Wszystko wskazuje na to że to borelioza mnie męczy, czekam na wynik potwierdzający wstępne wyniki, weekend mam sokojny, był syn z rodzinką z Igunią, miałam kawał szczęśliwej soboty
Elu ja do Ciebie też często zaglądam, bo lubię Twój ogród po za tym lubię Twój sposób pisania kocimiętka robi super robotę na rabatach, wypełnia sobą wszystko
Daria w sezonie kupuję po kilka worków kory mielonej i wysypuje na rabatach, ładnie wygląda i miesza się z podłożem, oprócz tego kompost, mączki, wzbogacam trochę coby roślinki miały dobrze dziś wyszłam na chwilkę fotek Parę zrobić a tak to w domu siedzę... a plewienia tyle że aż żal...
Wybaczcie dłuższą nieobecność ale wpadłam w jakąś czarną dziurę, tu przydałby się stosowny emotikon, jak się z dziury wygrzebuję
Dzięki za odwiedziny i wszystkie miłe wpisy.
U mnie bez zmian, roślinki się zagęszczają, deszczyk pada, a ja po szczepieniu daję sobie dziś trochę luzu.
Żeby nie przedłużać, trochę fotek dla wszystkich chętnych
Tak to kocimiętka Walkers low ja ją uwielbiam, mam też sadzonki, nasionka zbiorę a nasionka jeżówek chcesz, bo mam uzbierane małe wiadereczko
Z gaurami może być problem... ładnie ruszyły po zimie i przyszedł przymrozek a później ślimaki zrobiły atak że 2 mi przeżyło, ale widzę kilka siewek więc może nadgonią
Kosmatka kwitnie i nie tylko ona, czosnki...
Bodziszki od Agusi się rozrosły, jarzmianki od Edytki też
Zuzanno witaj u mnie tak czerwiec to zawsze już taka namiastka lata, za chwilę ruszy reszta chociaż tej wiosny to za dużo nie było, zimno i mokro. Właśnie leje z przerwami, emuś skosił rano trawę a ja siedzę w domu... ale Parę fotek mam z dzisiaj pozdrawiam
Sadzę na rabatach jedno obok drugiego, muszę szybko wycinać przekwitnięte rośliny, żeby zrobić miejsce następnym. Oprócz bylin pozwalam się wysiewać jednorocznym ostróżkom. Podczas sezonu obserwuję rabatę i ciągle coś dosadzam. W tym tłoku wiele roślin sobie nie radzi i po prostu zamiera. Z dużych drzew mam tylko 3 duże świerki i 2 orzechy.
Pamiętasz jak kulkowałam w ubiegłym roku róże. Tak teraz wygląda.
Bardzo dziękuję za tak miły komentarz. Wczoraj uruchomiłam ciurkadełko, jak przyjeżdżają wnuki uwielbiają się taplać w wodzie. Gąski są wkładane do wody i pojone na okrągło, a rękawki do łokcia mokre.
Dziękuję To jest złocień różowy - bylina.
Irenko może kup materiał i obłóż nim tą leżankę dookoła i ręcznie zszyj na boku. Później przesuń szew pod spód. W ten sposób wzmocnisz to co zostało i będzie można poleżeć jeszcze.