Dziś nieśmiało rozpoczęłam prace wiosenne.
Po omikronku wciąż jestem jeszcze niewyraźna, więc dawkuje sobie ogrodowe przyjemności
Ścięłam śmiałki i stipy na skarpie, wycięłam gaury.
Ścięłam też hortki Annabelle, Zebrinusy i hakone na cienistej rabacie za domem.
I to by było na tyle, bo w południe przyszedł deszcz.