wiem, niestety jestem osobą bardzo niecierpliwą, własny ogród nauczy mnie cierpliwości
gdybym nie miała za siatką jako sąsiedztwo "motywacji" do obsadzenia się szybko i szczelnie to bym się nie spieszyła, niestety nie mam na to wpływu, a chcę żeby ogród byl miejscem gdzie możemy się zrelaksować a nie siedzimy jak na patelni i jesteśmy obserwowani
czas dzielę między ogarnianiem tego co w środku z planowaniem tego co będziemy widzieć z okien, trochę ciężko jest
Wszystkie rady biorę do serca, tylko z rezygnacji z sosen zachłannych na wodę jakoś nie potrafię zrezygnować, zawsze uważałam,że nic na siłę, jeśli w najbliższej okolicy rosną piękne brzozy i sosny to dlaczego miałabym z nich rezygnować.