Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród wyrozumiały 11:46, 24 mar 2015


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 2627
Do góry
Iza, ale jakie to są brzozy? Normalna Betula pendula czy 'Doorenbosy'? Bo z daleka wyglądają na zwykłe brzozy. Brzozy ładnie wyglądają w towarzystwie iglastych: sosny czarnej, świerków serbskich. Betula pendula ma też odmianę o ciemnych liściach 'Purpurea'.

Możesz spróbować zrobić między brzozami skupiska dereni, np w dwóch kolorach pedów: z 'Flaviramea'(pędy zielonkawe) i z 'Sybirica' albo innej zielonolistnej odmiany o czerwonych pędach. 'Midwinter Fire' jest b. ładny zimą. 5 metrów to sporo, potrzebujesz wypełniacza, który w sezonie będzie tłem dla niższych roślin posadzonych na brzegu rabaty. Hortensje jeśli już to z przodu, jak najdalej od brzozy jeśli nie masz gliny i nawadniania. Ale trudno powiedzieć, że to wariant nie wymagający opieki.

Duże rozchodniki są wytrzymałe, różne Sedum spectabile, telephium, rozchodnik 'Matrona". 'Admiration to malutki berberys, można dać za nim rozchodniki, będą wystarczająco wysokie.

buziaki

Ogród Magdalenka 10:51, 24 mar 2015


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
Dołączam do grona zachwyconych tatarakiem
Mam tylko zgryz, czy kolorystycznie będzie pasował do seslerii jesiennej i pni brzóz...? Sesleria już rośnie (na rabacie za kołem żwirowym), a brzozy dosadzę niebawem. Brakuje jednego szerokiego pasa traw i tatarak na to miejsce (najbardziej mokre) byłby idealny. Może Variegatus, a nie Ogon?
Ogród wyrozumiały 10:38, 24 mar 2015


Dołączył: 30 kwi 2013
Posty: 1277
Do góry
tak, widziałam na zdjęciu, że są brzozy, ale jeszcze kilka bym dała a przed nimi hortensje, pod brzozami dadzą radę, będą miały cień, tylko w jakiejś odległości od brzóz powiedzmy że mniej więcej 2-3 metry, żeby brzozy nie zabierały zbyt wiele wody.
Moje horti nie były podlewane w upały przez dłuższy czas, bo nas nie było na działce, przeżyły myślę że uratował je cień i to że gleba jest gliniasta.
Mój ogród pod górkę... 09:52, 24 mar 2015


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 11707
Do góry
makkasia napisał(a)
Ja też se magnez muszę kupić Kasiu wczoraj nie napisałam ale ten Twój taras wymiata...niesamowicie będzie jak te brzozy się zazielenią i zaszumią


Ja już piję taką słabą, że ledwo czuję kawę w mleku Dzięki Kasia za miłe słowa, jeszcze bardzo długa droga przede mną, ale takie słowa motywują
Mój ogród pod górkę... 09:44, 24 mar 2015


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
Ja też se magnez muszę kupić Kasiu wczoraj nie napisałam ale ten Twój taras wymiata...niesamowicie będzie jak te brzozy się zazielenią i zaszumią
Mój ogród pod górkę... 09:15, 24 mar 2015


Dołączył: 17 sty 2014
Posty: 8936
Do góry
Kacha123 napisał(a)
Dzisiaj zaczęliśmy brzozową. Wyleciały świerki z ochojnikiem, trochę szkoda, bo były już duże. Brzozy posadzone i przesadzone mini-ciski, które kiedyś zrobią ekranik.

Przed:


Po:




I tarasik gotowy - tylko trochę zimno!





Taki ogród powstaje i to na wyciągnięcie ręki
normalnie podniecona jestem
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 07:27, 24 mar 2015


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
EMy i lawenda a jeszcze brzozy i takie dylematy mamy czytam i nie wiem czy sie cieszyc czy juz martwic , ze mi sie taki pomocnik eM trafił ..... Bo decyzyjnosci ogrodowej za nic nie oddam !
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 06:39, 24 mar 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 657
Do góry
Madzenka napisał(a)


Wiem o tym i za to cenie brzozy ale gdybym miała do butelek zbierac ich płyn to wole pójśc do sklepu ekologicznego i kupic. Skad na takie rzeczy brac czas jak sie duzo pracuje? Moje brzozy z podciętych witek wczoraj płakały, zbierały sie na nich krople soku. Przecież butelek na gałęziach nie zawiesze?


Instrukcja zbierania wody z brzozy: na wysokości 0,5 m w pniu wywiercamy otwór na głębokość około 5 cm. W otwór wkładamy jeden z końców wężyka (jak do wenflonu-można kupić w aptece) i przez przewierconą nakrętkę w butelce wsuwamy drugi koniec wężyka. Butelkę podwieszamy na pniu, najlepiej na haczyku, tak aby można było ją zdejmować, aby ją opróżniać średnio co 12 godzin, lub gdy butelka jest pełna. U mnie wisi butelka 5 l. Woda z brzozy po ściągnięciu przez 2 dni nadaje się do picia, potem robi się mętna. Woda, jak to woda jest bez smaku, choć ma delikatnie wyczuwalny słodkawy posmak. Polecam

Moja brzoza jest już kilku letnia, ma grubszy pień i jest drzewkiem, które rosło na działce, gdy ją kupowaliśmy.
Ogród wyrozumiały 05:53, 24 mar 2015


Dołączył: 30 kwi 2013
Posty: 1277
Do góry
też bym dała brzozy i na pewno hortensje, chociaż kilka miejsca jest sporo...
Ogród wyrozumiały 22:23, 23 mar 2015


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 3505
Do góry
Olili napisał(a)


Beatka ,od tego wysypanego kamienia patrząc na prawo jest posadzonych pięć brzóz i tam tak czy siak zagajnik powstanie tylko właśnie nie wiem co dalej ...bo chyba dalej wolałabym coś innego...aczkolwiek nic nie jest przesądzone.


Właśnie chodziło mi o to miejsce. Brzozy + trawki - będzie super.
A dalej- może pas hortensji, ładnie by kwitły latem. Tam masz dużo miejsca, więc trzeba by coś jeszcze. Jakieś miskanty za hortkami?
A może rododendrony? Ładnie wyglądają cały rok, bezobsługowe..
Mój ogródek to takie mikro w porównianiu z Twoim
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 21:07, 23 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Zielona napisał(a)
Marzena. No masakra, masakra... W dodatku zaatakowało nie tylko jedną brzozę. Z tyłu działki miałam ich sporo, a zostało kilka. Odkryliśmy to paskudztwo po... okropnym zapachu! Wydzielają cuchnący mocznikowy smród. Tunele w pniach były ogromne, drążone w pionie.
Domyślam się, kiedy drzewa zostały zaatakowane. Podczas przygotowywania działki pod trawnik zleciliśmy wyrównanie terenu. Wtedy Pan podjeżdżając do drzew, poranił ich pnie bronami. Dokładnie w tych miejscach zadomowiły się czerwone godzille... Ale sytuacja opanowana. Zdjęć nie robiłam, bo jedyne, o czym myślałam, to o uchronieniu nosa Poza tym nie chciałam siać paniki na forum. Wiesz sama jakim echem odbija się każda informacja podana tutaj

Dzięki za info o sadzeniu. Planuję w miejscu brzozy spore drzewo, by zachować proporcje z pozostałymi, więc musimy przyłożyć się do oczyszczenia terenu.



Poczytałam trochę o niech, paskudztwo. Skad sie cos takiego bierze... Będę wyczulona na takie wielkie motyle....
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 20:24, 23 mar 2015


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 5717
Do góry
Marzena. No masakra, masakra... W dodatku zaatakowało nie tylko jedną brzozę. Z tyłu działki miałam ich sporo, a zostało kilka. Odkryliśmy to paskudztwo po... okropnym zapachu! Wydzielają cuchnący mocznikowy smród. Tunele w pniach były ogromne, drążone w pionie.
Domyślam się, kiedy drzewa zostały zaatakowane. Podczas przygotowywania działki pod trawnik zleciliśmy wyrównanie terenu. Wtedy Pan podjeżdżając do drzew, poranił ich pnie bronami. Dokładnie w tych miejscach zadomowiły się czerwone godzille... Ale sytuacja opanowana. Zdjęć nie robiłam, bo jedyne, o czym myślałam, to o uchronieniu nosa Poza tym nie chciałam siać paniki na forum. Wiesz sama jakim echem odbija się każda informacja podana tutaj

Dzięki za info o sadzeniu. Planuję w miejscu brzozy spore drzewo, by zachować proporcje z pozostałymi, więc musimy przyłożyć się do oczyszczenia terenu.

Madżenie ogrodnika cz. aktualna 19:30, 23 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Iwk4 napisał(a)

Jakie w takim razie wyciągnęłaś wnioski?
M przyciąl w lutym wierzbę. Jak nie odbije, też będę miala problem.


- Uważac z drzewami szczepionymi bo moga puścić badyle z podkładki....
- Oceniać wielkośc docelową drzew przed zakupem...
- Do małych ogrodow kupować drzewa, ktore mozna formowac.
- Brzozy do takich drzew nie nalezą, ciecie je oszpeca...


Na razie bład tylko ze zdziczałymi brzozami zrobiłam
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 19:27, 23 mar 2015


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
Madzenka napisał(a)
Anitko już wszystko o Twoich brzozach wiem.
Kłącza trzciny jak bambusów!


Prawda? Ciężko się tego było pozbyć, dobrze, że nie próbowałaś u siebie całkiem wysadzać te brzozy.
U mnie jeszcze walka trwa na trawiastejAle potem już z górki będzie

Pozdrawiam
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 19:19, 23 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
K
Zielona napisał(a)
Ja też dzisiaj świętowałam prognozy bez mrozu Ogrodowe horti odkryłam. Ostatnie noce jednak były u nas bardzo łagodne. Na rabatach żadnych strat. Nawet wśród najmłodszych delikatnych liści.

Marzenko, jesienią moja brzoza z frontowej rabaty chorowała i meldowałam, że z powodu okropnego, cuchnącego intruza jakiego odkryliśmy w jej pniu /trociniarka czerwica, bleee/, będziemy wiosną usuwać to drzewo. Odbyło się tak, jak u Ciebie. Czyli najpierw piła, potem walka z tym, co pod ziemią. Ale mam dylemat, bo korzenie ta brzózka miała już imponujące. Zastanawiam się, jak w tym miejscu wsadzić nowe drzewo... (Na szczęście mogę przesunąć się nieco). Domyślam się, że u Was też nie dało się usunąć wszystkich korzeni i uzupełnić ich miejsca ziemią. Jak wielkie zrobiliście doły Waszym nowym nabytkom? Czy stosowałaś jakiś przyspieszacz do rozkładu starych korzeni?


Pokazesz zdjecia tej chorującej brzozy?
My poobcinaliśmy wszystkie poziome korzenie, co sie udało wyciągnęliśmy, co nie mam nadzieje, ze z czasem zbutwieje. M siekierką wyciął w głąb pnie a niwe brzozy przesunęliśmy troche w lewo. Posadzilismy je też wyzej, bo okazało sie, ze poprzednie posadziłam zbyt głeboko, dlatego pewnie tez chorowały ...

Bo poczytałam o trociniarce.... Masakra...
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 19:18, 23 mar 2015


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
jalos napisał(a)


Czy doorenbos bardzo brudzi w ogrodzie? I nie chodzi mi o liście tylko o te nasiona- brązowe małe blaszki. Czy jest tego tak dużo jak u zwykłej brzozy?


Mam je dopiero rok, ale nie mam wrażenia, że śmieci tak jak pospolita odmiana. Zobaczymy jak podrosną Generalnie kocham liściaste, mam już odkurzacz do liści i na razie sobie radzę.

