Mój zielony świat
20:28, 25 maj 2016
Irenko, Doniu, Aganiu, dziękuję i pozdrawiam 
Kasiu, Twój wpis jest miłą niespodzianką. Dziękuję
Wątek jest stosunkowo krótki, więc daje szanse na przegląd. To dla mnie głównie pamiętnik ogrodowy, a jeśli jest jeszcze dla kogoś przyjemną lekturą, to dla mnie podwójna radość. Staram się pamiętać o podpisywaniu roślin, aby ułatwić identyfikację, a nuż się komuś przyda.
Tak, zdecydowanie rutewka to must have!
Pozdrawiam
Parę aktualnych wieści.
Największa radość to kwiaty Tripetali
Magnolia parasolowata zakwitła po raz pierwszy od 6 lat! Ma kilkanaście pąków. Znajomy z nasiona pobranego w wojsławickim arboretum wyhodował kilka egzemplarzy, w tym jeden podarował mnie. Dostałam ok. 40 cm maleństwo, które teraz jest blisko 4 metrowym drzewem.
Po prawej klon w odmianie Paldiski. Piękna, zdrowa odmiana o kolumnowym pokroju i mocno powycinanej blaszce liściowej.
Z ciekawych roślin kwitnie też teraz kielichowiec Raulstonii Hartlage Wine. Kolor jak u wonnego, wielkość jak u chińskiego. Do tego jeszcze długotrwałe kwitnienie. Dwa dorodne, całe obsypane kwiatami egzemplarze rosną w Wojsławicach, mój to dopiero dwuletni młodziak.
Cudny klon palmowy Shirazz Dream
Do pary złotokap.
Kasiu, Twój wpis jest miłą niespodzianką. Dziękuję
Tak, zdecydowanie rutewka to must have!
Pozdrawiam
Parę aktualnych wieści.
Największa radość to kwiaty Tripetali
Po prawej klon w odmianie Paldiski. Piękna, zdrowa odmiana o kolumnowym pokroju i mocno powycinanej blaszce liściowej.
Z ciekawych roślin kwitnie też teraz kielichowiec Raulstonii Hartlage Wine. Kolor jak u wonnego, wielkość jak u chińskiego. Do tego jeszcze długotrwałe kwitnienie. Dwa dorodne, całe obsypane kwiatami egzemplarze rosną w Wojsławicach, mój to dopiero dwuletni młodziak.
Cudny klon palmowy Shirazz Dream
Do pary złotokap.