Tawuły wyżej wymienione nie wymagają corocznego cięcia, czasem mogą rosnąć bez cięcia. Takie zaniedbane krzewy odmładzamy radykalnie ściając nisko nad ziemią.
Natomiast normalne prowadzone krzewy prześwietlamy co drugi rok. Wiosną skracamy zbyt długie pędy, a po przekwitnięciu usuwamy jedynie pędy rachityczne, słabe.
Dobra, dziś grałam w Mai cały dzień i mus tel. wyłączyć było. a teraz w ogrodzie do nocy puste donice sprzątałam i nasadzenia robiłam z petunii. A, i jeszcze dostałam dziś w prezencie ten wilczomlecz, co Tyna propagowała swego czasu, ma takie drobniutkie, białe kwiatki ŚLiczny jest, usadzałam to wszystko.
No to może skoczymy razem do Nadarzyna? Greglis zabierzemy
Nie, w tym przypadku - wiem to.
Wszystkie drobne byliny pod drzewami, które nie przepuszczają deszczu i działają jak parasol - potrzebują dolewania, a tego im brakuje i marnieją. U mnie takie zagęszczenie i żyją, bo mam linię kroplującą.
Babcia żałuje trochę wody po prostu, ale ludzie w starszym wieku tak mają, oszczędzają nawet to co mają za darmo. To smutne tam jeździć i patrzeć jak rośliny cierpią... Smutno mi...
A swoją drogą to ilu chłopów potrzeba aby udźwignąć taaaaki kamień.
Tu nie siła a głowa jest potrzebna, one jechały na blacie kuchennym, a pod blat podkładało się rurki i przekładało.Było to nawet w Mai. Nawet jeden człowiek jest w stanie sam to przewieźć.
A żeby go wrzucić na blat, potrzeba podważać łomem i podkładać coś, żeby się nie obsunął. To proste. Cała tajemnica polega na tym żeby to głową robić i nie nadźwigać się.
Teraz mamy Avanta i nim podnosimy, ale powiem Wam, że te skały które są w ogrodzie - salonie nad wodą Witek sam przesuwał po działce. To prawda, bo nikogo innego do pomocy nie miałam.
No tak - chyba za równy tydzień pojedziemy jeszcze autem po zakupy rankiem, bo jest to kilkadziesiąt begonii i aksamitek. Zawsze te rośliny co dziś kupiłem kupowałem wtedy. A tak to się zmniejszy ilość, bo mnie kusiły. Ale za to już mam fioletowo na kuchennym parapecie - nigdy nie sadziłem kwiatów tego koloru .
A jako tako kieszonkowego nie dostaję. Dostaję pieniądze co jakiś czas i jak mi się kończą to proszę o następne. Ale w sumie i tak wszystko wydaję na rośliny