... to mi mój M ostatnio fajnie powiedział - "Gosia kupuj co chcesz do ogrodu, tylko mi potem nie mów ile to kosztowało".
Paulina nie musisz w koszyczkach, szkoda kasy. Ja mam inny sposób - wykorzystuję stare doniczki plastikowe, te które zostają mi po kupionych roślinkach. Robię w nich takie podłużne dziurki, by woda mogła przepływać, ale na tyle wąskie, by te paskudy nie mogły nic podgryźć. Wszystkie tulipany, narcyze, mieczyki, lilie, kany tak mam sadzone.
O to dobrze... u mnie tez już w miarę dobrze. Ale ja nie mogłam wytrzymać w domu i wczoraj i dziś cały dzień spędziłam na zewnątrz. Urwis ze mnie.
Masz rację jest trochę z tym roboty. Ja sadzę je sobie w starych donicach, w których robię dziurki i wsadzam je do gruntu z tymi donicami. Coś jak koszyczki na tulipany. Później łatwo je wyjąć.
Ale chciałam mieć trochę kwitnących w tym roku i w sumie nie wiedziałam co wybrać. Przemku co Ty polecasz bezproblemowego, ładnie kwitnącego? Bo właśnie na drugim placu na takim bardziej "dzikim" zrobiłam dziś kolejną rabatkę na same kwiaty. Obok będzie drewniany domek narzędziowy, więc ten kolorowy zakątek będzie tam pasował i będzie trochę widoczny z altany. Będą tam przede wszystkim dalie, bo mam ich sporo, chyba te kany, bo nie mam gdzie je posadzić i można by dać jakieś niskie pięterko, ale co? Mam dużo nasion aksamitek. To będzie całkiem inna rabatka od całej mojej reszty żwirkowych, poukładanych.
A ja na razie cieszę się, jak się coś rozmnożyło. Ale kto wie - może kiedyś dojdę do podobnych wniosków.
Mam je pierwszy raz i to zaledwie 6 cebul - tak na próbę. Zobaczymy...
Tu się z Tobą zgodzę w 100%. Coś mi się zdaję, ze kilka róż w ogóle nie żyje. Padły mi 4 sadzonki z jesieni. Więc chyba lepiej kupić coś konkretnego i pewnego.
A wsadziłaś je do gruntu czy do donic?
Właśnie zastanawiam się kiedy najlepiej dać do gruntu mieczyki, dalie, lilie i kany. Cześć z nich mam w donicach i puszczają już pędy - czy moge je dać już w docelowe miejsce czy to niepewne? Mieczyk chyba da radę, ale reszta? W zeszłym roku dalie sadziłam 4 maja, a teraz najchętniej już bym je wsadziła.
Nasionka w warzywniku wysiane tydzień temu i pierwsza wzeszła rukola - po 6 dniach.
Moje tulipany wciąż w pąkach, wciąż każą mi czekać, a ja doglądam, obserwuję, wyczekuję, fotki cykam...
Rococo na czerwonej rabatce... grzecznie czeka na swój pokaz pod świerkiem
Rococo
A tu od frontu jego mość Salmon van Eijk i znów rococo
Bardzo dziekuje Ewo, ze do mnie odpisalas
Tak chodzi konkretnie o to miejsce, wiosna i latem jest lysawo, posadzililam trzmieline zeby zadranic to miejsce ale poki co rosnie wzdluz nie wszerz. Wiec jesli taki kierunek obrala wykorzystam ja do malego zywoplociku, widac dobrze sie tam czuje, poniewaz jest to pierwsza moja rabata z poprzedniego sezonu, na ktora nie mialam zbyt wielu funduszy i sadzilam to co mi przyszlo do glowy ot i taki mam teraz rezultat objasnie je:
Trzmielina Fortune'a Emerald'n Gold rosnie w 2 rzedzach na przemian z trzmielina Fortune'a 'Emerald Gaiety
po bokach chcialam Buki pendule ale to nie jest na moja kieszen Wiec w rezultacie mam 2 czeremchy purpurowe, watlej urody, ale licze ze gdy podrosna wypieknieja
posadziliam tu tez tulipany i lilie, stwierdzilam ze moze zrobie z niej rabate roslin cebulowych, a pozniej wpadalam na pomysl traw. Najwiekszy problem mam jesienia z grabieniem tu lisci wiec co mogloby tu rosnac, zebym mogla jesienia bez pesety usuwac tony lisci ?
