a teraz kilka obrazków z ogrodu...
przycięte lawendy, a z kwiatów bukiety zrobiłam...
widoczek na ławeczkę, budleja wciąż kwitnie...
perowskia i rozplenica tutaj je posadziłam...
w oddali widok na stok narciarski...
Jola, widziałam te twoje drogi z poślizgiem. Wydaje mnie się że trawa w alejkach co nieco wyhamowuje (?) Życzę łagodnego i bezproblemowego przejścia przez trudny czas przed imprezą.
Pogaduchy skowronków to jedno z moich ulubionych miejsc na forum i zazwyczaj od niego zaczynam lekturę.
Oby nam się nadal tak fajnie pisało.
Moje zdobycze z niedzielnej wyprawy na starocie.
Osłonka. Dla mnie urocza. Tu z dąbrówką, będzie z wrzosem.
Wiaderko do ocynkowanej kolekcji. Takiego z uchwytami nie miałam. W tle nowo zdobyte gliniaczki, ten z prawej i lewej.
Cały zestaw czeka na aranżację. Kociołek ze złomowiska.
I jeszcze gar gliniany, duży z poprzedniej wyprawy.
To są radości ogrodniczki...
Jest to silnie rosnące pnącze o efektownych dużych liściach, pięknie, szkarłatno przebarwiających się jesienią. Osiąga ponad 10 metrów wysokości, ale ma umieszczone liście dużo rzadziej niż winobluszcz pięciolistkowy i bardziej sztywne pędy. Sadziłam je na zielonym dachu na 7 piętrze i zimowało już trzy zimy.
Dziękuję i cieszę się, że podoba Ci się "prostowanie" rabat.
Co do kulek, to na tym rogu, do końca nie jestem pewna czy to danica, ponieważ mam je już długo i nie wiem skąd. Tylko cztery są ładne, a dwie trochę mniejsze i słabsze były, ale myślę, że odżyją.
Na drugim wklęsłym rogu (jeszcze nie mam zdjęcia) to na pewno danica. Nie wiem czy się przyjmą, bo chyba były w szkółce świeżo kopane z gruntu i po wyjęciu z donic ziemia się obsypała i był goły korzeń.
Jeśli się nie przyjmą, będę w to miejsce wsadzać kule bukszpanowe.
To nie był dobry termin na przesadzanie tego drzewa, zwłaszcza że kwitło. Panowały wtedy upały. Jednak nie mieliśmy wyjścia. Ogród przebudowywany musiał zostać zakończony.
W starym miejscu najpierw trzeba było ją dobrze podlewać przez 3 dni.
Ogród był w przebudowie
Tu już nie ma katalpy, zostałą wykopana, a wcześniej przygotowane nowe miejsce, aby zabieg trwał jak najkrócej i drzewo trafiło od razu na nowe miejsce