To tu- to tam- łopatkę mam !
21:34, 14 lip 2021
Oj! Na początku popełniłam typowy błąd niedoświadczonego ogrodnika. Zaprosiłam do ogrodu zbyt wiele jałowców.
One, co prawda bardzo szybko rosną, ale mają mnóstwo wad.
Dosyć szybko rozpoczęłam ich eksmisję z ogrodu.
W wątku Asi/Margerytki "Ogród w remoncie" jest sesja zdjęciowa z usuwania z rabaty frontowej takich podstarzałych jałowców.
Te frontowe jałowce to Blue Arrow. Po 3 latach zaczynały przypominać rozwichrzone miotły, bardzo suche w środku. Jałowce potrzebują mnóstwa światła. Spróbowałam drastycznie je odchudzić, aby nie dopuścić do łysienia. Zabieg okazał się na tyle skuteczny, że zostały. Ocalał też traktowany podobnie jałowiec Hibernica.
Hibernica to ta igiełka
Ale tak szczerze, to cięcie ich 2 razy w sezonie to mordęga. Trzeba to robić z ostatniego szczebelka drabiny i w dodatku przystawiać tę drabinę z czterech stron.
Trawka to owsica wieczniezielona. Ma lekko niebieskawy odcień. Kwitnie już w czerwcu. Uwielbia suche, słoneczne stanowisko. U mnie z lekka wygniwa, bo rośnie na dole spadku terenu. Ale rośnie od 7 lat i to jej się chwali.
Budleja....co za zapach i są motyle






