świerki w róznych formach są moje ulubione - to coś jak u Danusi bukszpany - ja mam słabość do świerków
żywopłot zobaczyłam na Słowcaji i tak mi się spodobał że jest - są różne problemy z nim bo są mszyce i trzeba ciąc ale jak z wszystkim
mam też gniazdowce bo też je lubię
a to mój stożek
i choina kanadyjska nowy żywopłot w miejscu gdzie nie było nic bo miałam ładny widok za siatka
A to moja hortensja, którą udało mi się wyhodować z byle jakiej sadzonki częściowo zdrewniałej. Przedwczoraj wsadziłam ją do ziemi. To ma być 'Tardiva' Ciekawe, czy zdąży zakwitnąć?
Przez przypadek uzyskałam sadzonkę perowskii. Ułamał mi się kawałek gałązki i od niechcenia wsadziłam ją do donicy. Przyjęła się! I to dość szybko!!!
Ani myśli, bo mu za dobrze. Przesusz go trochę tak, żeby dwa, trzy kolejne razy zmiękły mu nieco liście, wtedy zestresowany weźmie się za kwitnienie, myśląc że zbliża się jego koniec, wobec czego musi wydać nasiona. To działa!
A a mam i kibiców i zawodników młodzików w rodzinie )
Przedstawiam (archiwalny już) trening mojej ulubionej drużyny "SZCZĘŚLIWI POSIADACZE KALOSZY" - niezła forma , ładne dryblingi, no i te celne strzały w kierunku bramki
Jeszcze Wam nie powiedziałam,
że ja tam na bramce stałam.
Dzielnie bramki broniłam,
choć 22 razy starsza od Nich byłam!
Żadnych forów mi nie dawali,
tylko z pasją gole strzelali
To Ty jeszcze lepszą bo liczniejszą drużyne posiadasz. Super i zdjecia i wierszyk.
No drużyna dwuosobowa, ale zawodnicy dwoili się i troili
A a mam i kibiców i zawodników młodzików w rodzinie )
Przedstawiam (archiwalny już) trening mojej ulubionej drużyny "SZCZĘŚLIWI POSIADACZE KALOSZY" - niezła forma , ładne dryblingi, no i te celne strzały w kierunku bramki
Jeszcze Wam nie powiedziałam,
że ja tam na bramce stałam.
Dzielnie bramki broniłam,
choć 22 razy starsza od Nich byłam!
Żadnych forów mi nie dawali,
tylko z pasją gole strzelali
To Ty jeszcze lepszą bo liczniejszą drużyne posiadasz. Super i zdjecia i wierszyk.
No drużyna dwuosobowa, ale zawodnicy dwoili się i troili
dzisiejszy dzień był raczej leniwy, w końcu mogłamnacieszyć się ogrodwm i leżaczkiem, ale zobaczcie kto u mni ezazwyczaj leniuchuje caaaałymi dniami ...
A a mam i kibiców i zawodników młodzików w rodzinie )
Przedstawiam (archiwalny już) trening mojej ulubionej drużyny "SZCZĘŚLIWI POSIADACZE KALOSZY" - niezła forma , ładne dryblingi, no i te celne strzały w kierunku bramki
Jeszcze Wam nie powiedziałam,
że ja tam na bramce stałam.
Dzielnie bramki broniłam,
choć 22 razy starsza od Nich byłam!
Żadnych forów mi nie dawali,
tylko z pasją gole strzelali
To Ty jeszcze lepszą bo liczniejszą drużyne posiadasz. Super i zdjecia i wierszyk.
Paprocie od Jotki PRZEZIMOWAŁY, wszystko wskazywało na to, że zmarzły, a one tylko przycupnęły pod ziemią
Jolu bardzo się cieszę
No szkoda tylko, że białej jeżówce się nie udało
Będę w Twojej okolicy pod koniec lipca to może mi się uda ponowić próbę podzielenia sie Na razie to jeszcze nie wiem jak moje ???
A ja podziwam zgranie zespołu.... co prawda piłkę przepuścili..ale ta synchronizacja...... ta ksamo rewelacyjna jak i wiersz z ilustracjami..... ależ z M się pośmialiśmy ....... jesteś niesamowita...... mogłąbym nawet grać i w durzynie Niemców ,Ruskich byle z Wami się pobawić
Na tarasie stanęły też dodatkowe kwiatowe kompozycje...
Jak widać w tym roku "rządzi" biel i odcienie różu
A z tym to naprawdę zazdraszczam !!!!!!!!!!!!!!!
Miałabym ochotę podkraść się nocą, spakować tę skrzyneczkę, świecznik .................................i postawić u siebie
A ja podziwam zgranie zespołu.... co prawda piłkę przepuścili..ale ta synchronizacja...... ta ksamo rewelacyjna jak i wiersz z ilustracjami..... ależ z M się pośmialiśmy ....... jesteś niesamowita...... mogłąbym nawet grać i w durzynie Niemców ,Ruskich byle z Wami się pobawić