Witaj Haniu.
Dzisiaj wzięłam Ciebie w obroty. Jestem tutaj tak krótko a już się mój mąż robi zazdrosny o ogrodowisko. Piękny ogród, bo ogrodniczka z pasją. Tak pięknie mówisz o swoim ogrodzie i roślinach. Muszę to pokazać mojej mamie, bo ona ciągle mówi: to się nie uda, po co to robić jak efektów nie widać. A ja lubię swój ogród. I ciągle coś dosadzam i cieszę się z każdej nowej roślinki.
Muszę ci powiedzieć, że Trzy lata temu szukałam domu w Koszalinie, bo tam pracował mój mąż, byłybyśmy sąsiadkami. Niestety dzieci nie chciały stąd wyjechać i teraz mam tutaj mój raj.
Będę cię częściej odwiedzać.
U mnie za oknem leje, brrrrr..... nie cierpie takiej pogody, więc dla ocieplenia coś pachnącego: