Bajszowe klimaty
18:24, 15 kwi 2012
Superaśne to mało piweidziane..jest CZAD!
Basiu, róża kaskadowa, ta na pergoli przy wejściu, przeżyła. Na pewno trzeba będzie wyciąć wiele suchych gałązek, ale jeszcze z tym czekam, bo jeszcze za wcześnie na cięcie. W każdym razie, sadzonkę masz zapewnioną.
![]()
Tak zwane " przemeblowanie" zrobiłam jesienią.Do uporządkowania, a raczej do odmłodzenia roślin, pozostała mi jeszcze jedna rabata, na której rosną byliny i powinnam zrobić to własnie teraz, ale nie wiem, czy się na to zdobędę. Czekam na wenę twórczą, a jeśli mnie nie nawiedzi, to zrobię to jesienią.
I to wszystko, Basiu. Pozdrawiam Cię i przesyłam Ci gałązkę kwitnącej róży kaskadowej
po raz kolejny przesadziłam hortensję pinky winky![]()
Okryłam, a pod okrywą nic jeszcze nie widać. W ogóle, któryś raz postanowiłam sobie, że żadnych wrażliwych roślin. Nie wyszła mi jeszcze latria, ale ona przecież nie taka wrażliwa. I trawy, które posadziłam jesienią, na razie wyglądają kiepsko. M zarządził szybki wyjazd, ale za tydzień znowu jedziemy. Za to od 1 maja będę całe 16 dni, i w czerwcu też będziemy długo. M będzie kończył ogrodzenie. A tak wyglądała działka wczoraj, dobrze że pstryknęłam parę zdjęć, bo dzisiaj pogoda była kiepska.
![]()
Przyroda czasami opowiada o ludzkich emocjach. " Cuś" się "spierniczyło". Pogoda do bani a ja wysiewam różne cudeńka. Haniu pozrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie.
Na pocieszenie zdjęcie narcyza sprzed tygodnia, pełno mam teraz tych kęp, fajnie wyglądają. To są narcyzy, które workami kupuję jesienią w OBI, są tanie ( 50 sztuk za trzydzieści parę złotych) i wczesne, takie zwykłe, ale teraz właśnie najwspanialsze, fajnie zdobią moją a la angielską rabatę.
![]()