a czasem nie na temat ...
19:46, 30 maj 2015
ok, dziś ogrodowo dzień owocny, najpierw zakupy , rozlatująca się pożyczoną cieżarówką w której bynajmniej było mi wyjątkowo nie do twarzy
ale nie będę narzekać, pożyczyli więc jest ok, dorebooski zakupione, listki piekne ciemnozielone, stoją jak armia wyszkolonych żołnierzy, równiuśko, wszystkie wybierane z setek innych
, zresztą identycznych 
byłam w szkółce Kurowscy, oj, było na co popatrzeć, po moich szkółkach chałupniczych to raj, poza tym dostałam rabat więc wróciłam wielce zadowolona
. Brzozy mają między 2-3 metry.
Nie mam przygotowanego miejsca ale uznałam że muszę robić zakupy bo to mnie mobilizuje, rośliny nie mogą długo stać w doniczkach, dorenbosy będą podsadzone śmiałkiem a w nim czosnki główkowante i inne drobne gdzie nie-gdzie kwitnące ale te juz dosadzę w przyszłym roku.
byłam w szkółce Kurowscy, oj, było na co popatrzeć, po moich szkółkach chałupniczych to raj, poza tym dostałam rabat więc wróciłam wielce zadowolona
Nie mam przygotowanego miejsca ale uznałam że muszę robić zakupy bo to mnie mobilizuje, rośliny nie mogą długo stać w doniczkach, dorenbosy będą podsadzone śmiałkiem a w nim czosnki główkowante i inne drobne gdzie nie-gdzie kwitnące ale te juz dosadzę w przyszłym roku.