Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród niby nowoczesny ale... 21:52, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zielona napisał(a)

Matko - wiosną nie dam rady... Niezmiennie mnie frapuje, jak Wy dajecie radę w sezonie...???

Nie dajemy
Tzn. ja nie daję.

Madzia, nie gniewasz się?
Pszczelarnia 21:49, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewo, kibicuję i trzymam kciuki.
Tylko tyle i aż tyle
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:41, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Zapomniałam, że nie pochwaliłam dekoracji przed wejściem (widziałam je już z sobotę, dlatego zapomniałam).
Ładnie się te latarenki komponują z szarością donic.
No i ciemierniki super.
Może już powinnam swoje wystawić na dwór? Niby w nocy minusowo, ale przecież w gruncie mam i maja się dobrze...
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 21:16, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Palenisko super, też takie chcę.
eM rzucił wzrokiem i powiedział "no ładne".
Znaczy - przynęty nie chwycił

W Gąszczu u Tess 21:01, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Odbyło się także cięcie milinu.
Trochę zbyt wcześnie, ale eM obawiał się, że potem nie będzie czasu i milin nie zostanie przycięty (tak się zdarzyło w ubiegłym roku).



Lecę do Was na chałupki
W Gąszczu u Tess 20:56, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry







W Gąszczu u Tess 20:50, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Czy trawy już ciąć?
Czytałam, że wrocławskim dziewczynom Dana kazała już ciąć, ale u nich cieplej...



Okryte jedliną (która nie jest jedliną, tylko tują) hortensje ogrodowe. Nie mogę się zdecydować - odkryć, czy nie.



Kiścienie są w świetnej kondycji.



W tle okryte berberysy (strasznie mizerne jesienią sadziłam, takie made in Tess)



W Gąszczu u Tess 20:42, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Muszę się przyznać, że do ostatniego weekendu myślałam, że wrocławskie dziewczyny mają większego ogrodowego hopla, niż reszta. W tym ja, oczywiście
Luty, środek zimy, a one tną, sadzą, odkrywają...

Ale już nie tak nie myślę
Bo wystarczyło, że słoneczko ciepłej przygrzało, przyświeciło, i mnie dopadł wiosenny amok
W ostatni weekend już działałam w ogrodzie
Wszystko mnie boli...
W ogrodzie Babci Danusi zgrabiłam wszystkie liście konwalii. Ciężko było, bo mokre.

A u siebie opieliłam rabatkę buksikową.



Muszę jeszcze kule umyć, bo ciut się przybrudziły przez zimę.
Ale świetnie zniosły zimowe warunki atmosferyczne.





Mój zielony świat malowany roślinami... 20:26, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ty się odętki nie bój.
Ona nie gryzie.
Nie siej teraz do gruntu, bo ziemia zimna, nasiona zmarnujesz.
To bylina jest, wystarczy, jak wysiejesz ją w maju.
Zdąży urosnąć do września, wówczas przesadzisz na miejsca stałe.

A jak się nie uda, wyślę Ci sadzonki
W Gąszczu u Tess 20:23, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No i wydało się, kto był wśród podglądających zza płota
Pszczółko, Agentko – tesiskam

Marzenko – chyba jednak Twoje drzewa jeszcze za młode będą. Budka lęgowa (solidna) trochę jednak waży, a i na odpowiedniej wysokości kusi wisieć.

Renatko – ja swoje rodki bardzo mocno podlewałam, nawet tuż przed opadami śniegu jeszcze wody dostały. Może to dlatego. A może przyczyną jest fakt, że je przed mrozami okryłam.

Bożenko, dziękuję Uspokoiłaś mnie. Masz rację - budki są dla ptaków, a dzięcioł też ptak

Evochichonku, czekam na to bardzo, bardzo. I cmokam wzajemnie

Joasiu (as) – czekamy na wiosnę, a potem ruszamy z kopyta.

Pszczółko, takie trudne pytania stawiasz Czy dzięcioł mógłby się dobrać do ula? Pojęcia nie mam, ale zaintrygowana Twoim pytaniem, googlnęłam zagadnienie. Niektórzy piszą, że mógłby.

Vivo - miło, że zajrzałaś i ślad zostawiłaś.

