Dziękuję za streszczenie
Pod brzozami głównie ma być stipa i gdzie nie gdzie jakiś kolorek ma wystawać zza stipy zobaczę co mi się uda
U mnie są dość wysoko wody gruntowe i mimo, że mieszkamy na wzniesieniu to ogólnie jest bagienko, 1,5 metra od brzóz to na razie muszę walczyć z mchem
Pod brzozą to ci nic nie będzie chciało rosnąć.. tylko rośliny na ubogie stanowiska i suche, nawet jeżówki ci zmarnieją.
Cimicifuga - cień i dość wilgotno inaczej będzie marniała.
Anaphalis - anafalis mi nie chciał rosnąć ładnie, pomimo słońca i wyleciał
Jarzmianka - też nie lubi za sucho i półcień
Mikołajek płaskolistny - sucho, ubogo słoneczko i rośnie na wszystkim
Wilczomlecz Rainbow - u mnie drugi rok.. jeszcze żyje Ale nie mam wyrobionego zdania.. taki pstrokaty nie wiem z czym go skomponować.. wiec się tuła byle gdzie
Liatry - mam mieszane uczucia.. ale je mam i jak kwitną to są ąłdne.. ale pod brzozami ci szybko przekwitną i będą marne.
persikaria-drobnoglowkowa, ja to znam jako rdest himalajski, dostałam w zeszłym roku od Pszczółki i posadziłam pod brzozą. Ewa mówi, że nie będzie rosło pod brzozą bo za sucho będzie.. ale posadziłam i będę podlewać póki się nie rozrośnie.. starsza może da radę..
rutewka - musi mieć wilgotno inaczej będzie marna.
To tyle z moich obserwacji bylinowych z własnego podwórka.
Teren pod brzozą doprowadza mnie do szału. jak była młodsza to jeszcze coś pod nią rosło, a teraz nic nie chce.. i podlewam ile tylko mogę. W końcu nic pod nią nie będzie coś tak czuję. Nawet naparstnice pod nią nie chcą rosnąc, chociaż to rośliny ruderalne. Może kostrzewa będzie rosła... Derenia też wyeksmitowałam bo marniał blisko brzozy (było ok. 1,5-2,0m)
Dziękuję Aniu napracowałaś się poczytam
Pod brzozami planowałam werbenę i jeżówki. O ile przetrwała powinna tam być jeszcze trytoma
Gdzieś między azalie mogłabym dać krwiściąg biały, nasionka już mam wysiane
narysowałam tą narożną rabatę od płotu do brzozy jest ok 4,5 metra
Sosna żółta będzie miała ogolony pień
pod nią dereń elegantissima
a przed nim azalia japońska
no wiiiidzisz , a ja zisiaj pojechałam po piłę do grubych gałęzi i maść bo będę podkrzesywać śliwe i brzozy i pani w ogrodniczym była oburzona, że zamierzam teraz drzewa przycinać...
No u mnie dzisiaj wiosna na całego. Tydzień takich temperatur i krokusy zaczną pokaz, zaczęły wszystkie ekspresowo wychodzić z ziemi, bo ciepło i mokro
Ja dzisiaj wreszcie poczułam wiosnę.
I ciii nawet przycięła mw jeża selserie heufleriana i carexy montana. Tylko nie naśladować, bo zrobiam to na moją odpowiedzialność.
Więc chyba za tydzień ciachnę żywopłot grabowy i opryskam miedzianem cały ogród
Dzięki Tobie wiedziałam, że dzisiaj mi nad głową przeleciał żuraw Wiosna!
Dzisiaj znow przerzedziłam brzozy. Pąki brzóz zaczynaja sie robić zielone, za chwile bedą pekać. A przezcież ja mam brzozy które startują w maju?? Zatem jeśli pogoda sie utrzyma to za tydzien zrobię oprysk miedzianem
Ja chciałam Youngii i Long Trunk przyciąć tylko żeby się zagęszczały.
Doorenbosom wycinałam w tamtym tylko dolne gałęzie i skracałam takie mega długie na bokach. I już nie ruszam ich teraz.
Mi się wydaje że ich się wcale nie powinno ciąć bo właśnie powinny wyglądać naturalmie w tamtym roku trochę przycięłam czubki i za długie gałęzie i do tej pory widać te miejsca, teraz wycięłam tylko te gałęzie które za nisko odchodziły od pnia