Piękne pierisy. Bardzo mi się podobają, kilka lat temu miałam pierisy i hebe (też ładne), ale niestety u mnie przemarzały i w końcu dałam sobie spokój. Mam nadzieję, że u Ciebie lepszy klimat.
Gaury też lubię, szczególnie podobały mi się białe na długich łodyżkach (nie wiem, czy to była taka odmiana, czy dlatego, że rosły w cieniu i takie były wydłużone), na wietrze kołysały się jak małe motylki na źdźbłach trawy. Raz udało mi się jedną przezimować, teraz czasem kupię, traktując, jako jednoroczną. Nie chcę Ci psuć humoru, u mnie zawsze dość mroźno.
Trudno nadążyć za Tobą, ciągle coś nowego, podziwiam tempo prac.
Ścieżka wyszła Ci fantastycznie, bardzo mi się podoba. Sprawdź tylko, jak rosną te trawy, żeby , jak się rozrosną było wygodzie spacerować. Ja mam nad stawem w jednym miejscu wysokie trawy, które potem się pokładają i trudno przejść. Ostatnio córka je zaplata, żeby było wygodniej.
Zakupione hortki przecudnej urody.
Widać, widać hakonki, już jest pięknie, a jeszcze jak się wszystko rozrośnie to będzie obłędnie pięknie.
Kanciki to chyba od linijki robiłaś, takie równiutkie.
Muszę pochwalić nocne zdjęcia, piękne miejsce.
A piesa - inteligentna bestia.
Pieris dla Martki mam go czwarty rok, nic z nim nie robię oprócz nawożenia i na szczęście nie przemarza. Kupiłam go nie wiedząc kompletnie nic o nim, po prostu mi się podobał, to były jedne z pierwszych zakupów
O jacie ile ogórków ja dopiero z ogórkami zaczynam i chyba nie zapowiada się na wielkie zbiory u mnie nie pasteryzowałam nigdy kiszonych pewnie dlatego niektóre mi się psują, jeśli można to proszę o małą podpowiedź, jak się zakiszą to wtedy do piekarnika ? na ile i jaka temperatura
Wiaan, pierisy są jeszcze dwa, Valley Valentine i Katsura. Na razie bardzo dobrze się czują i przyrastają, zobaczymy jak sobie poradzą zimą
Moja odmiana gaury jest ogromna, rośnie na metr, ale polecam bo wprowadza bardzo dużo zwiewności, u Johanki możesz zobaczyć piękne różowe i wydaje mi się, że mniejsze, ale ponoć jest problem z ich zimowaniem, białe szybciej.
Joann, a na zachętę wstawię jeszcze kilka zdjęć Hakonechloa macra z ogrodu Danusi, żebyś sama oceniła, czy warto się zniechęcać czy nie Teraz usiądź wygodnie w fotelu i patrz, co ona potrafi, jakie daje towarzystwo, gotowa na mocne wrażenia?
Tu z różą i hortensją
Tu z bylinami
Tu z bordową żurawką
Tu z cisem i molinią chyba
No i hit! Nad stawem...
Oglądając te zjęcia sama siebie zaczynam lepiej rozumieć, że tak zawzięcie chcę mieć te trawy u siebie
Asiu, ale upewnię się, chcesz zobaczyć zieloną bezodmianową? Hakonechloa macra? to ja już Ci prezentuję! Oczywiście wiele sadzonek mi padło, ale jak wspomniałam, te wypasione sadzonki po 38 rosną rewelacyjnie, proszę, oto stan rzeczy
To moim zdaniem jedne z ciekawszych traw. Widzisz tu na zdjęciu obok, jak wygląda "zimująca" turzyca? Naprawdę nie ma się co równać urodą.
Zielsko usuwaj i nie przejmuj się. Cienkie łodyżki zostawiaj, to ona. Reszta to chwasty. Nie zniechęcaj się.