Bogusiu obejrzałam Twój album , który bardzo mi się podoba a ta hortensja to paniculata 'Great Star' ?
Aniu,na dolnej łodydze Limelight zawiązała takie "małe czupiradełka" -bardzo efektowne,ale nie przypominają one rośliny matecznej.Mówisz Aniu o tym albumie na Facebooku?
Dzięki Pwl za odpowiedź. Może rzeczywiście na szkółce przesuszyli to drzewko i stąd te kłopoty?
Roślina jest u nas dopiero trzeci dzień, ciągle wieje, jak tak dalej pójdzie, to wkrótce będzie łysy
Załączam zdjęcia, żeby pokazać w czym problem, widać te pęczki z końcówkami szypułek a już bez liści.
Nie bardzo mam gdzie go przesadzić, do tego gdy go kupowałam, to nie ukrywałam, że potrzebuję drzewa na wietrzne miejsce i pani na szkółce mnie zapewniała, że miłorząb wszystko wytrzyma a ja teraz latam co godzinę i patrzę ile liści leży
Haniu, korzystając z zachodniego wiatrzycha przesyłam Wam na dzisiejsze spotkanie pozdrowienia i uściski
Niech ten wiatr na coś się przyda
A dla wszystkich życzenia miłego pogodnego dnia
Zaraz idę się robić na bóstwo, bo dziś zaczynamy świętować naszą rocznicę obiadem w restauracji na dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich. Skoro rocznica "Koralowa", to chyba ubiorę korale
Hortensja Great Ster wyprowadzona jest na pniu,rośnie jak drzewko,zobaczymy jak to się sprawdzi,bo korona jest dosć wysoko,narazie jest ok,zdjęcie takie sobie ,bo jest to ciemne miejsce
Elu,rzeczywiście dziurawiec barwierski używany jest w bukieciarstwie,ale ja niestety nie umiem robić bukietów ,więc sobie rośnie,przycinany tylko wiosną,czosnek ,który masz na myśli,nazywany jest tez spiralny,bardzo go lubię ,moze rosnąć na skalniaku,ale i na rabacie też.Na tym "kamieniaku" mam zwykłą glebę i sadzę rozne rosliny jakie mi sie podobają
Dla gości - anemony japońskie
Dereń nareszcie ma owoce ,niewiele,ale to pierwszy raz
Dzisiaj przetoczyła się burza.
Ostastnio mojemu klientowi spaliło wszystko w domu, w sensie po uderzeniu pioruna, więc wyłączyłam grzecznie wszystko z kontaktu.
Jak walnęło, to zadzwonił dzwonek do domu, a nikogo nie było.
teraz nie mam sygnału w telewizorze.
Na szczęście internet działa.
a u mnie tak walnęło... piorun strzelił w dwa modrzewie z tyłu ogrodu ( to było w kwietniu), błyskawica i uderzenie w jednym momencie ! spaliło telewizor ( tzn jakieś ważne części, które trzeba było wymieniać ) - teraz podczas burzy już go wyłączam ( ale akurat komputerom nic sie nie stało)...
Przygotowując się do konkursu "Kwiaty Lata" wybrałam się z komórką na polowanie. Ponieważ w konkursie jakoś mamy pokazywać zdjęcia pojedynczych kwiatów, to nie odmówiłam sobie kilku ogólnych zdjęć w nieco gorszej rozdzielczości. Tak celem dokumentacji .
Ja oczywiście z dziewczynami latałam i robiłam zdjęcia każdego ostatniego kwiatka a niektórzy panowie z nudów pokładli się na ławkach i przysnęli
Taka prawda, a hotele były superowe, takie prawdziwie angielskie
I drugi pan, niezależnie od Witka także wpadł na ten pomysł