Mój ogrodowy pamiętnik
22:08, 27 mar 2022
Coś drgnęło na łysych gałązkach.
Przy okazji obornikowania i podlewania róż znalazłam jeszcze resztki agrowłókniny. Prawie wszystko już usunęłam ale gdzieniegdzie jeszcze znajduję kawałki.
Przycięłam lawendy. I w sumie weekend przeleciał. Na wertykulacji, trochę na podlewaniu, cięciu, porządkowaniu rabat. Pstryk i po weekendzie.
Przy okazji obornikowania i podlewania róż znalazłam jeszcze resztki agrowłókniny. Prawie wszystko już usunęłam ale gdzieniegdzie jeszcze znajduję kawałki.
Przycięłam lawendy. I w sumie weekend przeleciał. Na wertykulacji, trochę na podlewaniu, cięciu, porządkowaniu rabat. Pstryk i po weekendzie.