Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród z platanem. 11:21, 19 lut 2015


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 5717
Do góry
No! Nareszcie gości przyjmujesz Uśmiechnęłam się na myśl o sośnie. Może jednak trasę wycieczek wyznaczaj zgodnie z wielkością terenów zielonych przy zabytkach
Sezon startuje powoli i na wiele prac jeszcze jest czas, ale powiem Ci, że na cięcie liściastych to już chyba ostatni gwizdek. Soki zaczynają krążyć. Ogoliłam graby fastigiata. Niemal do pnia I podcięłam brzozy. Te już naprawdę ruszają. Chce w tym roku upuścić im troszkę soku i zaaplikować sobie i rodzinie na odporność
Może ruszysz się w tym sezonie w moje strony?
Podwójna natura bliźniaka w ogrodzie... 19:17, 18 lut 2015


Dołączył: 08 wrz 2013
Posty: 4587
Do góry
Agi2006 napisał(a)
Zero trawy....Za to musze zabrać się na początek. Ziemia jest niestety gliniasta , woda stoi, a w suche dni klepisko. To cud , że drzewka które posadziłam przeżyły.Mam kilka sosen czarnych, brzozy i ponoć jodły Koreanki choć na takie nie wyglądają.

Na początek Agnieszko przygody z ogrodem: obornik, próchnica i piach.
Na glinie i w błocie jeszcze nikomu nie udało się stworzyć ogrodu marzeń.
Witam Cię na ,,Ogrodowisku" i pozdrawiam.
Podwójna natura bliźniaka w ogrodzie... 10:49, 18 lut 2015


Dołączył: 04 paź 2014
Posty: 2824
Do góry
Ogród marzy mi się nowoczesny ale nie martwy....Poza tym chciałabym nawiązać do tego co w okolicy tzn. już nawiązałam bo posadziłam sosny, brzozy i jodły....I teraz pytanie jak to wzbogacić, urozmaicić a jednocześnie pozostawić w ryzach... marzą mi się:
1.Trawy: miskant gracilimus, ML,rozplenica hameln , red baron i kostrzewa sina, którą mam na przodzie domu



ta rabata jest do uzupełnienia (tzn. tak mi się wydaje)

2. Rozchodnik brillant
3. berberysy bordowe
4.Ewentualnie tuje kulki lub bukszpany ( jednego samotnika mam na działce)
5. Werbena patagońska
6. kosodrzewiny
7.zawilec japoński
8.lawenda lub szałwia
Ogród z kawą na tarasie 22:28, 17 lut 2015


Dołączył: 17 lut 2015
Posty: 17
Do góry
Gardener27 napisał(a)
Aniu plany masz bardzo ambitne i podoba mi się Twoja znajomość nazw roślin

Nie wiem czy oglądałaś ostatni odcinek Mai w ogrodzie http://tvnmeteo.tvn24.pl/magazyny/maja-w-ogrodzie,13 tam właśnie przed tarasem posadzono brzozy z tych samych pobudek co Twoje Miały dawać cień i uczucie intymności

Jeśli chodzi o żurawki nie mają aż tak dużych wymagań Nie wiem o jakich sadzonkach mówisz mówiąc od producenta ? (kultury in vitro, w korkach czy może w małych doniczkach )

Nigdy nie próbowałem samodzielnie rozmnażać hortensji bukietowych przez ukorzenienie zdrewniałych jej części w wodzie ale widziałem że dziewczyny próbowały z różnym skutkiem Warto spróbować jeśli masz dostępny materiał pod ręką

Też uwielbiam kawę z dużą ilością mleka Przyzwyczajenie z pracy Można w biegu szybko wypić nie parząc się i dalej gonić do pracy


Nazwy łacińskie dopiero poznaję i utrwalam je sobie - korzystam przy tym z tzw. biblii ogrodnika - czyli katalogu roślin. Przygotowałam sobie nawet zestaw fiszek - jak przy nauce słówek i w wolnych chwilach wkuwam

Muszę koniecznie obejrzeć ten odcinek z Mają.

Jeśli chodzi o kultury żurawki, to wydaje mi się, że chodziło o korki (wiem, że cena takiej żurawki w paletce 100 szt. wynosiła 3 zł. Na razie jednak spróbuję jeszcze porozmnażać przez podział.

A jeśli chodzi o hortensje to podoba mi się pomysł rozmnażania niezdrewniałych części, w którym przycina się listki na pół.
Ogród z kawą na tarasie 22:04, 17 lut 2015


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
Aniu plany masz bardzo ambitne i podoba mi się Twoja znajomość nazw roślin Nie wiem czy oglądałaś ostatni odcinek Mai w ogrodzie http://tvnmeteo.tvn24.pl/magazyny/maja-w-ogrodzie,13 tam właśnie przed tarasem posadzono brzozy z tych samych pobudek co Twoje Miały dawać cień i uczucie intymności Z doborem drzew niestety nie pomogę ponieważ mało ich w moim ogrodzie i szczerze mówiąc nie znam się na tym najlepiej Musisz zapytać bardziej doświadczonych ode mnie
Jeśli chodzi o żurawki nie mają aż tak dużych wymagań Nie wiem o jakich sadzonkach mówisz mówiąc od producenta ? (kultury in vitro, w korkach czy może w małych doniczkach ) Jedno jest pewne Na samym początku będą potrzebować większej troski z Twojej strony a jak się już ładnie ukorzenią są praktycznie samoobsługowe Trzeba po przekwitnięciu ściąć im kwiatostany a po zimie oczyścić liście Mają jednak wielką wadę Kochają je opuchlaki a to paskudne robactwo ciężko wytępić z ogrodu
Nigdy nie próbowałem samodzielnie rozmnażać hortensji bukietowych przez ukorzenienie zdrewniałych jej części w wodzie ale widziałem że dziewczyny próbowały z różnym skutkiem Warto spróbować jeśli masz dostępny materiał pod ręką

Też uwielbiam kawę z dużą ilością mleka Przyzwyczajenie z pracy Można w biegu szybko wypić nie parząc się i dalej gonić do pracy
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 21:44, 17 lut 2015


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Milka napisał(a)
Statystyka jest okropna!
Ale te brzozy na balkonie, jak to extra brzmi


Dziękuję za motywację do nauki statystyki

Brzozy mnie najbardziej kuszą, w ziemi się nie zmieszczą to może chociaż w donicy je upcham?
Ogród z kawą na tarasie 21:14, 17 lut 2015


Dołączył: 17 lut 2015
Posty: 17
Do góry
Gardener27 napisał(a)
Witaj Aniu

Na takim tarasie kawa smakuje z pewnością wybornie

Czekamy na więcej zdjęć Plany na ten sezon już jakieś posiadasz ?

Pozdrawiam Przemek



Planów Ci u mnie dostatek , ale muszę dla nich ustalić kolejność, aby je realizować w miarę możliwości. Przede wszystkim posadzenie roślin, które zapewnią trochę cienia latem. Muszą to być drzewa zrzucające liście na zimę, aby wtedy docierało więcej słońca, natomiast latem cień z pewnością by się przydał. Podobają mi się brzozy - co prawda pyłki to nie moja specjalność, ale ponieważ niedaleko rosną brzozy sąsiadki, więc to nie ma już większego znaczenia. Podoba mi się:

+ Betula utilis "Doorenbos" (brzoza pożyteczna)
+ Betula albosinensis 'Fascination' (brzoza biała chińska) - polecana przez Panią Danusię, chociaż obu gatunków nigdy nie widziałam na żywo.

Myślałam również o + Cercidyphyllum (grujeczniku japońskim), ale słyszałam, że nie daje za dużo cienia.

Ponadto poszukuję pomysłu na iglaka o wysokości ok. 8-10 m, który mogłabym posadzić za wrzosami. Wolałabym igły o niebieskiej barwie - może ktoś mi pomoże w wyborze?

