Jolu, uprzejmie donoszę, że bodziszki Rozanne od Ciebie mają się dobrze jeszcze raz dziękuję.
Pozwolę im się bujnąć i rozrosnąć i pójdą na miejsce docelowe. Natomiast bodziszka wspaniałego za Twoją radą przycięłam kępę, została jeszcze druga i czekam co dalej, nawadniam go regularnie. To jest zaleta posiadania studni
Twój ogród to właściwie wygląda na "skończony" (wiem, wiem, nie ma takiego pojęcia jak "skończony ogród" - trawniczek gęstnieje, drzewa, żywopłoty rosną, rabatki obsadzone tylko podziwiać
Jaka piękna dorodna i wysoką ona taka jest czy ma specjalna ziemię.
Ogród coraz to piękniejszy podkłady kolejowe i żwirek bardzo ładnie wyglądają pobocza też efekt nie samowity.
Teraz jak bym zaczęła ogród robić zrobiłabym go zupełnie inaczej przede wszystkim nie spieszylabym się.
Nie da się uchwycić ilości kwiatów na różance albo ja po prostu nie potrafię Teraz jest na niej dużo bieli, już róż tak nie dominuje i wciąż się nią zachwycam
Błagam Cię... nie rób nic z głową..niech głowa zostanie na swoim miejscu, może się jeszcze przydać od czasu do czasu... zawsze na taki drastyczny krok zdążysz się zdecydować...!!!
Odnośnie biedronek, to u siebie zauważyłam "wysyp" tego gatunku w ilości sztuk 1...nie było konsumpcji, z powodu braku odpowiedniego zapylacza...
Trafiło się natomiast tylko inne "owadowstwo" zajęte sobą do utraty tchu...