Rzeczywiście nie są podwiązane. Ale z jednego dłuższego boku mają płot metalowy rozgraniczający nasz ogród, a z drugiej podpórki podłużne. W przyszłym roku muszę je jednak lepiej zabezpieczyć.
Buziam, Haniu
Dzwońce przyprowadzają młode do karmnika.
Sąsiadka na mnie krzyczy, że w lecie karmię ptaki
Już napisałam u Ciebie, a tu napiszę dla innych.
Piwonie są bardzo wrażliwe na termin przesadzania/sadzenia.
Żródła podają, że najlepszym terminem jest przełom sierpnia/września.
Douczylam się, bo zamierzam trzy białe przesadzić do siebie
Madżen, moje hortki odbijają. Strasznie się cieszę, to jednak chyba nie była grzybówka.
Pewnie później zakwitną, bo muszą nadrabiać stracony czas.
Nad oczkiem.
Irysy syberyjskie rosną w wodzie, na dnie. I mają się nieżle, skoro kwitną.
Wprawdzie jednym kwiatkiem, ale dopiero od ub. roku są w wodzie.
Dzięki Madżenkce, w której wątku poczytałam rady co sadzić, żeby woda nie zieleniała.
Karola, Babcia Danusia w niebiańskich ogrodach piwonie pielęgnuje.
Białym cudem ja rządzę (no, połową)
A w Twoje zaglądanie przez mój płot już nie uwierzę
Ale cieszę się, że masz werbenkę. Miałam lekkie wyrzuty sumienia
Trafiła mi się taka niecodzienna naparstnica.
Ekscentryczna, ale jaka elegancka
Białym cudem ja rządzę (no, połową)
A w Twoje zaglądanie przez mój płot już nie uwierzę
Ale cieszę się, że masz werbenkę. Miałam lekkie wyrzuty sumienia