Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród prawie wymarzony … 15:38, 09 sty 2022


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9626
Do góry
Martka przełom stycznia i lutego to czas dla wrzośców . U mnie w stanie kwitnienia pozostają bardzo długo praktycznie jeszcze w maju są w rozkwicie .

Co do łączenia róża - hortensja - lawenda to pierwszy raz mam taki zestaw chociaż lawenda i hortensje już mam posadzone koło siebie i doskonale się dogadują pomimo różnych upodobań co do wilgoci. . Zobaczę - jak mi się nie spodoba - rozsadzę.

Tu wrzośce pod koniec kwietnia








Ogród Małej Mi 2017 14:16, 09 sty 2022


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
U mnie nic ciekawego nie ma, ale zajrzałam i dziękuję za życzenia. Wam tęz samych udanych dni ogrodowych i nie tylko.
Mój dzisiejszy gość


Sezon 2017 u Hanusi 14:12, 09 sty 2022


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Ze spacją czy bez czytam i dziękuję za życzenia . Odwzajemniam i dużo zdrówka życzę. Mi brakuje czasu na życie normalne, ale co zrobić, byle zdrowie było to może sie coś uładzi pozytywnie i dobrze.. Sama w to nie wierzę, ale co mi zostaje.

Mój dzisiejszy gość



Ogródek z futrzakami i kamieniami 14:11, 09 sty 2022


Dołączył: 19 gru 2013
Posty: 5292
Do góry
Pierwszy śnieg w tym roku


Futra zadowolone


W ogródku Martki 14:05, 09 sty 2022


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9626
Do góry
Martka miskant ML kwitnie- przynajmnie u mnie . Corocznie ma kwiatostany. Znajdę zdjęcie to wstawię u siebie.

Pozwolę sobie wstawić zdję u Ciebie. Zawsze miał efektowniejsze piórka - w tym sezonie lekko schowane.



W ogródku Martki 14:01, 09 sty 2022


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Tymczasem w ogrodzie królują sikory i wróble. Niskie temperatury zapewniają im tu pożywienie, mi widoki. Posiłek mojej własnej produkcji niestety przegrywa konkurencję z kulkami z Lidla! (patrz kulka u góry), kulka u dołu zrobiona przeze mnie ma mniej amatorów, w pojemniczki wrzuciłam na zachętę dodatkowo trochę ziaren, bo tu zainteresowanie zerowe.



Po co było przetapiać słoninę? Dreptać do kuchni, mieszać, wlewać... kiedy w zamian tylko wzgarda... Foch na sikorki!



Niech no jeszcze ścisną mrozy!


A tu ostatni dzień z takim widokiem. Plandeka pod śniegiem. Jutro będzie się działo. Ktoś i coś wejdzie w paradę sikorkom. I to mnie martwi. Czy jestem normalna? Martwi mnie jeszcze stan trawnika po tym montażu.



Ogrodnik nigdy nie jest zadowolony do końca. Nawet jak mu wymarzoną oranżerię montują, to znajdzie inne powody do narzekania....
Rozpoznawanie drzew i krzewów liściastych 13:51, 09 sty 2022

Dołączył: 09 sty 2022
Posty: 1
Do góry
Witam, chciałbym prosić o pomoc z rozpoznaniu drzewa przedstawionego na zdjęciu.

Pozdrawiam
Ogród prawie wymarzony … 13:25, 09 sty 2022


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9626
Do góry
Wiaan napisał(a)
Justyna wrzośce są niezawodne, moje też ruszyły. U Ciebie jeszcze dużo śniegu ładne widoczki

Napisz proszę jaka to odmiana lawendy, nie wiedziałam, że można tak wcześnie ciąć


Aneta jak co roku tnę lawendę tuż po Nowym Roku albo w Nowy Rok czyli 1-go stycznia
Z gatunków lawend, które posiadam znam Grosso i Hidcote. Ta, o której pisałam wyżej- niestety nie znam jej nazwy.
Wygląda tak-tu w towarzystwie mojego Saszy Zdjęcie sprzed dwóch lat.. W zeszłym sezonie bardzo przybrała na swojej obiętości i pięknie się rozrosła...


mg]
Ogród prawie wymarzony … 12:53, 09 sty 2022


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9626
Do góry
Zimy ciąg dalszy... miałam lawendę ścinać ale z przyrodą nie wygrasz


Ogród prawie wymarzony … 12:46, 09 sty 2022


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9626
Do góry
Ruszyły wrzośce





W moim małym ogródeczku II 11:10, 09 sty 2022


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
Joku napisał(a)
Na piec też zwróciłam uwagę. Zdolniacha jesteś, pięknie udekorowane pierniczki. Ja niestety nie mam talentu do malowania.
Historie z piecami opisałam wyżej. Dziękuję za pochwały pierniczków, z tymi zdolnościami to różnie bywa. Ja po prostu sprytna jestem. Oglądałam na internecie pięknie dekorowane pierniki, przyglądałam się, powiększałam zdjęcia i stwierdziłam, że to niemożliwe, żeby tak dokładnie wyrysować "tylką" wszystkie wzory. Pomyślałam, że muszą mieć jakieś szablony i nie pomyliłam się.
Kiedyś ktoś pytał gdzie je zamawiałam i nie mogłam ich już znaleźć. Dziś znalazłam opakowanie i jest na nim nazwa.
Jeśli ktoś potrzebuje NAMIARÓW NA SZABLONY DO LUKROWANIA PIERNIKÓW to zamawiałam je u
Ciasteczka z duszą Aneta Górska
Trzeba zwracać uwagę na wielkość i czy są do wielokrotnego użytku. Próbowałam też dekorować z szablonów kremem i wyszło świetnie.






W moim małym ogródeczku II 10:53, 09 sty 2022


Dołączył: 28 wrz 2021
Posty: 1350
Do góry
malgorzatakarpacz napisał(a)
Doroto Ty masz piec kaflowy w domu?--moje ciagle jeszcze niespełnione marzenie--szukam fachowca--zdun to chyba już wymarły zawód.
Kiedyś piece miałam w całym domu, który budowaliśmy w latach 1987-88. Mieliśmy już jedno dziecko i z drugim byłam w ciąży. Po przekarkulowaniu wyszło, że piece będą o połowę tańsze niż centralne ogrzewanie. Zduna mieliśmy bardzo dobrego, mieliśmy też kuchnię kaflową, którą z biegiem lat coraz bardziej nienawidziłam. Zajmowała bardzo dużo miejsca w mojej niedużej przestrzeni kuchennej. Po wielu latach likwidowaliśmy kolejne piece, bo było już centralne ogrzewanie. Palenie w 3 piecach było bardzo niekomfortowe, nie dawało się palić w nich na raz bo brakowało ciągu, a przy dwójce małych dzieci nie chciałam mieć w zimie ciągle otwartego okna. Problem był też z wybieraniem popiołu, kurzyło się podczas wybierania, a piece trzeba było czyścić co dzień. Popiołu z 3 pieców+ kuchnia po zimie były całe sterty.
Najpierw wyleciała z domu kuchnia kaflowa - znalazła inny dom. Później dwa piece zostały rozebrane, został ten jeden i to tylko dlatego, ze uzupełnienie podłogi drewnianej jest problematyczne. Nie przeszkadza i dobrałam tak meble, żeby to jakoś razem grało.

Wstawiam zdjęcia świątecznej zimy, bo nie wiadomo, czy jeszcze napada śniegu.






Przerwa na kawę... 09:56, 09 sty 2022


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
inka74 napisał(a)
A takie cuda mi w końcu zakwitły. Jednak trzeba je sądzić na początku listopada, aby kwitły na święta.

Piękny. Bardzo lubię amarylisy...
Właśnie tymi zdjęciami przypomniałaś mi że mój stoi w kotlowni i dopiero wystawiłam. Może zakwitnie.
Połowa działki - czyli mam powoli dość część II 09:53, 09 sty 2022


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14247
Do góry
09 01 2022 --- nareszcie słoneczko nie było go długo ale i mrożno -5 na dworze.

Za jakieś 2 godziny czas wybrać się na kije bo się człowiek zasiedzi .




Wczoraj kupiłam nasiona , nawozy ----no i się zaczęło .Jutro wysieję zeniszek zeby wcześniej zakwitł.10 01 2022.



Przerwa na kawę... 09:46, 09 sty 2022


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
A takie cuda mi w końcu zakwitły. Jednak trzeba je sadzić na początku listopada, aby kwitły na święta.
Magary Dramaty z Rabaty 09:45, 09 sty 2022


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16207
Do góry
Magara napisał(a)






jestem zachwycona działką, jest przepiękna , nic dziwnego, że sąsiednie się wyprzedają.

Dodaję od siebie lajka za kompostownik dla męża
Przerwa na kawę... 09:43, 09 sty 2022


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
My mamy spore grono znajomych i dosyć często się spotykamy. Pomysł z tą wędzarnią jest taki, aby robić takie spotkania z wędzeniem w tle bo na nasze własne potrzeby to wiesz, to się kompletnie nie opłaca. Chyba, że bakcyla złapiemy robienia własnych wędlin.
Na razie takie coś wymyśliłam ale być może część na drewno zostanie zamieniona lub okrojona o 50 cm na rzecz wędzarni.
Podkrakowska wieś, foliak, kury i my :) 07:56, 09 sty 2022

Dołączył: 08 cze 2021
Posty: 3589
Do góry
Sylwia plany super!

Wolalabym szklarnie, prawdziwa, z szybkami, ale nie zaplace 8 tys za toto... I tak 2100 za tunel to niemalo, to beda drogie pomidory buahaha ale mam nadzieje pare lat postoi bez problemu...

Pozdrawiam Was!

Widok z okna teraz:





Magary Dramaty z Rabaty 00:27, 09 sty 2022


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10138
Do góry





Były wszędzie
Magary Dramaty z Rabaty 00:25, 09 sty 2022


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10138
Do góry
CD. moich "rabatów" i "dramatów" jutro
A na dobranoc (albo dla niektórych na dzień dobry do porannej kawy ) wstawię tylko "usprawiedliwienie" mojego powolnego ogrodowego rozwoju.
Pomocnicę ogrodową mam jedną, ale były czasy kiedy aspirujących na to zaszczytne stanowisko było więcej... znacznie więcej i to rok po roku Bandą szkodników trzeba było się zajmować bo nijak nie dało się od nich opędzić Kto miał do czynienia z kociętami w ilości większej niż sztuk jeden, ten mnie zrozumie Krowa w szkodę wejdzie albo nie wejdzie, a kocięta w zabawie wejdą zawsze - szczególnie jak jest ich sześć albo więcej




Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies