Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Mój ogród - radością dla oczu, pokarmem dla duszy. 14:26, 20 lip 2012


Dołączył: 03 sie 2011
Posty: 2047
Do góry
zuza12 napisał(a)
Witam wszystkich ogrodowiczów w ten smutny i wietrzny poranek. Nie wiem czym sobie zasłużylismy na taką aurę, ale to już przestaje być śmieszne. Mam tylko nadzieje, że do poniedziałku się rozpogodzi. Bo tego dnia spotykam się po raz pierwszy z ogrodowiczką, której ogród wirtualnie odwiedziłam jako pierwszy. Mieszkamy tak blisko siebie, a poznałyśmy się dzięki Waszemu Ogrodowisku. Trochę sie boję, bo to dziewczyna z potencjałem i taka pomysłowa. Odwiedzi mnie Ana. Obiecuję zdać relację po wizycie.

Dzisiaj chciałam pokazać Wam jedyne miejsce w moim ogrodzie, a właściwie przed nim, które było od początku do końca przemyślane i zaplanowane. Wyznaję zasadę, że naszego ogrodu nie kończy ogrodzenie, lubię gdy ogród wychodzi dalej. Nie mamy jeszcze drogi, więc efekt nie dokońca jest może najlepszy, ale zawszw wygląda to lepiej niz chwast, który rośnie przed wieloma płotami.


[img size=360x480]

Zuza ślicznie to wygląda
Ją również strasznie lubię jak ogródek zaczyna się przed ogrodzeniem.........widać odrazu że za ogrodzeniem mieszka ogrodnik z zamiłowania
Pozdrawiam
Miało być inaczej 14:21, 20 lip 2012


Dołączył: 24 lis 2011
Posty: 2476
Do góry


Ale fajna Zuźka Patrzy w Ciebie jak w obrazek ... poczochraj ją ode mnie i od mego MIśka


Poczochram jak tylko wrócę do domu Te zdjęcie było zrobione jak tylko przywieźliśmy ją do domu. Wszystko było dla niej nowe.... była przestraszona. Teraz jest już do nas przyzwyczajona i pokazuje swój charakterek Tak jak nieraz wspominałam, wcale nie planowaliśmy wziąć pieska.....ale....
Pani od której go kupiliśmy powiedziała, że ktoś ją wcześniej zamówił, zabrał do siebie.... po czym po jakimś czasie oddał bo cytuję "ojciec ją kopał" . Nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. Popatrzyłam w te psie oczy i wymiękłam.... no i jest z nami. Trzeba będzie sporo z nią popracować, bo widać że miała przeżycia ..... np. nie pozwala dotykać się dzieciom... cofa się i warczy. Dużo się już wyciszyła i uspokoiła..... jest jeszcze młodziutka, ma teraz niecałe cztery miesiące, ale szybko się uczy

Zuźka na działce



Mój kawałek raju 13:47, 20 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
to mam przekichane i moje roślinki też, zresztą dwa dni temu musiała być niska temperatura bo moja Vianetta zmieniła kolor liści na bordo i kwiatki jakby dostały uwiądu idę zrobić jej zdjęcie
no i moja biedna Vianetta i to wszystko od zimnych nocy i deszczu a teraz Avant Garde stała bliżej ściany domu i tej nic pomidorki na tarasie już podbieramy do jedzenia a ten jest spod folii tylko przyszłam z folii i znowu się zaczęło i tak cały czas, a dzisiaj jeszcze silny wiatr
Moje roślinki 13:46, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:46, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:45, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:44, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:43, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Ogrodnik mimo woli 13:43, 20 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
asc napisał(a)
Dla Ani MOnte przerz/żedzony busz.. czyli wycięte co najmniej 3/4 ..



pochwała dla Mamy, tego im było potrzeba, Opalkę bierz na przeciery nawet dosładzać nie trzeba, już się nie mogę doczekać spotkania , aby obejrzeć Twój ogród botaniczny Aniu kwiatek dla Twojej Mamy

Moje roślinki 13:37, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:36, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:36, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:35, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry






Moje roślinki 13:34, 20 lip 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 3224
Do góry
A teraz pomęczę odwiedzających zdjęciami







Ogródek Hanusi po zimie 13:30, 20 lip 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 239
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Kochane kobietki,nareszcie się doczekałam pochwał! I nie to ,że ich pragnęłam,ale pragnęłam bardzo od najbliższych.
A najbliżsi ......uważali ,że żony się za życia nie chwali, matki obowiązkiem jest pilnować dzieci,domu,
w pracy, norma musi być wykonana,,pochwały dla zaufanych.
To teraz kwitnę,a i w domu jest zmiana o 180stopni,bo ja teraz nic nie muszę.
I doszłam do wniosku,że sama sobie jestem winna,Bo nie podkreślałam swoich osiągnięć,
swoich zdolności nie pokazywałam,i nie walczyłam o swoje.
Stąd cieszę się z waszych odwiedzin,z waszych miłych słów,i nie dajcie się zapędzić w ślepą uliczkę.
Wasze życie też jest ważne![img size=360x480]

Hanuś ja już jak Ty nic nie muszę ale to co tu napisałaś powinno się złotymi literami wydrukować.
Dodam jedno - to bardzo ważne, jak kobieta się za bardzo stara, to jest traktowana jak służąca a służących się Hanuś nie szanuje.
Ogródek Hanusi po zimie 13:23, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Kochane kobietki,nareszcie się doczekałam pochwał! I nie to ,że ich pragnęłam,ale pragnęłam bardzo od najbliższych.
A najbliżsi ......uważali ,że żony się za życia nie chwali, matki obowiązkiem jest pilnować dzieci,domu,
w pracy, norma musi być wykonana,,pochwały dla zaufanych.
To teraz kwitnę,a i w domu jest zmiana o 180stopni,bo ja teraz nic nie muszę.
I doszłam do wniosku,że sama sobie jestem winna,Bo nie podkreślałam swoich osiągnięć,
swoich zdolności nie pokazywałam,i nie walczyłam o swoje.
Stąd cieszę się z waszych odwiedzin,z waszych miłych słów,i nie dajcie się zapędzić w ślepą uliczkę.
Wasze życie też jest ważne!


Haniu, cieszę się wraz z Tobą Kiedy przeczytałam Twoją opowieść o tym jak Bóg stwarzał człowieka, odniosłam takie wrażenie, że nieco rozgoryczona byłaś. Nie wszyscy zrozumieli przesłanie tej opowiastki, ale ja zrozumiałam.
Tak, kochana Haniu, trzeba o siebie i swoje potrzeby dbać
A to oznacza, że trzeba je też komunikować Przeczytałam kiedys, dano temu taką mądrą myśl Eloeonory Roosevelt:
"Nikt nie może sprawić, że poczujesz się gorsza, bez Twojego pozwolenia".

Ważne są potrzeby bliskich, ale nasze są równie ważne
Mój ogród 13:10, 20 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Bożenko serdecznie gratuluję 102 stronki i czekam na więcej a co do Błękitnego Anioła potwierdzam , bardzo wdzięczny powojnik,mam
Miało być inaczej 13:09, 20 lip 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
AgnieszkaBK napisał(a)


Ja też mam nowe zwierzątko w domu.... więc i nowe obowiązki

Pokaż zwierzątko....
Cudne lilie i liliowce..

Lilie i liliowce to tylko kropelka przy Twoich Aniu

Pokazuje zwierzątko ..... To jest Zuzia i jest z nami od 29 czerwca



Ale fajna Zuźka Patrzy w Ciebie jak w obrazek ... poczochraj ją ode mnie i od mego MIśka
Kubusiowo 13:02, 20 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Gosiu ale ze mnie gapa oglądałam pazurki a nie popatrzyłam na numer stronki gratuluję połowinek i czekam z niecierpliwością na następne, myślę,że szybciutko zlecą dzięki Kubusiowemu ogrodowi
Spełnione marzenie - mały domek z ogrodem i pieskami :) 13:01, 20 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
Celina napisał(a)


Witaj Andziulku! Piekne owocki wszystkie! Prawdziwe dary ziemi!


Andziulko, to jak sadzę, winogronko. Czy mogłabyś mi jakoś prosto wytłumaczyć jak ciąć winorośl żeby były takie ładne owoce, bo jakoś mi nie wychodzi. Tej wiosny ścięłam cały krzew dość nisko i pięknie się rozrósł, ale nie ma owoców. Pokaż jak to robisz w prosty sposób, jakoś instrukcje z netu mi nic nie wyjaśniają. Nie wiem co to np. łoza i inne nazwy.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies