Kasiu, dziękuję. Bardzo lubię moją szopkę.
Asiu postaram się coś skrobnąć od czasu do czasu

. Ale ja małomówna jestem

.
Dla mnie kwiaty tego bodziszka są niepozorne, może powinnam założyć okulary

. Większym szacunkiem zaczęłam go darzyć gdy zobaczyłam kwitnące łany bodajże u Anitki na naszym forum.
Dzisiaj posadziłam świdośliwę w miejscu po wyciętej sośnie. Kopałam ok. 0,5m od karpy i dopiero na głębokości szpadla zaczęły się pojawiać drobne korzonki. Myślałam że gorzej mi pójdzie.
A w ogrodniczym nie mogłam się oprzeć takiemu czemuś, jakaś odmiana tawułki, olbrzymia kępa.