Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród na Cedrowej 11:32, 22 sie 2012


Dołączył: 24 mar 2012
Posty: 1356
Do góry
Moje maliny Będę miała dużo do rozdania, bo muszę połowę zlikwidować Są strasznie plenne i w zasadzie owocują do przymrozków



Widać, że nie tylko ja jestem ich szmakoszem


Ogród na Cedrowej 11:26, 22 sie 2012


Dołączył: 24 mar 2012
Posty: 1356
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Nie, nie można, bo po bokach kiedyś będą wielkie drzewa a w środku zostaną mniejsze brzozy, to duża konkurencja dla zagajnika. Moim zdaniem na iglaste zabrane stąd trzeba znaleźć zupełnie inne miejsce. A jak wyglądają te iglaste pojedynczo?


Abies concolor



Daglezja

Ogród na Cedrowej 11:18, 22 sie 2012


Dołączył: 24 mar 2012
Posty: 1356
Do góry
Obiecane fotki moich nowych nabytków



Bułeczki śniadaniowe 11:13, 22 sie 2012


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry

Bułeczki na śniadanie

500 g mąki pszennej typ 650
270 ml wody przegotowanej lub mineralnej niegazowanej
50 g drożdży świeżych lub 14 g sypkich
1 łyżka cukru lub mniej
1 łyżeczka soli
4 łyżki stołowe oliwy
Drożdże rozgnieść w miseczce z 1 łyżką cukru, aż zrobią się o konsystencji śmietany. Poczekać z 10-15 minut aż ruszą.
W dzieży wsypać mąkę, dodać zaczyn drożdżowy, wodę, sól i oliwę. Zagnieść sprężyste ciasto. Otoczyć je lekko w oliwie i w misce owiniętej szczelnie folią spożywczą umieścić je w lodówce na noc.
Rano wyjąć ciasto z lodówki (urośnie!). Następnie zdjąć folię, położyć na stolnicę i tak z 15 minut niech oddycha w temp. Pokojowej. Potem uformować wałek, podzielić go nożem na 8-10 części i uformować okrągłe bułeczki. Wstawić do nagrzanego do 225 stopni piekarnika na 15-20 minut do zarumienienia. Wyciągnąć z piekarnika i studzić na kratce.
Smacznego!








Zielony galimatias 11:09, 22 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
http://ogrod.wieszjak.pl/rosliny-ogrodowe/270166,galeria,Miniaturowe-zywoploty.html

Takie coś.
Ogród silnie po ziemi stąpającej romantyczki.

No.. czasami zdarza mi się fruuuuuwać zwłaszcza jak widzę takie rabatki......


Cała kompozycja mi się nie zmieści.. ale jakby tak ją dać po prawej stronie... czyli dwie połówki i to kółeczko .... oj.. pięknie by było!...
Ogród Leny. 10:57, 22 sie 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Lena napisał(a)









zaśpiewałam sobie widząc to zdjęcie :
"Laleczka z saskiej porcelany...."
cudne !!!

a ogród...wypiękniał, wyszlachetniał i pieknie go "focisz"
Lenka, lecę ogladac dalej !
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 10:33, 22 sie 2012


Dołączył: 21 sie 2012
Posty: 12
Do góry
Enya73 napisał(a)
Zanim jednak staliśmy się właścicielami tego kawałka ziemi i mogliśmy wbić pierwszą łopatę, musieliśmy jak każdy w tej sytuacji, przejść przez inny gąszcz- formalności urzędowych. I naprawdę nie wiem, który był gorszy
Przed aktualną prezentacją mojego ogrodu przedstawię kilka zdjęć, które pokażą historycznie, jak wyglądał początek prac oraz opowiem o tym w wielkim skrócie.
Poniżej nasza działka tuż po pierwszej niwelacji terenu, jeszcze przed wykopaniem fundamentów domu i muru oporowego skarpy.
Było mi strasznie żal, że musieliśmy wjechać z ciężkim sprzętem i jednak zniszczyć sielskość tego miejsca, ale potem dążyliśmy do tego, aby w jak największym stopniu przywrócić temu miejscu równowagę biologiczną. Nie było mowy o zasypaniu stawu, choć wiele osób nam to doradzało. Wiedzieliśmy, że zaadoptowanie go do naszych potrzeb będzie wymagało ogromnych nakładów pracy i środków finansowych, ale właśnie z powodu tego stawu, tak mnie ta działka zauroczyła. I postawiliśmy na swoim, staw pozostał, chociaż nieco w innym kształcie. Spodziewaliśmy się, że to będzie naprawdę trudne zadanie, ale dzięki naszej determinacji dziś cieszymy się z tej decyzji.





