Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka
12:44, 21 maj 2022
Lidka pytaniem o domek wywołała wspominki
.
Kilka lat temu dokupilismy sąsiednia działkę, na której był rzeczony domek. Tak to wyglądało po wstępnym uprzątnięciu czyli częściowym wygrabieniu kilkunastocentymetrowej zbitej warstwy liści i martwej trawy. Okazało sie, ze pod tym wszystkim jest ślad po zarysie dawnych rabat
Potem zaczęły sie porządki właściwe, także rozbiórka rozwalającej sie szopy. Konieczny był kontener o największej dostępnej pojemności
Porządki prawie skończone
Ogarniamy przestrzeń (wszystkie prace i związane ze sprzątaniem, i z ogarnianiem - tymi ręcyma własnymi i małżonkowymi
)
Kilka lat temu dokupilismy sąsiednia działkę, na której był rzeczony domek. Tak to wyglądało po wstępnym uprzątnięciu czyli częściowym wygrabieniu kilkunastocentymetrowej zbitej warstwy liści i martwej trawy. Okazało sie, ze pod tym wszystkim jest ślad po zarysie dawnych rabat
Potem zaczęły sie porządki właściwe, także rozbiórka rozwalającej sie szopy. Konieczny był kontener o największej dostępnej pojemności
Porządki prawie skończone
Ogarniamy przestrzeń (wszystkie prace i związane ze sprzątaniem, i z ogarnianiem - tymi ręcyma własnymi i małżonkowymi