Pampasowa przetrwala ale jeden okaz byly 3 dwie pozostale zgnily (dzis to odnotowalam.
I nie wiem juz sama co tu moze byc aby nawiazalo do reszty ogrodu?
Stawiam na slimaki, na te bez skorupki, one żarłoczne są i w nocy żerują, ileś małych ubiłam, ale to pryszcz i nierówna walka; nie mogę sypać granulek, bo mam szczeniaka, co wszystko do pyszczka bierze
taka wiosna u mnie pierwszy raz w życiu, jak nagroda
Kupuj, ma po kilka kwiatów na jednej łodydze i pachnie teraz widać puste place, dlatego dosadzam i to samo z pierwiosnkami, bo ta mini rozplenica Little Buny późno rusza, już zaczęła, to jak te przekwitną, nie będzie widać ich liści, a wiosna będzie czadowo, a nie łyso
róże z patyków idą, ciekawe czy zakwitną
a ślimaki zżerają mi z góry lilie i kicha, a poskrzypka drugie szkody czyni!!
tys pawie sobie fundnęła, a ja insekta
Agatka, Iwonka, drzewa strzeliły pąkami...wszystko kwitnie w koło...tylko ja dopiero dziś to zauważyłam...drzewa w soczystej zieleni wyglądają zjawiskowo...zrobiłam krótki obchód po ogrodzie i widzę piękny obraz namalowany przez wiosnę ...
Myślałam że epimedium zmarzło a ono jest i rozwija kwiatuszki, lilie wystartowały, czosnki na które czekam są już w pąkach, tulipanowa rozkosz dla oczu poprostu powala swoją urodą, lawendy obsypały się srebrzącymi w słońcu listkami, funkie pokazały swoje kły, szafirki te ślicznoty gdzieś w kąciku czekają na mój zachwyt a serduszka rumienią się w słońcu by w końcu dać mi trochę radości.
Glina zółta, ił szary. Glina ma bardzo duzo skałdników odzywczych. Wiem, bo teraz bede robila mieszanke do sadzenia lilii wodnych i lotosów. Masz lilie? pieknie by rosły w tych zbiornikach, ciepła woda, zacieniły mi troche, przez co woda by była fajna. Zamów sobie też hiacynty i pistię na sadzawka.pl. Oczyszczaja genialnie wodę i pieknie wygladaja
Przysłali mi 6 rozplenic, 6 miskantów ML, dwa czerwone krwawniki, 2 białe monardy, 2 jeżówki białe, limonkową hosta, 2 Dąbrówki rozłogowe białe.
Dodatkowo zakupiłam 22 lilie białe , różowe i czerwone i 6 turzyc
Wysadziłam z donic 6 białych ciemierników i jednego wielkiego różowego który dostałam
Nie nasionka tylko lilie Kupiłam 20 szt Dostałam też od mamy pacjenta różowego ciemiernika Sadziłam prawie do teraz, chyba lampkę czołową muszę zakupić
Może to i fajny pomysł. Ale myślisz o kilku kuleczkach czy może poplątać gałązki i jedną na górze?
Przemku, jak tam zdrowie. Ja posłuchałam Twych rad i dziś siedzę w domu... poza musowym odprowadzeniem dzieci do przedszkola. W ogródku byłam tylko 5 minut, na szybko podlać co nieco.
