Ania, a ja myślałam, że na pierwszym zdjeciu jest nietoperz....! Ja to mam bujną wyobraźnię - nietoperz w kałuży... Ale jakie akrobacje...! .. GENIALNE!... Chociaż bez Twojej oprawy słownej byłoby to zdjęcie jak zdjecie...
Chcę ciachnąć teraz moje cisy W stożki chyba Czy mam je później czymś popsikać?...
Środkowego będę podsadzać mniejszymi. Te boczne chciałabym przesadzić bliżej środkowego, żeby były jeden obok drugiego, bez odstępów. Były sadzone ok. 2 miesięcy temu. Mogę je przesadzać teraz, czy ciąć i przesadzić w przyszłym roku...?
....chciałam pokazać Wam jaki prezent dostałam od Danusi! Zobaczcie sami jaka super łopatko-nabieraczka Buziaczek wielgachny Danuś!
Ale najwieksza niespodziankę sprawiła mi Danusia juz jakis czas temu. Umówiliśmy się, któregoś dnia, że wpadniemy do Danusi z wizytą..... Zatargałam ze sobą mój nieszczęsny plan Kubusiowa coby zapytać czy hortensję będa dobrze wyglądały w takim pasie jak planuję.... Danusia patrzyła chwilkę po czym mówi "daj mi to".... wyrwała mi plan z rąk, przytargała kredki i............ powstało takie cudeńko
Gdybym kartki Danusi z rąk nie wyrwała to by pewnie całe Kubusiowo machnęła
Danuś ja nie wiem jak dziękować
nie nooo!!! bomba!!! Gosia, teraz tylko kupowac kupowac kupować...sadzić sadzić sadzić
Też bym nie wiedziała jak dziękować. Zazdroszczę i już!
och dziewczyny odbyłam dzisiaj takie długie spacery że nie miałam siły już cykać foty . ale mam za to jeszcze ........ moja faworytę
TOJEŚĆ ORSZELINOWA - już drugi rok przymierzam się do nowego miejsca dla niej - bardziej wyeksponowanego ....ale nie mam już chyba miejsca
RUDBEKIA OWŁOSIONA
Bardzo podoba mi się ta tojeść. Masz ją na słońcu czy w półcieniu? Jak długo kwitnie
Po zimie byłam już pewna że to jej koniec . cała gruba łodyga zgniła i wyrzuciłam ją . jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłam siewki na miejscu matecznej
Bardzo podoba mi się ta tojeść orszelinowa. Masz ją na słońcu czy w półcieniu? Wydaje się dość wysoka. A jak długo kwitnie?
Ogród został założony przez mojego teścia, a potem wiele razy zmieniany przeze mnie i mojego męża
nie jest to jeszcze ostateczna forma, wciąż coś zmieniamy i tak już chyba będzie przez kilka kolejnych lat, aż stwierdzimy, że nam się podoba....
wiosna 2012
Witam wszystkich, podobnie jak wiele innych osób, najpierw podglądam a teraz stwierdziłam, ze i ja coś napiszę. Od pewnego czasu prowadzę blog o ogrodzie, ale jak widać wciąż mi mało i postanowiłam dorzucić swoje trzy grosze i tutaj>
Ogród to największa moja pasja, zaczęło się już w dzieciństwie i tak zostało widocznie miłość do roślin mam zapisaną w genach.