Ptasi gaj
22:30, 04 paź 2025
Monika wiem, że u ciebie pada bo mam znajomych po wschodniej części Wisły i tam pada a tutaj jakieś przeklęte miejsce i nic ziemią jak skała. Dzisiaj sądziłam jeszcze jeżówki i cisy. Bez siekiery nie podchodź do dołka. Wykopalam na 10 cm i nalałem wody i jak wsiąkła po jakimś czasie kopałam dalej.
Zaniedbałam w tym roku tuje i zaczęły mi schnąć. Martwię się bo przez ostatnie 2 tygodnie je ciągle podlewam. Dzisiaj też lałam. Martwię się bo jak padną to będę miała suche kikuty a wiatr będzie hulał na całego.
Zielono na tej części bo podlewamy. Sryliony litrów wody. EM zastanawia się, czy nie wykopać jeszcze jednej studni tylko do podlewania na końcu działki z dużym pojemnikiem około 500 litrów.
Ten co mam w domu to tylko 50 litrów i pompa non stop chodzi jest za bardzo obciążona.
Ty wiesz, że rolnicy kosza tylko raz łąki bo trawa nie rośnie. Likwidują krowy bo nie maja siana ani pastwisk od 3 lat. W melioracji od 3 lat nie płynie woda.
Też lubię ten widoczek to z tarasu.
Astry przesadzone i nie wszystkie tak ładnie rosną.
W tym roku np te poniżej w ogóle jeszcze się nie rozwinęły a już u nas przymrozek był.
Wiele roślin mi złapał przymrozek. Surmia zmarzła
Kupiłam sobie w czwartek sosenkę himalajska bardzo ładna dzisiaj przywieźli.
To moja 8 letnia ok 5 m wysoka