Pozdrawiam Teresko i dziękuję Podkład sama robiłam z gałązek brzozowych.
M jak mnie z tymi gałązkami zobaczył, to się śmiał.............,że gniazdko będę sobie wiła
Agnieszko, dopiero dzisiaj odkryłam, że masz wizytówkę.
I siedzę tam niemal bez przerwy, oglądając ciągle od nowa piękne odsłony Jurajskiego.
Piękna wizytówka pięknego ogrodu.
Vivo, dziękuję za odpowiedź. Carexy z hostami - do zgapienia koniecznie.
Podziwiam Twoją wiedzę i doświadczenie.
No i zazdroszczę przestrzeni dużych ogrodów z zapożyczonym krajobrazem.
Cudnie u Ciebie o każdej porze roku.
Zanim pójdę do Waszych ogrodów (gdzie pewnie już nikogo nie zastanę) pokażę, co zrobił mój eM.
Domek dla owadów. Ba, pensjonacik
eM jest z tniego baaaaardzo dumny
Domek wymaga jeszcze niewielkiego wykończenia, ale strasznie chciałam Wam go już pokazać.
Zetko, Joanno, Halinko-Zawitko, Haniu-Anabel, Ranatko - serdecznie dziękuję za życzenia - no i za pamięć w szczególności. Zawitko, zaraz zajrzę.
Grabulki, byłaś, a mnie nie było...
Wygląd moich ozdób to głównie zasługa.... pistoletu do kleju
Warto zainwestować, bo wówczas inwencja nie jest niczym ograniczona. W ubiegłym roku go nie miałam (co nie do końca jest prawdą, bo używałam w tym roku pistoletu eMa. który to pistolet eM ma "od zawsze", tylko ja o tym pojęcia nie miałam) - i musiałam listki ostrokrzewu na szpilki mocować
Przykład z agawą zastanawiający...
Zaraz lecę zobaczyć co u Ciebie - czy bywasz
Pamiętam Asiu, ale jeszcze mamy czas Odezwę się na priv.
Nie wiem, kiedy trzeba siać werbenę. Ja w tym roku nie sieję. Przechowuję kępy - myślę, że dadzą radę.
W otchłani roboty! Jakoś obrobić się nie mogę.
Żeby było choć ciut ogrodowo, bo inaczej Danusia jak nic, wyciepie mnie , kawałek wiosny w środku zimy.
Kup ją zatem, to przestanie Cię prześladować
Ja natomiast pomalutku "urabiam" mojego Ema, żeby mi zrobił takie donice jak Twoje.
Bardzo trafnie do określiłaś Ewo. Artyzm.
O karnawale nie pomyślałam, choć rzeczywiście mogą się tak kojarzyć. To symboliczna obecność Nieobecnej.
Te perły (i jeszcze inne) były elementem stroików na wigilijnym stole podczas Wieczerzy. Należały do Babci Danusi.
Tu przygotowane do postawienia na stole (nie ma jeszcze bombek)
a to na stole (gapcio nie sfociłam przed przyjściem Gości i musiałam wykadrować ze zdjęć, stąd kiepska jakość).
Wzajemnie Bożenko Wszystkiego dobrego, w szczególności dużo zdrowia.
Chciałam pokazać Ci moje dzwońce. Cała ich kolonia przylatuje do karmników. Ale nie mogę znależć. To pokażę sikorki
Beatko miło mi, że Ci się moje ozdoby podobały - bo ja też jestem z nich całkiem, całkiem zadowolona.
A lampiony szklane wiszące zakupiłam na giełdzie kwiatowej na Broniszach. Dawno chciałam je mieć.
Z klimatów "świątecznych" - nie pokazywałam jeszcze pierniczków w wykonaniu mojego syna.
Córka pierniczyła, syn lukrował. To jego symboliczny prezent wigilijny dla kolegów z pracy. Bardzo tematycznie związany, stąd są tu same krowy.
A zachęcam Bardzo, bardzo. Wiem, że są piękniejsze miejsca w Polsce, ale tu też mi się bardzo podobało.
Na dalszą zachętę jeszcze kilka fotek, mam nadzieję że wybaczycie, że Was nimi katuję Widoczność była średnia, ale w naturze było widać więcej i dalej, niż na tych zdjęciach.
Na szczycie Wymyślonej.
Z góry Wymyślonej.
Z Łysicy
Panorama z gołoborzem z platformy widokowej na Łysej Górze
Ewuś, jestem, jestem, tylko padnięta strasznie i w totalnym niedoczasie.
Moja doba ma za mało godzin. O wiele za mało.
Idę zobaczyć, co się działo u Ciebie
Melduję, że jestem na bieżąco
Ogrodomaniacy to wariaci - cieszą się, jak w środku zimy kfiatki zamawiają i pieniądze na nie wydają
Potrafię zrozumieć, że clematisy kogoś "nie kręcą", ale należę do tych drugich
Choć uwiąd wielkokwiatowych mnie wkurza, dlatego też ciepło myślę o botanicznych.