W garażu trzymam kilkanaście donic z mieczykami, kaną i liliami. Niech sobie tu w ciepełku wzejdą, a jak będzie pewne ciepełko na dworze to je wkopię razem z donicami do gruntu. Lilie mam pierwszy raz - ciekawa jestem czy mnie zachwycą i je pokocham tak jak mieczyki. Kanę dostałam od koleżanki, więc i ona zamieszka u mnie. Póki co takie są...
moje lawendy rosna przed różami ale szczerze pisząc coś im tam nie pasuje a może taka odmiana nie są to piękne kępki zobaczę w tym roku najwyżej przeniosę w inne miejsce nie mogę nic za bardzo polecać, bo u mnie jak u kokoszki rośnie werbena, knautia macedonia, mieczyk bizantyjski, lilie i martagony i inne gatunki, bodziszki, krwawnikmam też powojniki botaniczne i na siatce wysoko rosnące i powojnik rurkowaty Cassandrajest z czego wybierać zapomniałam o ostróżkach
U mnie magnolia już przekwita. Na drzewie zostało kilka kwiatków a pod nim jest biało-różowy dywan. Magnolie są pięknie ale za szybko przekwitają. Mogłyby mieć kwiaty chociaż ze dwa tygodnie.
Teraz kaczeńce nad oczkiem wodnym szaleją
Aniu może to głupie pytanie ale po czym poznajesz, że ślizgacze zrobiły sobie podziemną stołówkę z Twoich lilii?.
Moje pierwsze samodzielnie sadzone lilie właśnie wystawiają nos na świat i noc w noc ściągam z nich maluchy. Troszkę są poobgryzane ale codziennie większe. Dziś pocięłam plastikowe butelki na takie 7 cm tulejki i poogradzałam wszystkie młode lilie. Zobaczymy czy to pomoże. Na razie wygląda komicznie. Obok wschodzą mieczyki abisyńskie i liatry, i one jak na razie nie wzbudzają zainteresowania ślimorów a przynajmniej ja tego nie widzę.
Zastanawiam się nad zastosowaniem taśm miedzianych.
I jeszcze jedno pytanie z gatunku głupich.
Pomału zaczynają przekwitać hiacynty i narcyzy. Wiem, że liście muszą zostać dla wzmocnienia cebul. Czy łodygę z przekwitłym kwiatem mogę wyrąbać w całości czy kawałek zostawić?
Zdjęcia jak zwykle piękne i zgadzam się być katowaną wielokrotnie każdym z nich no może oprócz zacytowanych bo te widoki mam u siebie
Tu prawie w każdym ogrodzie jest magnolia
Wszystko teraz stoi w miejscu.. za zimno. Wyleciałąm na chwilę pogrzebać za ślimakami, bo mi zjadają lilie, najgorzej, że w środku, pod ziemią. Szałwie wyszatkowane... mam nerwa.. wszytko co ledwo wylezie z ziemi już zżarte. Na razie malutkie ślimory, ale niedługo będą wielkie.
Te są jeszcze duże... i niestety daje się utłuc tylko te gdzie mam korę, bo część siedzi w korze a nie w ziemi.. Tam gdzie ziemia, to są nie do znalezienia.
Ale za zżarte lilie mam nerwa wielkiego, bo lilie wtryniają pod ziemią.
Te gówno urośnie do 15cm!! To dopiero potrafi zjeść..
Ogłaszam stan wojenny, niech tylko do karmy dojadę.
Acha, nawet to mojej trawy hakonechloa się dobrały!!
Pierwsza wiosna w naszym miejskim ogródku Śliwy pomału zaczynają kwitnąć, trawa wygląda bardzo słabo po zimie, mam wrażenie, że nie bardzo mamy co kosić, ale bratki i kwiaty cebulowe, które wsadziłam w ziemię na próbę jesienią - cieszą, dlatego dokupiłam irysy, mieczyki, lilie, dalie, sadzonki bylin (liatra, tawułka, sparaxis tricolor), 3 róże pnące i 2 rododendrony - zobaczymy, co mi z tego wyjdzie A taras zdobią od marca bratki i prymulki. Postawiliśmy też płotek na ścianie frontowej i tym samym odgrodziliśmy się od parkingu.