Anya mam do Ciebie pytanko dotyczące górki na której stoi dom sąsiada. Czy on sam sobie ja nawióz/usypał? czy może to jest naturalne ukształtowanie terenu. Mam problem ze swoją działką - chciałabym wyrównać teren a jestem na górce. jednocześnie nie chciałabym sąsiada zostawiać az tak nisko. kolejne pytanko to czy on was nie zalewa przy silnych opadach ?
Co z tym skalniakiem...? 10:31, 22 sie 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
A tak dla przypomnienia było:
Co z tym skalniakiem...? 10:29, 22 sie 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
Ozz są schodki z kamienia, takiego polnego na rogu skarpy. Kiedyś jak wyrzucimy kostkę brukową z tarasu może i schodki kamienne zrobię z piaskowca. Wybraliśmy miejsce na skarpie po którym najczęściej schodziliśmy do tej pory - żeby było wygodnie.
Owsa nie posadziłam, tylko miskanta Morning Light i jestem w nim zakochana..
Tak to teraz wygląda
Ogród w lesie 10:27, 22 sie 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Żyjemy. Ale szkody są. Na szczęście wiatr wiał tak, że sosna wylądowała u sąsiada, a mogła na pomidożarni lub na domu


W Gąszczu u Tess 09:52, 22 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
monteverde napisał(a)


maja dobrego miejskiego ogrodnika, ana pierwszym nawet "moje" astry są


O ile mi wiadomo, Warszawa nie ma miejskiego ogrodnika
A nasadzenia Pl. Grzybowskiego były (chyba) ujęte w całościowym projekcie rewitalizacji, przeprowadzonej w latach 2010-2011, która obejmowała wymianę małej architektury i chodników i rewaloryzację zieleni.


O astry zadałam pytanko w Twoim wątku

Dopisuję, bo mi Ania odpowiedziala w swoim wątku, co to za astry:

monteverde napisał(a)
Nazywa się aster divaricatus maja biały kolor są bardzo delikatne i we wrześniu kwitną kiedy już innych kwiatków coraz mniej czy o tym mówimy?
Rododendronowy ogród II. 09:36, 22 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Bogdzia napisał(a)
W moim lesie wyrosły chyba kanie . Jest ich pięc ale nie znam się na tyle żeby je zużyc. Na dole mają takie zgrubienia jak muchomory więc się boję. Hania by tu była pomocna.








Bożenko, wygląda jak kania Ale nie sugeruj się tym, bo moja znajomość grzybów taka sobie (delikatnie rzecz ujmując) jest

ale gdyby to były kanie, to niezły łup. To bardzo smaczny grzyb.

Miłego dnia

Zapomniałam dopisać, że fajny karmnik dla ptaków. Już o nich czytałam, ale u mnie raczej z dokarmiania ptaków nici - moje koty by je tylko stresowały i vice versa: koty stresowałyby się ptakami
Rododendronowy ogród II. 09:31, 22 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Miłego dnia Wszystkim życzę.

Mallwinkowo 09:24, 22 sie 2012


Dołączył: 12 lip 2012
Posty: 84
Do góry
tak ja ostanio nie moge spać. szkoda że o 3 nad ranem nie mozna robić zdjeć , bo wtwedy mam najwięcej czasu.
ale dzis z samego rana pognałam z aparatem, by Wam troche pokazac jak sie u mnie zazieleniło. powinnam przed fotkami skosic trawę,ale popadał nad ranem deszcz i teraz musze chwile odczekać.

to lewa strona: trochę mi tam zilsko sie zadomowiło .






a tu prawa strona przy parasolu zlikwidowałam płyty i posiałam traweczke, by było barziej przytulnie.


Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 09:20, 22 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
agniecha973 napisał(a)
To skoro o przetworach, to pokażę leczo-bazę do różnych dań. Wiecie, że dziecko mnie spytało po co ja robię zdjęcie jedzeniu Rozcinam pomidory na ćwiartki i rozgotowuję około 2 godzin. Zostawiam do ostudzenia. Przecieram przez durszlak i w ten sposób pozbywam się skórek. Do tego wkrajam cukinie i papryki. Staram się wybierać wszystko w różnych kolorach, żeby było też ładnie na talerzu. Duszę wszystko jeszcze może z godzinę, dodaję sól i cytrynę (dzięki niej przetwory się nie psują). Do tego garnka - ok. 5 litrów - dałam całą cytrynę. Później pasteryzuję ok. 15 min i gotowe. Wykorzystuję do różnych potraw, np. leczo, risotto, spaghetti, mielone w tym topię , dodaję fasolę i wychodzi coś a'la fasolka po bretońsku. Zaczynam zawsze od podsmażenia mięsa (paski piersi z kurczaka lub mielone) i cebulki, do tego można pieczarki i inne ulubione. Oczywiście przyprawiam dopiero danie docelowe, a to jak pisałam tylko baza wyjściowa do wielu wariacji. Teraz dobry okres na te warzywa, a w zimie jak znalazł.

Tak wygląda jeszcze w garnku



A tak już w słoikach (to po prawej, bo po lewej to nowość sos meksykański, też dobry)




Kup sobie taki przecierak jak ten bo przecieranie przez durszlak to ciężka praca. Ja mam go kilka lat kosztował około 60 zł. Jest super do przecierów pomidorowych czy do szczawiu. Bardzo polecam.





No i napisz co z bocianami.
Rododendronowy ogród II. 09:14, 22 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
W moim lesie wyrosły chyba kanie . Jest ich pięc ale nie znam się na tyle żeby je zużyc. Na dole mają takie zgrubienia jak muchomory więc się boję. Hania by tu była pomocna.





Rododendronowy ogród II. 09:08, 22 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Pokazywałam kiedyś karmniki kupione w Selgrosie. Pisaliście że u Was ich nie było a wczoraj kupiłam jeszcze jeden za niecałe osiem złotych i jest taki:





trochę trzeba samemu zmontowac wg instrukcji



a po zmontowaniu wygląda tak





Ogród... reni 09:06, 22 sie 2012


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 2793
Do góry





Moje poletko 09:04, 22 sie 2012

Dołączył: 21 lut 2012
Posty: 4816
Do góry
Witajcie Drogie Ogrodniczki

Tak czasami bywa ,że trzeba na chwilkę zniknąć z pola widzenia.
Nie zmienia to faktu ,że nie ma dnia, aby nie tesknić mi za pogaduchami z Wami
Jak tylko złapię oddech to wrócę do Was z wielka radością.
Niech Wszystkim rośnie, kwitnie i dojrzewa! Niech Wam się darzy i mnoży co najlepsze!
życzę z całego serca.!!!



PS. Chłopcy wrócili cali ,zdrowi, szczęśliwi i dumni , że się udalo spełnić to co zaplanowali.
W ich imieniu i własnym jeszcze raz bardzo dziekuję za Wasze zainteresowanie i doping!
Zielony galimatias 08:56, 22 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Sio! teraz ja - Aga! Ewa, nie bij, ale ja dzisiaj jestem za kwadratowymi formami. Ładnie o nich napisałaś, wybierz to, co Ci w duszy gra. A na załączonych obrazkach widać, że są to geometryczne formy!
Pomagamy???? Bo chcemy zabrać Cię też na wycieczkę do Lobau. Piszesz się? Innych też zachęcamy!
Niewdzięcznik się ze mnie naśmiewa a mi ciężko podjąć decyzję, wszystko mi się podoba. Dobrze czułabym się chyba u Irenki, bo jak sama pisze ma wszystkiego po trochę.



Aga, czuję, że mamy wiele wspólnego! ... "Kobieta zmienną jest..".

A daleko do was do Lobau..?.. I kiedy?... I czy Ty wiesz, że wtedy zrobimy sobie totalny mętlik... bo jak się tak człowiek napatrzy to gotów na całym ogrodzie sad kwitnącej wiśni zrobić...
Jak nic przyjdzie nam zamieszkać w domku gościnnym Irenki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies