im Danusiu w Anglii kupować Koszulek też nie muszą nosić, przecież w upał gorąco!!!!
Sebek nie czytaj
Ha, ha, ha,
Podpisuję się pod tym Madżenka obiema rencami
Bożenko, wszystko co dobre i przyjemnie szybko przemija, wnuki wyjadą, lato przeminie i zaraz będzie po sezonie a później zostaje nam długie czekanie.[/qurote]
To co napisałeś jest niestety smutne . Jednym słowem - wszystko przeminie.
Ale póki co cieszmy się każdym dniem. Lubię jesień, nastrój jesienny taki nostalgiczny. Nie lubię tylko krótkich dni zimą i przedłużającej się szarzyzny pod koniec zimy. Dlatego tak cieszą wiosenne kwiaty.
Teraz czekam na jak zakwitną marcinki.
Te z zeszłego roku.
Piękne widoczki, a trawy normalnie mnie zauroczyły.. muszę do swojego ogrodu trochę powsadzać
KONIECZNIE.. trawy wprowadzaja lekkość do ogrodu..... ja w tym roku dosadziłam kilkadziesiąt nowych traw...a wczoraj miałam ochotę jeszcze dokupić
cd dzisiejszej dokumnntacji obrazkowej.. to w ramach rekompensaty ze nie mam czasu pisac i czytać u Was ...
Motylek....
I fotki z kałuży....... dalej po ogrodzie już sie dziś nie zapuszczałam......... zostawię coś na jutro..... no własnie.. podlać w szkarnii ...2 dni nie podlewane.... uciekam..
Izuś w prezencie przesyłam Ci linka do "wreath" ..... zaczęło się od Arcobaleno ( Marty) później Madżenka pomogła ..... a teraz ja przepadłam ..... trochę inspiracji ........ proszę
i w ten sposób ... ... cały misterny plan ... wciągnęło mnie już jak zobaczyłam relację z ogrodu Danusi ... a w niej Kasię z wiankami ... w ostatnim numerze "Mojego mieszkania" jest reportaż "Uprawiam wiankoterapię" ... Kasia ... wianki i jej piękne wnętrza ... zakupiłam już pistolet na klej zbiorę resztę i po decoupage szykuje się kolejny fioł ... Magduś inspiracje niesamowite ... bardzo dziękuję