wrzucam jeszcze prezent dla mojej mamy na dzień mamy- ona dostała hortensję, a hortensja dostała ode mnie .....łubiankę w nowej odsłonie
ta fuksja to tylko tam jest na przymiarkę, ale chyba tam dostawię drugą taką samą hortensję
Hortensja w kolorowej doniczce to moja własna z patyczka - jestem z niej mega dumna
A teraz widok ogólny
Niestety nie zdążyłam im zrobić zdjęć w najlepszym ich momencie. Najpierw czekałam żeby wszystkie kolory zakwitły, a potem nie miałam czasu. Dobrze, że pogoda była dobra, bo jakby były upały, to już dawno temu by przekwitły, a tak to w sumie bardzo długo kwitły w tym roku
no i reszta piękności
a ten kazał na siebie czekać bardzo długo.....3 lub nawet 4 lata - sama już nie pamiętam ile
ale warto było. nie wiem nawet jak określić jego kolor. A to jego pąk
no to już chyba najwyższy czas na obiecane irysy pachną cudnie, najmocniej jak się dochodzi do furtki uwielbiam je
żółty i biało-fioletowy zakwitły po raz pierwszy
chciałabym obsadzić w sumie całą siatkę na końcu działki.. tak piętrowo...
pomyślę o tych żywotnikach lub cisie, bo fajnie by wyglądały przez cały rok.. tylko wolałabym chyba pojedyncze okazy, żeby nie było to jednolite...będzie to jakoś wyglądało, jeśli zrobiłabym większe i mniejsze iglaki? pasowałoby drzewko liściaste? jest jakiś buk, który nie rośnie duży?
zastanawiałam sie nad tym co napisałyście z Magnolią o tym drzewku... widziałam ostatnio catalpy..
czy one wszystkie rosną duże czy są jakieś mniejsze, do takich małych ogródków?
magnolia proponowała m.in. wisnię Umabraculifera i robinię Umbraculifera.. czy są jeszcze jakieś mniejsze drzewka, na słoneczne stanowiska, które by pasowały do mojego ogródka i tych iglaków ( poza wierzbą, bo nie bardzo mi się podoba)? gleba jest przeciętna...
proszę również o podpowiedź gdzie najlepiej byłoby umieścić takie drzewko?
po lewej stronie jest rynna, więc przy deszczach jest wilgotno...
Jak już wspominałam, na spotkaniu z Aną nie zrobiłyśmy ani jednego zdjęcia... tak wiem... straszne gapy z nas ... mam nadzieję, że następnym razem nadrobimy
Ale za to pochwalę się upominkami od Any
Własnoręcznie wykonane tabliczki. Do mojego ziołowego ogródka pasują idealnie
Drugi prezent trochę mniej ogrodowy Prześliczna broszka (oczywiście też rękodzieło Any )
Jest z daleka.Młody to te liście większe się wydają .Trzeba by Irenko zrobić zbliżenie kwiatom jak mają w środku.Tyle,że ten u mnie to opada i nie wiem w jakim stanie teraz Rozumiesz kolor środka,jakieś piegi,prążki itp.
Witaj mi
Witam po małej przerwie, w sobotę wróciłem wieczorkiem ze spotkania i byłem wykończony po tym pracowitym tygodniu. Wczoraj musiałem odespać a później sadziłem prezenty spotkaniowe, zeszło mi do nocy, jak zwykle. Dziś wstawię kilka fotek ze spotkania, które zrobiłem sobie na tle tego cudu natury stworzonego ręką człowieka. Powiem, że ogród jest bajeczny, jest tak dopieszczony w każdym detalu, że wręcz niemożliwe, ale jednak prawdziwe, sam widziałem na własne oczy. Pozdrawiam
Zobaczcie na trawkę, aż żal było deptać.
Chwila relaksu
5 min. na reklamę domku dla owadów.
Trochę mnie obcięło, tak bywa jak się samemu fotki robi.
To drugie z luster w ogrodzie, na pierwszym to chyba wszyscy się w konia zrobili.
Robercie nic odkrywczego nie napisałeś, bo my wszyscy tak sądzimy o ogrodzie Danusi i Witka, ale na poważnie masz rację
tak było :
goła skarpka przy schodkach tarasowych, które wymagały dorobienia jeszcze jednego schodka po obu stronach ale już tylko takiego metrowego aby pozwilił na zejście na trwę
a teraz jest tak:
od góry rośnie lawenda a niżej róże białe i różowe a przy schodkach i na narożach bukszpanowe kule
i rozłożona linia kropelkowa aby roślinki miały dobre warunki do rozwoju i dysza do podlewania trawy która przy dobrych wiatrach będzie posiana za miesiąc jak Randap spełni swoje zadanie
a biały płotek jest po to aby kora nie "zeszła" na trawę choć nie jest dla mnie idealnym rozwiązaniem ale to jedyne co mi przyszło do głowo...