Bardzo ładnie, gabiony też mi się podobają. Mąż zdolniacha. Robicie je z gotowych konstrukcji czy od podstaw sami. Mogłabyś po krótce opisać, jak je wykonać.
Syla ja na gabiony też czekałam i czekałam... A potem nagle zadzwonili, źe będą jutro a ja na imprezie w Krakowie do 1 w nocy byłam i start od 7:00....
A co .... nie mogłam sobie zaglądnąć na szczęście mogłam taaaa perfekcyjna ..... to przeminęło z wiatrem już za pewnymi rzeczami nie nadążam i zostawiam jak jest i ja dziękuję , że kuknęłaś .... buziak
Sylwia, tytanie ogrodowy, to jest niesamowite!, Ty u mnie !
Czekam na dokończenie ogrodu zimowego i gabiony i na wszystko.
Jesteś perfekcyjną Panią Ogrodu. Podziwiam pracowitość, upór, konsekwencję, energię, styl.
Jestem u Ciebie codziennie, a wątek przeczytałam ze 4 razy....
Pozdrawiam i dzięki za wejście do mnie
Hej, hej, witajcie
Staramy się wykorzystać intensywnie ostatnie letnie dni. Zagospodarowujemy teren przy tarasie. To co widać na zdjęciach to prace nad murkiem oporowym z gabionów. Taras w przyszłości będzie pokryty deskami.
Wykopki - to moja mozolona praca. Natomiast widoczne na zdjęciach arcydzieła z drutu - to twórczość mojego męża Sam od podstaw buduje gabiony. Jeden najmniejszy już jest prawie gotowy.
Tam gdzie jest nasypana ziemia, teren będzie podniesiony i wyrównany do wysokości gabionów. Mile widziane propozycje jak go zagospodarować.
Gosia nie drażnij lawa, znaczy się M!!! ty się ciesz, że on cokolwiek robi a nie musisz bólić kasy za gabiony i donice.... I troszkę zwolnij. Ja dwa lata ogród własnymi ręcami zakładałam, nie da rady szybciej, w przeciwnym razie się zaorasz albo wypłukasz z kasy... I tak pergoli i poprawki ściany wodnej w tym roku nie zrealizowałam... Bo ani kasy ani chęci nie mam
A M musi znaleźć czas aby z zimnym piwkiem spoglądać smętnym wzrokiem na skoszony trawnik (jak już go sam założy...) i niech lepiej za dużo nie robi, bo potem potfora wychodujesz na własnej piersi i powie ci że trzeba rabaty zmieniać.... Tfu tfu na psa urok!! Mówię Ci to ja, która takiego potfora wyhodowałam i już drugą rabatę muszę poprawiać.....Najpierw kazał się pozbyć kosaćców a teraz wygląd rabaty przy kanapch mu się nie podoba....
no i nic gabiony może ruszą od kolejnego poniedziałku .... ja bym chciała już ale muszę sobie dać na wstrzymanie zajmę się poszukiwaniem płytek do ogrodów zimowych .... i jeszcze kilka innych rzeczy ..... także reasumując .... nadal w oczekiwaniu
Anno kochana - no widzisz mnie rozdałać tyle że teraz bidulko musisz sobie namnażać
posiałas mówisz? mnie się odechciewa już wszystkiego jak patrzę na to ile roboty a mąż od wiosny spędził w ogrodzie tylko dwa dni w sumie, raz spawał gabiony i bramę a raz montował. i kiedyś krawęzniki obetonował.
a tyle planów i pracy czeka. rzygać się chce wiecznie robota, człowiek goni jak głupia zycie stygnie
Ten ogród, albo raczej ogrody zimowe są cudowne, kamienna ściana wyszła świetnie. Można zapytać co będzie stanowiło posadzkę ogrodów, bardzo mnie to ciekawi
Na gabiony również nie moge się doczekać, a w szczególności na ten z lustrem