Zimnisko straszne, nawet mój pies niechętnie wychodzi na dwór, ale go wyciągnęłam na siłę do ogrodu a przy okazji zrobiłam kilka fotek moim roślinkom biednym trochę mniej pada teraz
Dziewczyny,nasadzeń mam tam juz sporo,jak wyjda liście zrobie zdjęcia,bo to ma zasłonic syf pod płotem.Trzeba poczekac kilka lat zanim to nastapi,bo rosliny wsadzone były małe.
Zobaczcie jak mnie zaskoczyła jedna begonia.
Lubimy takie zaskoczenia
Małgosiu, roślinki równie szybko rosną jak dzieci, ani się obejrzysz a już będą duże, dorodne, cieszące oko
A zdjęcia tylko będą przypominały co było przed laty ...
Dziewczyny,nasadzeń mam tam juz sporo,jak wyjda liście zrobie zdjęcia,bo to ma zasłonic syf pod płotem.Trzeba poczekac kilka lat zanim to nastapi,bo rosliny wsadzone były małe.
Jaj przepięknie malowanych,
Świąt słonecznie roześmianych,
W poniedziałek dużo wody,
Zdrowia, szczęścia oraz zgody...
Wszystkim Ogrodowiczanom z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę
Wielu świątecznych przyjemnosci,
a przede wszystkim wspaniałego nastroju wspieranego budzącą się przyrodą
U Ciebie też setka pękła, więc gratuluję serdecznie:
Skąd ta Gabrysia ma takie piękne zdjęcia?Przepiękne piwonie.
Zawilce rozmnazają się przez kłącza ale jak ziemia nie będzie im odpowiadac to nie będą rosły.
Krokusów też było mnóstwo
Tutaj w parku na trawniku,
Zaintrygował mnie ten krzew, miał już nabrzmiałe pąki kwiatów. Niestety nie zobaczyłam rozwiniętego kwiatu i nie wiem co to za krzew.
Ale pięknie Bożenko Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia
Akurat po Tobie Irenko to tego starzenia nie widać, ale pomyśl ile bratków by za to było?
Uciekam z wąteczku Ani bo będzie krzyczeć
Zaczęłam pisać, że nie bedę krzyczeć, że dla Ciebie kwiatuszki i jak się wgrywały, to ......coś zjadło..wiec jeszcze raz Rano ledwo byo je widać...a teraz szał-ciał
Anulka, dziękuję za kwiatuszki, śliczne są. Nasadziłam we wrześniu tyle różnorodnych cebulek i mało co widać. Ogrodowiskowo zazdraszczam
Piękne sasanki, szczególnie ta bordowa.... bardzo Ci się rozsiewają?... ja posadziłam jedną fioletową na skalniaku, to teraz muszę je wyrywać jak chwasty.... niestety nie dają się przesadzić, bo są wrośnięte między kamienie.
U mnie się rozrastają w coraz większe kępy...... może dlatego, że u mnei wiatr i pies rozrzuca nasiona i nie zdążą się zakotwiczyć
A to inne cuda ...nie wspominam, że jarzębina ma już pączki kwiatów, klon kwitnie.... bez zieloniutki i lada dzień forsycja powinna zacząć się zbierac do kolorów ...
Tulipanki botaniczne..pierwsze .... reszta jeszcze się ociąga..
Miało krokusów już nie być.....ale takie pożegnanie..
Zaczęłam pisać, że nie bedę krzyczeć, że dla Ciebie kwiatuszki i jak się wgrywały, to ......coś zjadło..wiec jeszcze raz Rano ledwo byo je widać...a teraz szał-ciał
Wczoraj przyszła z Multifiori paczka z powojnikami. Jak zwykle profesjonalnie zapakowana, rośliny piękne i zdrowe.
Gałązki z pąkami
A Purpurea pięknie odbija od korzeni
Dołączyli gratisy
Trybuli to ja nie znam, ale z szałwi lekarskiej się cieszę, bo właśnie chciałam jej szukać
Teraz czekam na zamówioną w Future Garden hortensję Sillver Dollar.
PS. Proszę o nie wręczanie mi żółtej kartki za nieobecność!!! Obecnie choruję na permanentny brak
czasu. I to jeszcze potrwa. Ale sercem jestem z Wami
Elu pozdrawiam wspaniałe zakupy i oczywiście nie wyobrażam sobie aby ktokolwiek chciał ci dawać żółtą kartkę czyli sezon powojnikowy czas zacząć
Akurat po Tobie Irenko to tego starzenia nie widać, ale pomyśl ile bratków by za to było?
Uciekam z wąteczku Ani bo będzie krzyczeć
Zaczęłam pisać, że nie bedę krzyczeć, że dla Ciebie kwiatuszki i jak się wgrywały, to ......coś zjadło..wiec jeszcze raz Rano ledwo byo je widać...a teraz szał-ciał