Poczytałaś pierwszą stronkę?
"Edytowywuję" i zamieniam zdjęcia na te ze znakiem wodnym. i na świeższe
No i tak zaczęłam, myślisz, że to dobre zdjęcie na początek?
A teraz rabata za oczkiem, którą muszę jeszcze zrobić przed zimą
To wąski , usypany wał, który jest już obsadzony choiną kanadyjską.
Chciałam posadzić przed nią cunninghamy, ale obie z Sylwią obawiamy się, że jest tam na nie za mało miejsca ( ok. 1,2 m.)
Macie jakieś pomysły? jakiekolwiek?
Tak to wygląda :
Aniu , wydaje mi się , że można zrobić szpaler z cisu pospolitego na półokrągło w formie takiego parawanu .Można go formować i prowadzić na wysokość Tobie odpowiadającą . Na cisy można puścić powojnik w dowolnym kolorze aby pozbyć się monotonii a przed cisami posadzimy żurawki w kolorze czerwonym ciemnym .....
Na rh również znajdzie się odpowiednie miejsce .... już nawet wiem gdzie, i mam nazwy na poszczególne pokoje w Twoim ogrodzie ......
Na Choinę kanadyjską Jeddeloh znajdzie się bardziej odpowiednie miejsce opodal ....
Za ławeczką jest skarpa .... można ją uformować kamieniami ..... a przywieźć można mniejszym samochodem aby się zmieścił na Twojej posesji . Dołem można posadzić sześć świerków serbskich na wprost pleców ławki , szybko rosną
Sylwia, cudnie, brawo!
Masz gdzieś choinę kanadyjską jako tło? Długi masz watek nie mogę sie doszukać. Gęsta ona jest? Ładna?
świeżusie zdjęcia z dzisiejszego poranka
W przyszłym sezonie podkarmię , poprzycinam i będzie dobrze . Choinę kanadyjską możesz również prowadzić w formie żywopłotu . Mnie ta roślina przypadła do gustu ogromnie. Planuję jeszcze jeden szpaler z ich udziałem .....
Iwonko pięknie i widzę że trzymasz się projektu. Dzięki że wszystko pokazujesz co robisz. Muszę się cofnąć w Twoim wątku - co posadziłaś na tej wąskiej rabatce po przeciwnej stronie. Brawo i życzę Ci dużo zdrowia przy realizacji dzieła.
Muszę się trzymać planu bo mam tam siatkę na krety. Jak już w niej zrobię dziurę i coś osadzę to już amen.
Na tej wąskiej rabacie jest bujnie i żółto. Planowałam tam zrobić też taką spokojną zimozieloną rabatę, ale trochę mi szkoda tej letniej bujności i żółtości krokusów, rozchodników, liliowców, nachyłków i rudbeki. Teraz dosadzę tam żółte chryzantemy. Kilka roślin tam nie pasuję i na wiosnę zmieni miejsce.
Co sądzicie o kwiatach na parapety?? Jaki kolor wg Was pasuje do tej elewacji??
Tutaj pasuje tonacja biało-żólto-niebieska. Niebieski ciemy - granat. Coś jak moje petunie, czy heliotropy.
Długie, zielone bluszcze jako rośliny zwisające.
A jaki kolor donic tutaj będzie najbardziej odpowiedni? Czy takie pasują? Mam na myśli te pierwsze w wątku, szare. Te mi się bardzo podobają. https://www.ogrodowisko.pl/watek/146-rodzaje-donic?page=1
Chociaż mogłyby być jeszcze trochę ciemniejsze, takie grafitowe. Co myślicie na ten temat?
Według mnie w ogóle szare donice tutaj nie pasują - bardziej takie - pasujące do klinkieru
dopiero usiadłam do kompa, cały dzień miałam zajęty pracą w domu
a na dworze świeciło słońce i padał deszcz, oczywiście nie cały czas,ale potem łazić po tym błocie? myłam okna w jadalni, jutro już ma być lepiej to może wyjdę do ogrodu
Mój ogród to dzikość zakątków, naturalistyczne nasadzenia
i pewnego rodzaju szaleństwo (przecież każdy z nas ma troszkę szaleństwa w sobie)
Najważniejsze chyba jest to, że są chętni do przebywania w nim,
że daje nam wszystkim pewnego rodzaju satysfakcję i cieszymy się ,
że roślinki (mam nadzieję) dobrze sie czują w naszym towarzystwie, bo my czujemy
się świetnie w towarzystwie roślin.
Witajcie!
Wczoraj po raz pierwszy odwiedziłam Wasze forum i jestem zachwycona! Wasze ogrody są wspaniałe, a ja dopiero zaczynam przygodę z ogródkiem. Mieszkam już w swojej szeregówce od roku, a na wiosnę mam zamiar zacząć działać za domkiem. Na razie mam tylko trawę i masę aksamitek przy siatce Mam wielką prośbę o pomoc w zaprojektowaniu mojego małego kawałka ziemi.Pomożecie?
Ogródek jest dość wąski, jak to za szeregówką. Szerokość przy kostce to 6m, a na końcu rozszerza się do 7,8 m. Długość bez tarasu i kostki (sam teren do obsadzenia)to 9,6m. Na siatce po lewej stronie przy kostce mam posadzony bluszcz- docelowo bedzie na calej siatce. Gorzej z siatka po prawej stronie- nie moge na niej nic zrobic bo plot jest tylko sasiada -czym tu sie odgrodzic i zaslonic?Dodam ze moja szeregowka jest 2 a ta po prawej jest 1 i za waskim pasem trawnika jest chodnik i ulica. Kazdy kto tedy idzie lub jedzie gapi sie na nas;( jestesmy jak na patelni na widoku
Na mniej wiecej srodku ogrodka- tam gdzie to wciecie chcemy zrobic taki niby zywoplot. Nie chce miec roslin tylko pod plotami a na srodku wybieg z trawy. Chce podzielic ogrodek na 2 czesci- rosliny spod siatek schodzilyby sie do srodka zostawiajac przejscie na srodku. Myslalam o wysokich iglakach, cos takiego jak ma sasiad za siatka na wprost. Co sądzicie? Za tym zywoplotem bylaby strefa wypoczynkowa - po prawej stronie miejsce do siedzenia- taras lub kostka z 3 stron pelgore, jak zarosna to by nas nie bylo widac od lewej, od przodu i od tego zoltego domu. Wejscie byloby od lewej strony. Cala roslinnosc ma byc oddzielona od trawnika 2 rzedami kostki- takiej jak widac na zdjeciu- sporo jej zostalo, ma ksztalt prostokata i kwadratow, kolor jesienny lisc i troche szarej. Powinno powstac ciekawe, nieregularne oddzielenie- maz by mi nie kosil roslin kosiarka a trawa nie wchodzila by na roslinki. Lubie kolor fioletowy i chcialabym miec takie rosliny. W glebi w lewym roku moze cos wyzszego?
Z tylu tylko nizsze rosliny, bo iglaki sasiada robia juz ladne tlo.
Dodam ze ogrodek lezy na lekkim wzniesieniu, jest dosyc wietrznie Ziemia- gliniasta,a na to rzucona jakas lepsza. Pod trawa sporo piachu, ziemia nie jest zbita. Jak trzeba będzie to wymienię ile trzeba będzie hihi Latem mnostwo komarow Mieszkam w okolicy Wroclawia wiec okolica raczej ciepła.
Przy schodach po obu stronach (pod tymi rzuconymi deskami jest jedno) mamy zostawione prostokąty do obsadzenia -moze jakies wysokie krzewy, ktore siegalyby ponad taras.
Piaskownica zostaje jeszcze na jakies 2 lata potem idzie weg
Co do slonca -ogrodek jest skierowany na poludniowy-zachod. Po poludniu mamy chwile cienia, ktory rzuca tez zolty dom za nami. W upalny dzien to wybawienie, bo wszyscy sie prażą a ja mam cien idacy w kierunku mojego domu. Potem slonce omija ten dom i wychodzi na chwile jeszcze na prawo od żółtka
Ale się napisałam hihi mam nadzieje ze cos poradzicie. Nie za bardzo zagrace? Ale naprawde nie chce miec trawnika w srodku i tuje naokolo brrrr
Napiszcie prosze, co myslicie o moich pomyslach. Mam cala zime na zaplanowanie co i jak a na wiosne bierzemy sie do roboty
Acha te kropki na rysunku (przepraszam za jego kiepska jakosc) to slupki od siatki.
Piszcie, bede zagladac czesto i odpisywac, ew, cos wyjasniac. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na odzew!