Michael my Garden
14:17, 10 mar 2011
dlatego chciałbym aby właśnie ten kąt wyglądał tak
Wydaje mi się, że w tej realizacji to te smaragdy mają jakieś 50-60 cm czy się mylę?
Lepiej choiny, można wsadzić małe, a dociąć od razu i prowadzić w formie żywopłotu formowanego - ekranu. Jestem w razie co za choinami kanadyjskimi
Ostrokrzewy jako baryły- osobniki rosnące luźno. Żywopłot z nich może wyłysieć i zostaną gołe patyki.
. Nie mam nic przeciwko temu A teraz w temacie tego mojego niewydarzonego wrzosowiska:
Przespałam się z tematem i doszłam do wniosków następujących:
1. Miejsce na wrzosowisko nie nadaje się. W związku z tym wrzosy i wrzośce obecne (te, które się nadają) wędrują w inne miejsca ogrodu (słoneczne i bardziej im przyjazne).
2. Sosny czarne zostają, żółte zmieniają właściciela.
3. Pod sosnami będzie rosła irga, do tego cyprysiki (te śliczne żółte kudłacze, jak u Danusi na zdjęciu; tylko muszę ją zapytać o nazwę)
4. Sąsiad niech się martwi sam o przesłonę, jeśli mu będzie jej brakować. My w sumie rzadko tam jesteśmy, więc to bardziej jego problem niż nasz. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie zostanie, jak jest.
Czyli sprawa wrzosowiska rozwiązanaBardzo wszystkim dziękuję za pomysły i podpowiedzi!!!
Tak było na początku. Same sosenki. Tak jak pisałam w wątku wrzosowym: zostaną trzy sosny czarne w linii środkowej. Te żółte będą oddane do szkoły Julci, albo do przedszkola chłopców. Pierwotnie miał to być po prostu zagajniczek sosnowy, stąd pojawił się tam mech i krzewinki jagodowe.
![]()
Ostatniego roku było niestety tak:
![]()
![]()