Liriope (Liriope muscari)
13:24, 09 kwi 2012
Ja już mogę złożyć meldunek. Liriope najzwyklejsze, z jasnymi i małymi kwiatkami przezimowało bez
żadnego okrycia, nie jest jednak zimozielone, zasycha. Widok po zimie może spowodować palpitacje
serca u osób wrażliwych hehe ale jak wypuści nowe świeże listki powinno być od razu lepiej. Natomiast
odmiana dużo bardziej dekoracyjna Variegata chyba już kojtnęła na 100%, część liści odchodzi od
korzenia i są jakby zgnite. Może to wina złego doboru miejsca albo tego że nie było w ogóle okryte.
Powyżej są zdjęcia tego 'leśnego' Liripne. Nie jestem pewny czy jest to odmiana Big Blue ale ma się dobrze.