DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1
14:10, 27 sty 2012
Magnolio - dzięki! Jesteś niezawodna jeśli chodzi o projektowanie !!!
Skala rysunku 1:100. Z szałwią nie mam dobrych doświadczeń - tak jak u Gosi, rosła źle obok pięknej kocimiętki. Może za mokro jej było - teraz jest tam odwodnienie. No i szałwia wydaje mi się za niska.
Z hortensjami super pomysł - dokładnie tak zrobię!
Ekran z cisa nie bardzo wysoki - tak ok.60 - 80cm max. Za tymi katalpami jest trochę miejsca
Za tym ekranem jest ta "odgradzana" część ogrodu (przy donicy, którą projektowałyśmy wcześniej odgrodzeniem są serby).
No właśnie też mi się wydawało, że trzmielina pomiędzy te wszystkie roślinki to będzie pstrokacizna, ale nie pomyślałam nawet o żurawce jako roślinie zadarniającej, ze względu na cenę (a będzie tam potrzeba duuuużo sadzonek) i jeszcze warunki - żurawki nie mogą mieć za mokro, tak samo wrzośce, więc szukałam czegoś mało wymagającego i nie pstrokatego. Padło na runiankę. To zły pomysł Magnolio? Zaproponowana przez Ciebie trzmielina Minimus też mi się podoba
.
Magnolio, napisałaś:
"Nie wiem czy nie boisz się odejść od stosowania rzędów. Ja bym się nie bała. W nowoczesnych ogrodach mogą być rzędy,symetria, ale też odejście od symetrii, dodanie plam, czy grup, ale w przemyślany sposób. Za to wolałabym ograniczać ilość gatunków w zestawieniach- dla mnie tu jest o 1 gatunek o wyraźnej formie za dużo."
Nie boję się odejść od rzędów - nawet bym chciała, tylko nie umiem rozmieścić roślin ładnymi plamami. No i nie rozumiem który gatunek o wyraźnej formie jest za dużo - z istniejących, czy planowanych? Jeśli z istniejących, to najchętniej pozbyłabym się stamtąd thuj Danica.
Skala rysunku 1:100. Z szałwią nie mam dobrych doświadczeń - tak jak u Gosi, rosła źle obok pięknej kocimiętki. Może za mokro jej było - teraz jest tam odwodnienie. No i szałwia wydaje mi się za niska.
Z hortensjami super pomysł - dokładnie tak zrobię!
Ekran z cisa nie bardzo wysoki - tak ok.60 - 80cm max. Za tymi katalpami jest trochę miejsca
No właśnie też mi się wydawało, że trzmielina pomiędzy te wszystkie roślinki to będzie pstrokacizna, ale nie pomyślałam nawet o żurawce jako roślinie zadarniającej, ze względu na cenę (a będzie tam potrzeba duuuużo sadzonek) i jeszcze warunki - żurawki nie mogą mieć za mokro, tak samo wrzośce, więc szukałam czegoś mało wymagającego i nie pstrokatego. Padło na runiankę. To zły pomysł Magnolio? Zaproponowana przez Ciebie trzmielina Minimus też mi się podoba
Magnolio, napisałaś:
"Nie wiem czy nie boisz się odejść od stosowania rzędów. Ja bym się nie bała. W nowoczesnych ogrodach mogą być rzędy,symetria, ale też odejście od symetrii, dodanie plam, czy grup, ale w przemyślany sposób. Za to wolałabym ograniczać ilość gatunków w zestawieniach- dla mnie tu jest o 1 gatunek o wyraźnej formie za dużo."
Nie boję się odejść od rzędów - nawet bym chciała, tylko nie umiem rozmieścić roślin ładnymi plamami. No i nie rozumiem który gatunek o wyraźnej formie jest za dużo - z istniejących, czy planowanych? Jeśli z istniejących, to najchętniej pozbyłabym się stamtąd thuj Danica.
