Taki w niedzielę w pracy ułożyłam bukiet. Miał być kolorowy. I na gminny jarmark ludowy.
Był na scenie. Miałam trochę stres czy zwierzchnikom się spodoba.
Ale wszystko było ok. Bukiet od 8 rano do 19 stał na pełnym słońcu.
Trzydzieści parę stopni lub więcej .I dał radę
Halinko, ok.Jutro w dzień zrobię mu zdjęcie.Ładnie nawet kwitnie i wygląda Kwitnień jest sporo.
W hostach wysypałam granulat.Ale w różnych miejscach ślimory podjadły mi ślimaki. U ciebie też są ??
Pozdrawiam cieplutko
LO i inne róże
Gizelka w tym roku sporo mi podmarzła