Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Blaski i cienie nowego życia 21:08, 12 sie 2013


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Irenko, Tess, Ewciu-pozdrawiam




Grażynko- to jest horti ogrodowa.
http://www.fuchsiahybrida.pl/
kupowałam u nich pierwszy raz ale nie jestem zadowolona z roślin, był też pechowy okres wiosenny- może dlatego, były to sadzonki nie kwitnące.
Horti trzymam w donicy, nie daję do gruntu bo chcę ją przechować zimą w garażu, żeby kwitła za rok.

Bukietowe masz bardziej pewne, ale za to inne kwiatostany.
Jeśli kupić ogrodówki, to lepiej już kwitnące-są dobrze pędzone i mają ładne kwiatostany.


Trochę nieskładnie popisałam ale mam nadzieję że się pokapujesz o co mi chodziło

Ogród średniowieczny i nie tylko 16:42, 12 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Marku, średniowieczny - cudo
Gratuluję sukcesów w rozmnazaniu róż.
Blaski i cienie nowego życia 16:30, 12 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
cudna ta You&Me Forever
Ula, czy ty juz pokazywałaś gotową rabate hortensjową? Bo nie mogę znaleźć.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 16:28, 12 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
No właśnie chciałam, żeby takie "angielskie" moje były
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 16:10, 12 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Madżen, eM nie wie w co ręce wsadzić (choć emeryt), więc raczej produkcją podpór się nie zajmie
Ale Kasia WB napisała u mnie, że takie podpory, w trzech rozmiarach, kupiła w Juli.
Tylko że są czarne, nie tak pieknie zardzewiałe jak moje.
Rany, ile ja siem musiałam nagimnastykować, żeby eMa odwieść od ich pomalowania Wziął się i uparł, że takie zardzewiałe to nie mogą przecież być
W Gąszczu u Tess 15:40, 12 sie 2013


Dołączył: 12 kwi 2011
Posty: 11364
Do góry
Witaj Tess ogród wybujał pięknie gratuluję sukcesów w hodowli, imponujące
mam takie podpory jak Twoje do róż, kolor czarny, jakby co to są do kupienia w sklepie Jula w 3 wysokościach
Pozdrawiam serdecznie
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:30, 12 sie 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)

Irenko, czy to cprysiki nutkajskie Pendula?
Bo jesli tak, to obawiam się, że za gęsto posadziłaś. One dorastają do 15 metrów wysokości, a i objętości sporej są.



Tereniu, tak, to one
my wszystkie drzewa podcinamy bardzo wysoko, one też będą podcinane i góra tylko ma zwisać, tak samo robimy z innym okazami, aby dołem tworzyć inne piętro
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:21, 12 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
irena_milek napisał(a)

Irenko, czy to cprysiki nutkajskie Pendula?
Bo jesli tak, to obawiam się, że za gęsto posadziłaś. One dorastają do 15 metrów wysokości, a i objętości sporej są.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:34, 12 sie 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Tess pocieszę Cię, że ja też już nie łapię Głowię sie gdzie przetaczniki i perowiskia poszły.... Dumam i nadal nie mam koncepcji
A na Finkę mam focha, czekam na jej sklep interentowy aby zobaczyć co ma w ofercie a wydają pieniądze gdzie indziej a wolałbym u Marty!!! foch!!


Marzenko, ty 10 minut i u mnie i klarownie pokażę
perovskia odczuła przesadzanie, mimo p[odlewania, ciut smętna;(

to właśnie Marcie powiedziałam, ruszy!
ta rabata do powiększenia, zaczęłam wczoraj....czyśćce włażą na trawy, zatem, po powiększeniu dam je na zewnątrz, a nie pomiędzy...kiedy one tak szybko urosły!


Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:16, 12 sie 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)
Irenko, tak mi głoopio, ale ja się w tych Twoich nowych zmianach nie łapię.
Tzn. wiem, że są zakrojone na szeroką skalę - rewolucja po prostu - ale załapałam jedynie tyle, że mur będzie "po angielsku".
A staram się czytać na bieżąco i... nic.
Trawki piękne.
Buziam niedzielnie



Terenia, ty się tym nie przejmuj
dla mnie najważniejsze, że dziś jeszcze tylko sadzenie traw, powiększanie srebrzystej i posadzenie cisów i na ten rok koniec, nic nie kupuję i poza pielęgnacją w ogrodzie nic nie robię, mus zając się domkiem
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 22:55, 11 sie 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
Tess napisał(a)
A i co do rozmnażania hortek - juą dawno przekonałam się, że im bardziej mi zależy na jakiejś roślince, tym większa szansa, że akurat ta się nie uda. Więc teraz podchodzę na ogromnym luzie - wsadzam wszystko, co się utnie, ułamie, ukruszy i nie myslę, czy się uda, czy nie.


A wiesz że to i u mnie tak zadziałało. Bo niechcący udało mi się rozmnożyć derenia. Włożyłam patyki w ziemie podczas cięcia myśląc że i tak jest za późno i chyba się zakorzeniły
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 22:45, 11 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
A i co do rozmnażania hortek - juą dawno przekonałam się, że im bardziej mi zależy na jakiejś roślince, tym większa szansa, że akurat ta się nie uda. Więc teraz podchodzę na ogromnym luzie - wsadzam wszystko, co się utnie, ułamie, ukruszy i nie myslę, czy się uda, czy nie.
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 22:38, 11 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Miło słyszeć, że czujesz się dobrze. Giza ma rację - najważniejsze jest myśleć pozytywnie. Będzie dobrze. Musi być
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 22:33, 11 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Też odeszłam niezaspokojona
W Gąszczu u Tess 22:20, 11 sie 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

Earth Angel.

