Z pozyskanej cegły powstały garaże, którym brakuje jeszcze właściwego dachu.
powstają murki
i ogrodzenie, słupkom brakuje czapek.
Walczę z moimi mężczyznami (mąż i zięć) by zagospodarować gruz z rozbiórki. Spoiny poniemieckie to pestka bo wapienne i pozyskana cegła jest w świetnym stanie. Ale twórczość murarska poprzednich lokatorów i "naplute" zaprawy cementowe skutkują sporą ilością gruzu.
W wątku o ścieżkach widziałam taką z kruszonej cegły, idealna dla nas w klimacie a i materiał jest.
Dziękuję za ponowne odwiedziny. Jestem tu zupełnie nowa choć Wasze ogrody znam już dość dobrze. Marzy mi się by mój wątek był równie interesujący jak Wasze. Pewnie nie raz będę potrzebowała Waszej pomocy i porad. To co zrobiłam do tej pory to moje pomysły i moje aranżacje. Może się to nie wszystkim spodoba ale dla mnie jest ok.
Tył ogrodu
Sebek to amfora z kula w zawijasku z bukszpanu. Jeszcze mam kilka ozdóbek rozrzuconych po ogrodzie.
Teraz proszę o radę. Mam żurawki posadzone w pojemniku, czy przed zimą wkopać je do ogrodu i przy okazji podzielić, czy zrobić to na wiosnę? Już mają za ciasno.
aaa, to jest druga strona i tutaj rzeczywiście planuję wsadzić te hortensje
Może to zdjęcie jest lepsze?
Te czerwone żurawki wymienię na zółte, jeśli uda mi się je dokupić - lepiej będą wyglądały na tle kory wydaje mi się. Ucięłam drugiego różanecznika, a w róg w stronę domu chciałabym wsadzić ten szczepiony na pniu?
Wszystko zaczęło się w czerwcu, kiedy to na naszą działkę weszła ekipa układająca polbruk. Mój dotychczasowy ogród legł w gruzach ale wiedziałam, że jak tylko ekipa skończy czeka mnie ogrom pracy.
Czerwiec 2011
Główne wejście-wyglądało okropnie
Wjazd na tyły ogrodu i dojazd do budynku gospodarczego
Spojrzenie na oczko z głównych schodów
Tylna użytkowa część
Potem zaczęło się wszystko zmieniać
Bałam się, że po tych pracach budowlanych nie będę w stanie doprowadzić wszystkiego do jako takiego porządku. Pomysły piętrzyły mi się w głowie a ogrodowisko i ogród samej Szefowej dały mi sporo wiary w moje własne możliwości. Jak tylko ekipa skończyła i opuścili moje terytorium ja ostro wzięłam się do pracy.
a może ktoś mi podpowie co to za gość na pierwszym zdjęciu i czy bardzo groźny dla roślin ?
ten ładny ( mnie się podoba ! ) pluskwiak to odorek zieleniak - niegroźny dla roślin, ale .. Ania ma rację - ten owad ma podobno bardzo nieprzyjemny zapach
ale zdjęcie bardzo ładne z tym nieproszonym gościem
Jolu róża śliczna a ten jegomość może z krzyżakami ma coś wspólnego ?
dzięki, dzisiaj ścięłam kwiat lawendy suchy i zrobiłam jeszcze trochę sadzonek, myślę,że zdąży się jeszcze ukorzenić, fotka jutro, a tutaj na próbę zrobione sadzonki hortensji, widać,że się przyjęły, chwasty koło nich rosną,żeby szybciej ruszyły i są listki
jak mi się złamała od wiatru gałązka to też pociachałam, w ukorzeniacz, do donicy i ...... czekam ... kiepsko narazie wyglądają, coś bledną... chyba nie zakończy się ta akacja sukcesem