Brzegi rzeki na całej długości tego odcinka są zarośnięta szuwarami.
Nie bardzo to lubię, bo ja uwielbiam widoki, a tu albo szuwary i skrawek nieba, albo szuwary i wierzchołki drzew

.
No, ale widywałam już wyższe szuwary na rzekach, choćby na Biebrzy
Jedynie chyba dwa razy spotkaliśmy tak piękny, wysoki brzeg. Oczywiście, stanęliśmy na popas, no hmmm... na kanapkę
To właśnie z tej skarpy był taki, wcześniej wklejony, widok na rzekę:
Druga burza nadeszła kiedy już dopływaliśmy do Zalewu Bolimowskiego, gdzie kończyliśmy spływ.
Zalew jest ość nieładny jeszcze (powstał jakoś niedawno).
Spływ Rawką polecam zarówno wprawionym, jak i niewprawionym - fajna rekreacja w ruchu i na świeżym powietrzu.O ile ktoś oczywiście taki relaks lubi.
Raczej nie polecam na wyprawy z małymi dziećmi.
Trzeba jednak pamiętać, aby zabrać ze sobą wałówkę na całą trasę, bo przez całą trasę niczego do jedzenia nie ma. Niczego nie ma.

Jak u Kononowicza