Pozdrawiam
Madżenie ogrodnika cz. aktualna 19:13, 23 mar 2015


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Margarete napisał(a)
Jestem u ciebie ale zaległości nie nadrobię, tyle wpisów, tyle stron....nie da sie
Akcję brzozy - widziałam, cieszyłam sie jak dziecko jak przy poprzedniej którejś mojej wizycie u ciebie dowiedziałam sie że nie bedziesz wywalac brzóz, teraz wchodzę, czytam że będa kolejne i ciesze sie znowu.
Ja też lubie brzozy i w ogóle drzewa lisciaste niezaleznie czy sa z nich śmieciuchy jesienia czy nie

Wiem że kochasz magnolie i wiem że masz podsadzone bukszpanami wiec poradze sie u ciebie - kupiłam sobie Genie bo podobała mi sie juz od roku i po prostu bardzo chciałam ja miec i juz, zrobiłam to wbrew wszelkim ogrodowiskowym zasadom bo najpierw kupiłam a dopiero teraz myśle jak ją w otoczenie wkomponować, gdzie posadzic, czym podsadzic, czy ustawic ja raczej jako solitera czy wkomponowac w rabte....itd itd.
Twoje magnolie o ile pamietam są wyeksponowane w takich buksikowych kwadratach a na rabacie nie masz żadnej ?




Póki magnolia ma malutkie korzenie sadź bez obaw. Miałam przez dlugi czas pod magnolia roze Bonica a teraz kule bukszpanowe i turzyce ptasie łapki. W innym miejscu mam magnolie podsadzoną trawa red baron, w jeszcze innym tatarakiem i azaliami. Wszedzie rosliny swietnie razem rosną. Magnolia tylko nie lubi przesadzania i grzebania jej w korzeniach. Mam nadzieje ze po mojej rewolucji jesienia (wykopywanie roz) moja magnolia nie ucierpi
Ogród wyrozumiały 18:54, 23 mar 2015

Dołączył: 09 paź 2014
Posty: 2386
Do góry
ren133 - tak też wcześniej myślałam ale koniec końców wydaje mi się ,że wtedy ten zagajnik brzozowy byłby za duży ...??? Zajmowałby wtedy razem z tymi co są ok 20 metrów. Pomyślałam by w to miejsce gdzie brzozy już są dosadzić berberys ,hosty i trawy (inspiracja w ogrodzie z lustrem ) a tu coś innego tylko by to razem jakoś grało...

A w którym miejscu u siebie robisz tę rabatę ??
Ogród z tatarakiem w tle 18:45, 23 mar 2015


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
katarzynkak napisał(a)


Ewa dziekuję

Ewo a czy mogę tam wsadzić w cienistym zakątku paprocie lub funkie? Tam tylko rano do 10 jest takie słonce jak na zdjęciu. POźniej robi sie cień- miejsce z nr 1.

Czy moga tam być hortensje limelight?
Wyczytałam, żeby sadzić brzozy co 1,5-2m. Czy pod brzozami wsadzić jakies trawki, może rozchodnik okazały?

Podoba mi sie bardzo rozmieszczenie brzózek. Te 2 szt od prawej strony bardzo pasują

A czy zamiast jałowców poleciłabyś coś innego, najlepiej zimozielonego?
Z prawej strony, za stojakiem na pranie planowałam posadzić tawuły i ciąc je w kule. Co o tym myślisz? Tam jest wąska częśc rabaty i 2 piętra roślin raczej się nie zmieszczą.


Paprocie i funkie jak najbardziej.
Pod brzozami wyższa trawa (może miskant).
Jeżeli chcesz tzw. Limki to bardziej pasują cypryski groszkowe, które pokazujesz w innym poście. Dobrze będa się komponowały z tawułami.

Ogród wyrozumiały 17:13, 23 mar 2015


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Olili napisał(a)
Mam dylemat.........
Zaraz wstawię zdjęcie..



Ta pomarańczowa linia(nie potrafię jej ładnie równo narysować) to ostateczny kształt rabaty.

Zaraz za nią posadzone są berberysy admiration i zastanawiam się co za nimi posadzić w tym narożniku.
Myślę o jakichś drzewach tylko nie wiem co by pasowało do tych brzóz które już rosną. Na zdjęciu wydaje się mało miejsca ale na głębokość to jest tam ok 5m, długości ok 7m.
Proszę doradzcie mi coś .


Ja proponuję dosadzić brzozy i zrobić zagajnik brzozowy + hosty + trawy i kwiaty według uznania.
Ja też robię u siebie rabatę brzozową i tak mi się nasunęło.
Pozdrawiam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies