U nas też susza okropna. Drzewa w lesie usychają, akacje i jarzębiny w większości uschnięte, brzozy żółte, pola kukurydzy wyschnięte i całe żółte. Przykro patrzeć na tak cierpiącą przyrodę
Najgorsze, że znacznego ochłodzenia nie widać...co z tego, że zapowiadają spadki temperatur za dwa tygdonie...czy 29 st. to ochłodzenie??
ha, dobre pytanie sama nie wiem co tam chcę. Drzewo raczej nie, bo to mała rabata i na innych mam już drzewa:klon, śliwa, jabłoń ozdobna, brzozy 3szt, głóg, no i czereśnia. Myślę o czymś niższym
Marzę już o takich temperaturach, dziś poszłam pod wieczór na spacer i jestem przerażona, bo u mnie w niektórych miejscach jak jesień Brzozy uschłe, połowę liści pogubiły, z resztą nie tylko brzozy... Ogólnie tragedia.
Dzis jechalismy na zakupy to brzozy przy drodze liscie sypią jak jesienią.U mnie padnie jeden rh juz na pewno , trudno powiedziec czy z suszy czy z przelania bo jedno i drugie mogło zaszkodzic. Leje ile sie da bo nie mam pewnosci czy następnego dnia woda bedzie a że leci ledwie co to kilka godzin nam zajmuje.Lejemy nawet w tem powyżej 30 stopni bo wtedy nieco wiecej wody.Juz żałuję że mam duży ogród i coraz częściej myśle ze to ostatnie moje dni na ogrodowisku bo bez ogrodu co tu robic?Mam dosc.
Co do projektu to gdyby nie pomoc Asi dalej stałabym w miejscu. Zupełnie nie wiedziałam jak ogarnąć taki teren. Teraz tylko trzeba dopasować roślinki.
Wilczą oczywiście widziałam, marzanie.
Karolu zmieniłeś awatarek! Fajny fryz.
Wrzosy może, ale wydmuchrzyca zdecydowanie odpada. Masz oczywiście rację, że ładnie wygląda. U ciebie na rabatach widoczna z daleka. Ale powiedziałam sobie, że już żadnej rośliny ekspansywnej świadomie do ogrodu nie wpuszczę. Dosyć już mam kłopotów. Ale mam Schizachyrium scoparium 'The Blues', też niebieska i ładnie się przebarwia.
Gosiu nie ukrywam, że fajnie nie jest. Też oczywiście podlewamy, ale nie jestem w stanie podlać wszystkiego. Priorytet to tunel i donice. Studnia wyschła (pierwszy raz w historii odkąd jest) a wodociągi od popołudnia obniżają ciśnienie wody, tak że w zasadzie nie da się podlewać.
Ale wiesz Gosiu, moja Grazielle ruszyła i nawet dogoniła werbenę.
Oczywiście, że tak! Dobrze, że nie widziałaś co ja pokazywałam na początku Pokazuj wszystko, przecież dopiero zaczynasz tworzyć swój ogród, nikt nie wymaga, że będziesz od razu miała Ogród nie tylko bukszpanowy
Pytałam o front, bo nie znalazłam zdjęcia po tym jak planowałaś wiśnie lub katalpy w ilości 5 sztuk Jeśli coś już posadziłaś na froncie, to pokaż koniecznie
U nas podobnie. w lasach usychają brzozy i jarzębiny. Na szczęście mam małą działkę i w dodatku w większości nie obsadzoną to wody na podlewanie starcza.
Też myslałam o grabach właśnie jak to napisac...naturalnych tylko korygować, kurcze ale te brzozy tez chcem, chyba bede płakać...
Po inspiracjach kulistych a tymi co wczesniej zapodałas zdecydowanie mówię NIE kulistym,
A sprawa frontu, w sensie? Znaczy załacze zdjecie jutro,ale od ostatnich dni z przed parunastu dni za bardzo nic nie zmieniłam, ale moze istotny jest fakt ze na froncie pod płotem chce graby a pomiedzy miskanty, ale tego jeszcze nie dokonałam, opornie to u mnie idzie bo ja sie na nic nie mogę zdecydować!
Jazz, Tess, Lindsay- wisnia mi też się zaczęła kłócić, nie będzie jej!Dac wszystkie drzewa jednakowe, teraz tylko niewiem czy platan , grab , czy brzozy!
Iwka masz rację wszystkie drzewa takie same bedą?
Ja ja to wam mam pokazać , mam w Garden Puzzle rysować, ?
Jest tragicznie sucho, od 2 miesięcy nie padało a temperatury tropikalne.
Trawnika już dawno nie ma.
Lejemy wodę tylko na rabaty i pod drzewa (brzozy, jarzębiny, klony, lipy i inne dość "egzotyczne". Dęby dają jeszcze radę, miejscowe chwasty, czyli jesiony, akacje i świerki też sobie radzą ale modrzewie mimo podobnego systemu korzeniowego do świerków już nie). Wiąz syberyjski nie był ani razu podlany i jest w znakomitej formie.
u mnie pinki rosną pomiędzy brzozami i świerkami, a jak wiadomo brzozy to złodziejki
Vanilka będzie miała trochę inny pokrój
ja bym nie skończyła na wysokośc wierzby tylko bym to pociągnęła, by wierzba wyrastała z nich
przed wsadziłabym jakieś niskie trawy
Gabrysiu, ja na brzozach się nie znam, ale sprawdziłam.....w Bydgoszczy na Naklielskiej w szkółce Pana Uzdowskiego mają w swojej ofercie Doorenbosy....podjedź i sprawdź czy są takie same.....mnie trochę dziwi ten owocnik, (brzozy mają na wiosnę takie długie szyszko-bazie) moja brzoza takich nie ma.....ale ja mam inną brzozę.
Pozdrawiam....rewoluje totalne przeprowadzasz....gratuluję
Gosia odległości miedzy roślinkami skalnymi , a iglakami są spore więc docelowo powinny zrobić takie kobierce na kamieniach, na niedźwiedzie futro poluję, a iglaki też będą tam nie wysokie, na razie są wsadzone dwie kosodrzewiny trzmieliny irga floksy szydlaste orliki kilka roslin skalnych goździki sine, rozchodnik taki jak na skalniaki dwa maleńkie cisy które tam bedą w ryzach trzymane , rozplenica, jałowiec taki z niskich, tawuły, brzozy karłowe itp.
Smieszna sprawa, że jak na dużym ogrodzie wsadzę gdziekolwiek rojniki, nie ważne w kamykach czy w korzeniu to na drugi dzień nie ma prawa rosnać , albo jest powyrywane i rzucone gdzieś niedaleko, albo znaj dę w całkiem innej części ogrodu uschnięte. Jakiemu zwierzakowi może tak bardzo rojnik przeszkadzać i czemu?
Szyszki też znajduję rozniesione po różnych zakamarkach, najczęściej w drugim końcu gdzie nie miały prawa się znaleźć, a znajduję przy koszeniu co nie jest wcale śmieszne bo kosiara tylko z nich strzela.