Teraz trzcinnik już w pełnym rozkwicie
i coś na co czekałam z utęsknieniem - świecznica zakwitnie i się okazało kilka dni temu, że jeszcze jeden pęd kwiatowy skrywała
Ha, musiałam przerwać dodawanie zdjęć, bo.. dzieci
Co do zatrwianu niestety nie wiem, bo kupowała go dla mnie koleżanka i nie mam pojęcia gdzie.. z dwóch sztuk zakwitł jeden, ale był wiosną przesadzany, może dlatego...no i ta łodyga kwiatowa leży u mnie póki co - jest bardzo wiotka - na początku wyglądała jak niteczka
Bardzo polubiłam Pomponellę za tę trwałość kwiatów!! Zdjęcia robione 4 września, a te kwiaty utrzymują się do dziś niemal niezmienione, tyle, ze zakwitło więcej pędów.
Czas znów przetrzebić Ice dance, bo pożarły mi znów kulki Miriam
Ja mam posadzone hortensje limelight, polar bear i vanilla frise w bezpośrednim sąsiedztwie sosny, kalin i szmaragdów, a jeszcze berberysy obok i trawy i nie ma najmniejszego problemu z ich wzrostem, tnę wysoko co rok ciut wyżej by proporcji nie zgubiły w stosunku do reszty i są piękne mimo to. Wszystko zależy od tego czym i jak są podsadzone
Te co się przechyliły to pod ciężarem kwiatów po deszczu, ciężkie wtedy te bukiety, a w tym sezonie 9 razy zgradowane były. Są sporo wyższe ode mnie już
Jak zobaczysz sobie daj znać fotkę usunę żeby Ci nie zaśmiecać.
Ta margerytka kwitnie nieprzerwanie od maja, ale ona jest chyba jednoroczna?, może przezimuje?
A to super niespodzianka, w doniczce wysiał mi się chyba miskant Dronning Ingrid
Aga, zaglądam obejrzeć Twoją jesień i wpadam w zachwyty, jakie piękne klimaty tworzysz! Tu łagodniej, tam mocne energetyczne uderzenia, całość spójna i absolutnie nie nudna, właśnie myślałam, że mogłoby być jeszcze więcej fotek ale jeśli będziesz bardzo narzekała na nudę, schowaj obiektyw za roślinkę, za którą jeszcze nigdy nie był i spójrz z jej perspektywy na ogród, tu jest nieskończona ilość kombinacji
To zdjęcie zapisałam sobie, jego klimat mnie wręcz rozrzewnia... Pozdrawiam, Aga!
Ja też, i Twoimi zdjęciami Gaury mam od maja i uważam, że warto je mieć. Nie kapryszą, w pełnym słońcu im dobrze, nieustannie kwitną od lipca do teraz, zwiewne i delikatne kwiatki w dużej masie, efektownie poruszające się na wietrze i co także ważne, uwielbiane przez owady. Czyż nie idealne?
Ponoć bardzo nie lubią mieć mokro podczas zim. Ciekawe, jak im pójdzie w mojej glinie.
Dziekuje Alu za to porównanie. Ja właśnie w ten sposób patrzę na ogród , na każdy ogród czy mi się ten obraz co widzę podoba i łapie za serce , przemawia do duszy czy nie, a gdybyś mnie potem zapytała co tam rosło to ani jednej rośliny nie wymienię, bo ja patrzę plamami, emocjami, doznaniami. Nie rozbieram tego co widzę na detale
Za to sobie najbardziej cenię te moje roślinki, że mimo kilkudziesięciodniowego lenistwa wizualnie wyglądają na ogarnięte. W sierpniu i wrześniu tylko kosiłam/ koszę ścieżki raz w tygodniu. O, przepraszam- przycięłam jałowce i bukszpany.
O katalpach i tamaryszku już zapomniałam. Bez nich jest lżej i przestronniej. Bardzo ograniczały rzucanie okiem w dal. Wciąż wymagały przycinania, a ja już ograniczam śmiganie po drabinie.
Żałuję jedynie utraty klonika ussuryjskiego, ale to już była decyzja sił wyższych.
Moja hortensja kupiona wraz z pozostałymi jako limelight nie pasuje mi na tą odmianę. Jest szpiczasta i nadal biala. Od samego początku inaczej rosła. Jest piękna ale co to może być za gatunek
Aguś, podziwiam, zachwycam się, miskanty przed domem i Atropurpureum w czerwieni... tu buk, tam kule, trawki, rozchodniki, wszystko masz świetnie poukładane, w odpowiednich proporcjach wobec siebie, cudownie!
Skarpa to wyzwanie, ale rozumiem dobrze, jak niełatwym jest dobrodziejstwem. Potencjał, który ujawni się dopiero przy grubszych inwestycjach. Ale zrobicie raz i będzie po bólu, a potem to już się będziesz tylko cieszyła. Jest wiele inspiracji i takie ogrody zawsze mają to coś, czego płaskich ogrodach na próżno szukać... ten inny wymiar. Trzymam kciuki za dobre plany i dobrą realizację. Faktycznie na zdjęciach widać, że jest spory ten spadek. Czyli... spory ukryty potencjał Pozdrawiam!
Dzięki Martuś za pochwały
Tak cisy co raz bardziej przypominają półkule i są bardziej widoczne- uwielbiam je nie żałuję ,ze wywaliłam buksy ,bo cisy mi je godnie zastąpiły
Też lubię ten kadr,a ostatnio też ten...
Lubię szerokie kadry...
Miłego oglądania...