Jestem zachwycona jej różowymi kwiatostanami.

No i oczywiście Purple Palace. Ma przepięknie różnorodnie przebarwione liście.



Piękne są obie Tesiu! Bardziej przemawiają do mnie niż Citronelki, na które kiedyś zachorowałam.. Każda ma w sobie COŚ .. nie wiem ktora piękniejsza .. ale obie zapisuję do notatnika, chociaż wydaje mi się, że purple palace mam u siebie, ale glowy nie dam
W połączeniiu z trawką wyglądają oszałamiająco!: ) Bardzo mi się podobuje, Miszczu Rozsadzania.. chciałam rzec Rozmnażania, ale jakoś nie teges
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 22:18, 11 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Marzena2007 napisał(a)


Tess pocieszę Cię, że ja też już nie łapię Głowię sie gdzie przetaczniki i perowiskia poszły.... Dumam i nadal nie mam koncepcji
A na Finkę mam focha, czekam na jej sklep interentowy aby zobaczyć co ma w ofercie a wydają pieniądze gdzie indziej a wolałbym u Marty!!! foch!!


Och, Madżenko, dzięki Bom już myślała, że jestem gapa do kwadratu
Może by Irenka jakieś streszczenie dała?

No, Finka grabi sobie, oj, grabi....
Rododendronowy ogród II. 19:23, 11 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Bożenko, buziaczki przesyłam Kuruj się, nie męcz oczu.
Bardzo mnie ucieszyła wiadomość, że trochę lepiej z jednym okiem.
Opowiem Ci, jaka jestem gapa
Nie pisałam, ale - pomimo tego, że obiecałam (sobie) nie karmić ptaków, to jednak słowa nie dotrzymałam. Kupiłam ziarna słonecznika (do kuchni) ale okazało się, że dostałam słonecznika z wkładką - jakieś jedno stworzenie małe, acz latające zoczyłam.
Miałam do wyboru - wyrzucić albo dać ptaszkom.
Ptaszęta były zachwycone - przylatywała cała rodzina sikorek, a od kilku dni jakieś inne ptaszki, też rodziną całą, podobne do wróbli, ale mniejsze.
W piątek napełniłam karmnik prawie do pełna.
Wczoraj jeszcze widziałam, jak jedzą. Dziś tylko rano narobiły hałasu, siedząc całą rodzinką na czubku drzewa, były tak głośne, że aż wyszłam zrobić im zdjęcie.
Potem nawet przez chwilę się zastanowiłam, czemu dziś nie przylatują do karmnika, ale zajęta różnymi różnościami przestałam o nich myśleć.
Dopiero mój syn, idąc po coś pod wiatkę zauważył, że (cytuję): "coś się spsuło".
Karmidełka były puste, bo pokarm zawilgotniał (całą noc z soboty na niedzielę u mnie padało), napęczniał i nie opadał, więc i nie wsypywał się do karmidełek.

No czyż ja nie gapa?

Teraz mam rozterki, czy pokazać Ci te ptaszęta, czy dać kfiatka. Może jednak ptaszków nie dam, żeby Cię nie kusiło

Malwę nadbużńską przesyłam

Połowa działki - czyli mam powoli dość 12:16, 11 sie 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Halinko, ja często zaglądam do Ciebie, tylko rzadko piszę (nie tylko tu, także u innych rzadko piszę)
To prawie na pewno komarowiec. Możesz się jeszcze upewnić u Alinki (Ogród u stóp klasztoru) - ona "od zawsze" ma komarowca.
Ja też mam - od zeszłego roku, na jesieni dostałam odnóżki od sąsiadki.
Matko, co to za kosiarki? Gdzie? u Ciebie?
Idę doczytać.
Edit: doczytałam - u Syna. Chodzą luzem?
W Gąszczu u Tess 12:05, 11 sie 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
Właśnie dość mocno pada, więc mam przymusową przerwę w pracach ogrodowych. Oczywiście, mam kupę najróżniejszych robót i robótek domowych, ale udaję, że ich nie widzę

Po nocnych opadach ciężkie kwiatostany Limek przygięło do ziemi.
eM - w trybie awaryjnym - zrobił mi podpory.
Pszczółko, wielkie dzięki za pokazanie rozwiązań angielskich u Ciebie


Oto one:




Kurcze może M by wytwarzal takie podpory??? Zbyt byłby na nie duży!
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 11:48, 11 sie 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
Irenko, tak mi głoopio, ale ja się w tych Twoich nowych zmianach nie łapię.
Tzn. wiem, że są zakrojone na szeroką skalę - rewolucja po prostu - ale załapałam jedynie tyle, że mur będzie "po angielsku".
A staram się czytać na bieżąco i... nic.
Trawki piękne.
Buziam niedzielnie


Tess pocieszę Cię, że ja też już nie łapię Głowię sie gdzie przetaczniki i perowiskia poszły.... Dumam i nadal nie mam koncepcji
A na Finkę mam focha, czekam na jej sklep interentowy aby zobaczyć co ma w ofercie a wydają pieniądze gdzie indziej a wolałbym u Marty!!! foch!!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies