Moja zupełnie przemarzła, więc moim zdaniem wygląda cudnie - zazdroszczę .Tak się cieszyłam gdy kupiłam swoją w zeszłym roku, te jej fioletowe koraliki...dzisiaj juz jestem pewna ,nic z niej nie będzie
Elfiku zdrowa, ale przemęczona codziennie prawie wchodzę do domu przed 22.00, muszę podlewać ogród bo u mnie nie pada a co do łubinu to mogę wysłać wszakże dużo sadzonek wywaliłam w tym roku ale cosik się ostało, podaj adres na priv U mnie też słoneczniczek taki jakiś marnawy, dzisiaj podlałam go wodą z pokrzywą buziole
Witam.
Ciekawe czy ktoś oprócz mnie siedzi jeszcze o tej porze i duma nad tym co posadzić w swoim ogródku ?
Przedstawiam Wam koncepcję nasadzenia rogu działki. W tle rosną już jałowce blue arrow (wys. ok 80 -100 cm) przed nimi świerk serbski. W planach chciałabym posadzić po jego bokach różaneczniki Cunningham's white, a przed nim dwie hortensje bukietowe np "bombshell" ze względu na niewielkie rozmiary. Przed nimi chciałabym posadzić właściwie to jeszcze nie wiem co... Myślałam o obwódce z bukszpanu albo może jakąś fale zrobić która będzie ciągnąć sie dalej?
Świerk rośnie w odległości 3m od płotu czyli do jałowców zostaje jakieś 2,5 m myślicie, że to wystarczy dla tej koncepcji?
I zbliżenie:
Widok z placyku przed wejściem do domu (tak, tak, to co widać to "cośwpodobie" oczka wodnego) :
A to moje drzewa z perspektywy - widok z działki sąsiada (czyli od strony zachodniej)
A tu perspektywa na ogród (widok spod pergoli - pergola usytuowana jest tuż przy doku, prostopadle do niego, w granicy z sąsiadem, czy od strony zachodniej). Ma jakieś 2 metry długości (muszę zmierzyć) i rośnie na niej milin (dojrzały, jak wszystko w tym ogrodzie)
Szkicu nie zrobiłam. Ale ogólny obraz już widać.
Co z tym zrobić? Wycięcie wszystkiego nie wchodzi w grę. Chcę, żeby wyglądał lepiej, chcę odzyskać trochę przestrzeni, otworzyć widok na ogród (bo najlepszy widok mają sąsiedzi)
Witam.
Jestem z Wami i Ogrodowiskiem od jego początków.
Ale była to obecność 'niepełna'.
Teraz Danusia tak cudownie opisała mój ogród, że chcę jej pięknie podziękować, bowiem spojrzałam na moje pole zmagań i radości trochę inaczej. Po prostu tak, jak uczyniła to Danusia.
Okazało sie to nader ciekawym doświadczeniem.
I tak jak to zazwyczaj bywa, żałuję , że spotkałyśmy sie za wcześnie by by gości w przedogródku powitały hortensje,
a równocześnie za późno, bowiem moje ukochane wczesne róże i piwonie przekwitły
.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za kwiatki. Floksy nadal siedzą w doniczkach, w cieniu. Podlewane!!! Czekam aż się nieco ochłodzi i spadnie deszcz, bo wiesz Elu, ja nie jestem na działce codziennie a do takich nowo posadzonych roślin trzeba często zagladać.
A propos skrętnika, znasz tę stronę? http://naradka.wordpress.com/2011/01/15/skretnik/
Moze doczytasz tam, dlaczego Ci skrętnik nie kwitnie...
Pięknie wyglądają te hortensje.
Ciekawa jestem jak przezimowały ?
Dzidziu ta zima dla moich hortensji była ciężka.Ogrodowe mocno przemarzły ,musiałam nisko przyciąć a te na zdjęciu mocno przeżedzić.Odbiły dobrze ale nie wiadomo czy na jakiejś gałązce zakwitną,zobaczymy.Ostatnie zimy nie były dla nich najlepsze więc jak widać i kwitnienie jest dość skromne a bywało znacznie lepiej.No ale najważniejsze,że całkowicie nie przemarzają .W 2009 r kwitły na wszystkich gałązkach.Pozdramiam i zagłądnę do Ciebie.
Może jeszcze kilka.
Tu magnolia w środku pomiędzy tujami (do wycięcia).
Taki kawałek magnolii widać spośród gąszcza (widok od strony północnej), tu wzdłuż domu trzeba przejść do drzwi wejściowych (wejście jest nie od frontu, tylko od ogrodu). Skręcić trzeba tuż przed kolejną tują z gąszcza, widoczną na pierwszym planie za domem (co coś, co nie jest magnolią):
I jeszcze szmaragd z gąszcza z bliska (chętnie go pozostawię, ale rośnie niemal na ścieżce):