Covid, covidem ale winogrono samo sie nie przytnie. A przy okazji zrobilam szybki przeglad.
Moje clematisy, te ktore maja w kolo duzo suchych lisci juz wypuszczaja paki! Szok!
Camelia zapaczkowana, pewnie koncem lutego zacznie kwitnac. Moze szybciej!?
Dzień dobry - to może zacznę. Pani Danusiu super konkurs, a na pewno i zdjęć będzie dużo.
Moja Ulubiona rabata główną rolę spełniają tutaj trzcinniki Karl Foerster oraz miskanty Yakushima Dwarf, powiewa też stipa tenussima
Krokusy idą na całość
Ambrowiec szykuje się
Penstemony przetrwały mrozy i podrosły jakby przez zimę?
Wznowiłam moje codzienne obchody ogrodu, na razie bez kawy
Przyznam, że mam co do tej róży mieszane uczucia. Kwiaty ma cudne. Podoba mi się ich kolor i kształt. Dużym minusem jest pokrój krzaka. Do dzisiaj nie wiem jak ja mam ciąć wiosną. W tym roku przytnę ją nisko. Dodatkowo lubi łapać plamistość. W tym roku jeszcze zostaje, ale będę ją bacznie obserwować
No nosi mnie... do wiosny i działan w ogrodzie jeszcze długo, ale chociaż przygotowałam nasiona warzyw które będę siać. Ułożyłam je też w kolejności wysiewu.... Oczywiście nawet pół koszyczka nie będzie wysiane. Oby przetrwały kolejny rok.
Oczywiście jeszcze trochę nasion kwiatów przybędzie - dziś powinna przyjść przesyłka z Holandii, cynie, dzika marchew i inne takie.
Oglądam też filmy o prowadzeniu winorośli. Zdecydowanie nie prowadzę jej zgodnie ze sztuką, mimo początkowych chęci.
Kasiu, Pilgrim jest różą pachnącą, ale to nie jest mocny zapach. Przy sprzyjającej pogodzie, przechodząc obok , czuję jej zapach.
Jeżeli mogę coś podpowiedzieć to bardzo polecam Azalię Soir de Paris (kolor jasny róż). Mocny, cudny zapach. Druga o mocnym i ślicznym zapachu to Chanel (kolor brzoskwiniowy).
Ciekawa jestem, którą różę wybierzesz.
Gosiu w tym tygodniu wszystko stopniało. Temperatury na plusie a od wczoraj to deszczowo na Żuławach. Do połowy lutego o ile wierzyć prognozom długoterminowym ma być 'ciepło'.
Tymczasem w ogródku kwitnie ciemiernik.
Ula najwięcej pracy wkładam na wiosnę a póżniej z tym dopieszczaniem różnie bywa. Bardzo lubię okres na przełomie czerwca i lipca gdy kwitną szałwie i zaczynają lawendy.
Pazur umaszczeniem przypomina rasę Maine Coon ale jest zwykłym dachowcem. Darii fizjoterapeutka jest posiadaczką kota tej rasy i rzeczywiście gdyby nie długie owłosienie i różnica w rozmiarze to można go by było z nim pomylić. Uderzające podobieństwo.
Poza tym to bardzo leniwa bestia a ostatnio to już przegina