W tym roku odważyłam się na róże trochę z nimi zachodu no ale jak zakwitną To jest moja perełka całą zimę będę o nią drżała ,ale widziałam tu na forum lekcje kopcowania róży na pniu, więc mam nadzieję że się uda
piekne te róże, o piennych słyszałam, że nawet kopczykowanie nie daje rady i trzeba ja trzymać przez zimę gdzieś w piwnicy albo chłodnym pomieszczeniu
Za przywrotnikami widać żurawkę, masz jej zdjęcie z bliska? Mam podobną i nie wiem jaka to odmiana?
To sadzonka z zeszłego roku - też nie wiem gdzie ją dać Ale nazwy nie znam - to taka zwykła bordowa.
No właśnie wczoraj w szkółce kupiłam sobie takie trzy, bo były za 5 zł całkiem spore. Pytam pana co to za odmiana, a on na to że "bordowa, bo żurawki są bordowe i żółte". Uśmiechnęłam się pod nosem bo tyle to sama wiem, a on powinien więcej niż ja, bo tam pracuje.
korzystając z chwili bez deszczu polatałam trochę z metrówką i narysowałam jak wygląda działka... oczywiście że matematyczny i techniczny matołek jestem to rysunek wątpliwej jakości o skalowaniu nie mówiąc ale ogólny pogląd już jest
najpierw całość działki na mapie
teraz moja radosna twórczość działka ma 14 arów prawie, jej część będzie "gospodarcza", a część taka "wypoczynkowa" powiedzmy i tą częścią mam właśnie zamiar się zająć
no faktycznie catalpy prawie nie widać a ona nie powinna gdzieś blisko domku być, tak ładnie pachnie
Zdecydowanie łądniej wygląda niż pachnie ...... wiec widok na nia z tarasu jest cudny..... zwłaszcza początkiem lata jak jest taka cytrynkowa... a nie zielona ... no i blisko domu się nie da, bo to rośnie olbrzymie....
Jeszcze jedna, bardzo dawno dostałam 10 centymetrowy patyczek od mojej sąsiadki z tego patyka było tych róż już kilka niestety zmarzły zostało najmłodsze dziecko
W tym roku odważyłam się na róże trochę z nimi zachodu no ale jak zakwitną To jest moja perełka całą zimę będę o nią drżała ,ale widziałam tu na forum lekcje kopcowania róży na pniu, więc mam nadzieję że się uda