Beatko, Agentko, buziam

Pszczółko – kochana jesteś

Agatko (Laurowiśnia - fajny masz nick) – oczywiście, że marzą mi się pnącza na tym murze. Są jednak dwie przeszkody – ta ściana nie jest moja (sąsiada) i jest to bardzo cieniste miejsce (południowa granica mojej działki). W zasadzie od niedawna jest jeszcze trzecia przeszkoda, ale o tym przy innej okazji.

Gosiu (malkul) – no zdolny. Ale Twojemu nikt nie dorówna.

Joasiu (as), Kasiu Klekotku – dziękuję za walentynkową pamięć

Madżenko – obiecuję poprawę...

Agnieszko (Gusiarz) - nie widziałam tych starych budek u Ciebie. Tylko tę nową prześliczną. Czy nie pokazywałaś?

Joasiu (waska) – nie ma za co A za kwiaty dziękuję, śliczne

Wiktorio – byłam, radziłam.

Boćku - jestem, jestem, tylko nic się nie działo u mnie, wolałam u Was pomyszkować.

Asia (waska) nie siej teraz do gruntu, jest za zimno. Odętka to bylina, posiejesz w maju. I będzie dobrze.

Marto (Tusiala) – „moje” ptaszęta mają budki, bo zmiękczyły serducho mojego M.

Buziaki dla wszystkich Gości
W przyszłości? Domek zatopiony w zieleni.... 12:15, 17 lut 2014


Dołączył: 14 paź 2013
Posty: 3937
Do góry

Ferie minęły błyskawicznie. W Walentyki było bardzo miło

Przerwę miałam bo znów zawalona pracą byłam a poza tym się kurowałam bo zapalenie korzonków mnie dopadło i siedzieć było ciężko

Pogoda cudowna. Słonecznie i cały czas na +

U mnie kwitną przebiśniegi, z ziemi wychodzą tulipany, magnolia ma już bardzo nabrzmiałe pąki. Wierzba ma już kociaki a wiciokrzewom listka wychodzą

Zdjęcia nie porobione bo nie wychodziłam do ogrodu ale nadrobię.


Zawitko mam nadzieję, że deprecha już se poszła i tylko myślisz o ogrodzie

Dajanko dzięki czytałam. Ale mam tyle zaległości

Jagódko bardzo słoneczne

Alisonku dokładnie

Iwonko mam nadzieję, że iryski sobie kupisz bo naprawdę są przepiękne i jest tyle kolorów.
Ps. Bo ja bardzo lubię do Ciebie zaglądać

Tess no latem jak jest zielono to jeszcze jakoś wygląda ale połowa działki, która jeszcze nie zagospodarowana to niestety straszy. Może w tym roku będzie lepiej. Bardzo się cieszę, że wpadłaś do mnie

Basiu też mam nadzieję, że zimy już nie będzie. A jest już tak cudnie: słonecznie i ten śpiew ptaków. Taki wiosenny, energetyczny, pobudzający i wywołujący uśmiech

Irenko cieszy mnie to, że zawsze masz czas do mnie wpaść. Dziękuję

Kasiu, Iwonko dziękuję. Było miło a u Was?

Kasiu tak byle do wiosny

Elu jestem, przepraszam ale już jestem. Padłam jak kawka i tyle spraw... Cieszę się, że tęsknisz Wybacz, że bez pozwolenia ale nie wiedziałam, że mam prosić Następnym razem się poprawię

Idę do WAS

Co na podjazd? 12:12, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Beatko, zrobisz jak zechcesz, Ty tu rządzisz

Ale pooglądaj sobie nawierzchnie podjazdów zanim podejmiesz decyzję.

Nie rób żółtego ani kremowego, plisss.
Będzie gryzł się ze wszystkim - z dachem, płotem, oknami.

Tu masz podgląd podjazdów na O.
Link

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:16, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Irenko, martwię się o Ciebie. Mam nadzieję, że to nic poważnego.

I zwolnij, Kobieto!
Siejsko czarodziejsko 10:59, 17 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Viki, najpierw o łezce.
Masz rację że nie chcesz roślin, których "nie czujesz".
A czy podoba Ci się kształt nasadzeń w tej podesłanej wcześniej inspiracji?

Bo można zamiast berberysów rozważyć lawendę (nawet może ciekawsza, bo zimozielona cały rok).
Do lawendy dorzucić ze trzy różowe róże, werbenę patagońską i powstanie cudowna, zwiewna, romantyczna rabata.
Coś w podobie jak u Monitki-Bystre Oko:

monitka napisał(a)





tu link: https://www.ogrodowisko.pl/watek/1597-ogrodkowy-chaos-u-monitki?page=282

A może bardziej podobają Ci się takie nasadzenia w łezce?

https://www.ogrodowisko.pl/watek/3234-ogrod-z-lezka

No a teraz o projekcie.
Za dużo gatunków. Stanowczo za dużo. Robi się misz-masz i to potworny.

Musisz też pamiętać o zasadzie pięter: z tyły najwyższe, potem średnie, najniższe z przodu.

Dlaczego chcesz mieć bez czarny? Przecież to brzydkie jest. Ani tła ładnego nie da, a dużo miejsca zajmuje.



W Gąszczu u Tess 16:14, 16 lut 2014


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
oj Tess boje sie tej odetki
czy ja dam radę ja wychodować


chyba muszę ją dac do lodówki

a tak sobie pomyślałam jakbym ją teraz wsiała od razu do ogrodu? - będzie jej tam przecież zimo
Co z tym ogródeczkiem począć 20:13, 15 lut 2014


Dołączył: 05 paź 2011
Posty: 7991
Do góry
Tess napisał(a)

To Bociek teraz biooo przez komin wrzuca? Poprzednie zajęcie się znudziło?
A może asortyment się skończył?

Agentko, tessikam walentynkowo


Tesiu, fiesz, muszem byc elastyczna i wykorzystywac najnowsze technologie Komin, kominek, bio kominek, a nawet kominek do aromaterapii
W Gąszczu u Tess 15:03, 15 lut 2014


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 1812
Do góry
Tess

Co z tym ogródeczkiem począć 09:42, 15 lut 2014


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Eugenio dzięki za różyczkę ,chodź pewnie pomyliłaś wątek
Przez przypadek czy nie, różyczka jest moja

Marzena2007 napisał(a)
Ewka ty do pólnocy działaj, biokominek musi być!!!


No i nie ma !!!!
Wiesz co ja chyba i Świętego Mikołaja i tego Walentego wymienię na lepszy model

bociek napisał(a)
Ja???????? Mnie tu wcale nie bylo


Bociek odkąd z tym swoim gorylem przyleciałaś to jakaś zakręcona jezdeś

Tess napisał(a)

To Bociek teraz biooo przez komin wrzuca? Poprzednie zajęcie się znudziło?
A może asortyment się skończył?

)

Tesiulka dzisiaj w obuwniczym kupisz kwiaty to i Bociek asortyment musiał poszerzyć, co by go z roboty nie wywalili

Madziu ,Aniu ,Bogdziu pozdrawiam
Ogródkowy chaos u monitki 22:45, 14 lut 2014


Dołączył: 06 mar 2012
Posty: 3918
Do góry
Magda na bank będą na razie szykujemy dla niej miejsce

Tess
ja też niedługo posieję chociaż liczę na to że może udało się przezimować tym w gruncie. W końcu nie było tak mroźno, zobaczymy
Ogródkowy chaos u monitki 22:31, 14 lut 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
monitka napisał(a)
Tess któż nie lubi pochwał? z przyjemnością po raz kolejny podziękuję

Kurcze nie pamiętam kiedy ja ją wysiewałam...sklerozę mam...pamiętam jednak że długo wschodziła. Już nawet myślałam że nic z tego nie będzie ale przeczytałam na forum że długo się zbiera i dałam jej szansę Swoją lada dzień wysieję. Pewnie w niedzielę się zbiorę.

ps. co to za latarenki bez szybek? ciekawość aż mnie ściska i nie wiem czy dotrzymam do ujawnienia


No to i ja jeszcze wysieję. Wprawdzie zachomikowałam w donicach wykopane jesienią werbenki, ale od przybytku głowa nie boli

Jak to, nie wiesz nic o latarenkach? Toż to niedopatrzenie jakieś jest.
Na pw.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies