W tamtym roku coś mnie tknęło na porządny warzywnik i własne warzywa do zupy. Nie mam dużych możliwości powierzchniowych ale trochę przeorganizowałam drugi ogród i udało się coś wyszrpać na warzywka
Cukinie i por dopisałam Dzięki!
W drugim ogrodzie na jesień zaczęłam przygotowywać miejsce na warzywnik.
Nie będzie jakiś mega duży ale jest miejsce na więcej warzyw niż do tej pory w moich dwóch skrzyniach
I teraz zastanawiam się nad prowadzeniem ogórków na tyczkach, tzn. jakieś grubsze paliki wbić i aby się pięły po nich. Ktoś stosował takie rozwiązanie?
Cały czas się zastanawaiam nad trawiastymi ściężkami ale to chyba najlepsze rozwiązanie przy wielokrotnym wykopywaniu traw...myślałam jeszcze nad kamieniem ale do tego też potrzebne by były obrzeża...
Może nie tyle formalności, co uporządkowują przestrzeń i ja kocham takie ogrody ale u mnie jest inny problem...Te moje obrzeża zostały żle położone i przy każdym wykopywaniu traw mam z nimi problem bo się przesuwają. W tamtym roku był nawet pomysł na betonowe obrzeża ale to już jest takie rozwiązanie na lata a jak pokazuje ten rok, nie mogę mieć takich stałych elementów
Witaj mam taką nadzieję Polinko! przekopałam 80% powierzchni, byłam zmuszona sięgnąć po chemię, mam ususzony duzy wór wrotyczu i zamierzam wiosną użyć gnojówki z niego... pędraki to ciężki przeciwnik larwy mogą siedzieć w ziemi
Dziękuję,że zaglądasz