Zaraziłam się również miłością do żurawek. Udało mi się kilka podzielić, ale wciąż mam dużo miejsca na obsadzenie (potrzebuję około 100 sztuk). Zastanawiałam się nawet, czy nie kupić partii małych sadzonek żurawek od producenta i rozprowadzić wśród sąsiadów, ale podobno nie jest to takie proste - ponieważ potrzebują na początku określonych warunków do wzrostu.

No i wpadałam na pomysł, aby samodzielnie rozmnożyć w tym roku hortensję + Hydrangea paniculata "Limelight" (zapisuję sobie nazwy po łacinie, ponieważ już kilka razy byłam w szkółkach, gdzie brakowało polskich nazw i postanowiłam nauczyć się łacińskich, aby lepiej sobie poradzić następnym razem)

Brzozy i świerki na długiej i wąskiej działce:)) 18:17, 17 lut 2015


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 5807
Do góry
wodzyn napisał(a)
Gosia, ale pędzisz z pomocą dziewczyn w projektowaniu. Nic już nie ogarniam, ale nadrobię.
A gdzie na ostatnim projekcie brzozy?


Martuś brzozy są, są
Za basenem
Brzozy i świerki na długiej i wąskiej działce:)) 18:06, 17 lut 2015


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 416
Do góry
Gosia, ale pędzisz z pomocą dziewczyn w projektowaniu. Nic już nie ogarniam, ale nadrobię.
A gdzie na ostatnim projekcie brzozy?
Podwójna natura bliźniaka w ogrodzie... 16:01, 17 lut 2015


Dołączył: 04 paź 2014
Posty: 2824
Do góry
Zero trawy....Za to musze zabrać się na początek. Ziemia jest niestety gliniasta , woda stoi, a w suche dni klepisko. To cud , że drzewka które posadziłam przeżyły.Mam kilka sosen czarnych, brzozy i ponoć jodły Koreanki choć na takie nie wyglądają.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 13:34, 17 lut 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Nacieszyłam oko Twoim ogrodem, i porządkiem wokoło, ucałuj Emusia, stara się za dwoje. Jest ślicznie.

Miałam już też być w ogrodzie, ale dziś jeszcze zimny wiatr od wschodu, nie ma głupich, na chorobę ja nie łasa. I tak z psem wychodzę, to dawkę słońca i świeżego powietrza mam dosyć.

Dziś pierwsza garść zieleniny na wiosenną herbatę z łąki. kutasiki leszczyny, olchy i brzozy, gałązka czarnej porzeczki, pokrzywa, plasterek cytryny, imbiru, zero cukru, może być miód; i taką gorzkawo-kwaśną wypijam w ciągu dnia ze 3 szklanki.

Czy mi służy? Chyba tak, bo przez całą zimę od kataru ustrzegłam się, a i grypy, odpukać nie zafundowałam sobie. Na przedwiośniu każdemu radzę na wzmocnienie taki specyfik. Dużo tego nie trzeba, po ździebełku wszystkiego.
Lepsze to niż zielona chińska, bo naturalna nasza, krajowa.

Zdrowia dużo i nieustającego.



Zapisuje do kajetu
Duzo nie napisze, bom bym ryczala
pieknym jezykiem napisalas, zabuzanskim
Moj maz, to wyjatkowy czlowiek, niesustanny model moich studiow, ta jego sila, pierwotnosc, czystosc, bez domieszki wspolczesnego swiata kaze glebiej zastanowic sie nad wieloma aspektami źycia
Jak co roku, wszyscy kupujemy kwiaty do domu

Ogród nie tylko bukszpanowy - część III 13:19, 17 lut 2015


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14114
Do góry
W poprzednim ogrodzie miałam dużo cienia i nie byłam zadowolona. Teraz jak na patelni i cienia mi brakuje . Co do brzozy w donicy to przez kilka sezonów obserwowałam okaz na jednym z lęborskich balkonów. Wyglądała mi na brzozę Youngii. Radziła sobie całkiem nieźle. Więc w rękach Szefowej będzie na pewno jej, nawet takiej pofarfoclonej bardzo dobrze. Nawet w donicy .
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 12:57, 17 lut 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Statystyka jest okropna!
Ale te brzozy na balkonie, jak to extra brzmi
Ogród Mirelli 12:46, 17 lut 2015


Dołączył: 30 lis 2013
Posty: 299
Do góry
Hej,
Przeczytaj te artykuły koniecznie, wiadomości tam zawarte sa naprawde nieocenione, to takie kompendium wiedzy moim zdaniem. Gdyby nie te artykuły natyrałabym sie jak głupia bez potrzeby, a tak jest gotowy plan działania, oszczędność czasu i energii.
Ja nie mam swojego wątku i na razie nie będę miała raczej. Mogę zdjęcia wkleić u Ciebie, najwyżej usuń je potem.
U mnie funkcję przechowalnika pełni jedna rabata na tyłach domu, którą przygotowałam jako pierwszą, a mam zamiar obsadzić jako ostatnią Jednocześnie rozmnażam na niej niektóre rośliny, bo gdybym chciała wszystko kupić....
Naprawdę ja tez przekopywałam juz spore drzewka, np.1,5-2 metrowe jodły. Przyjęły się i rosną. Nad niektórymi roślinami się nie rozczulaj, jak nie możesz ich przekopać, a nie są jakimiś supercennymi okazami to wywal. Podejdź do sprawy równiez pod kątem praktyczności. Są gatunki, które choc piękne, wymagają dużo pracy i są kłopotliwe w utrzymaniu. Ja np. nigdy nie posadzę na działce modrzewia i brzozy, bo śmiecą okropnie, a przy wiatrach jakie u mnie wieją tylko biegałabym z grabiami. Również bez wywaliłam z rabatki. Rozrasta się jak chwast, jego korzenie sa potem wszędzie, ciężko go po jakimś czasie wykarczować, a ozdobą jest przez 2 tygnodnie w roku. Pamiętam jak moja mama kilka lat temu karczowała bzowy zagajnik na działce. Porażka. Zresztą nie wszystkie drzewka, które już masz muszą rosnąć na rabacie, jakiś pojedynczy egzemplarz może przecież wyrastać w trawniku.
Tutaj masz zdjęcie mojego podjazdu, u mnie uskok jest odwrotnie niż u Ciebie, czyli od garażu do chodnika, ale zasada ta sama. To praktyczne rozwiązanie, zwłaszcza jak myję kostkę, dzięki palisadzie nic chemicznego nie spływa mi w rośliny:

A tak to wyglądało wcześniej, wszystko tam było berberys, żurawka, pod gałązkami sosonowymi róże miniaturowe i jeszcze lawenda dla dopełnienia, a co.... jak szalec to szaleć...mydło i powidło

A tu rabata przerobiona na wrzosowisko. Wszystkie rośliny które tu widzisz wykopałam sama, tylko przy tej największej tui mąż mi pomógł. A czego tu nie ma? i jałowiec i jodła i szmaragd i cyprys, pod włókniną forsycja i bukszpany i to nawet 2! Jakim cudem posadziłam 2? Przecież najlepiej wszystkiego po jednym

Nowe zdjęcie z listopada, wrzosowisko czekało jeszcze wtedy na podsypanie korą. To drzewko ogołocone już z liści to jarząb, jeszcze nieduży, ale ma w przyszłości zasłonić ten brzydki słup, który zgodnie z pozwoleniem musiał stanąć tu właśnie
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:33, 17 lut 2015


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Nacieszyłam oko Twoim ogrodem, i porządkiem wokoło, ucałuj Emusia, stara się za dwoje. Jest ślicznie.

Miałam już też być w ogrodzie, ale dziś jeszcze zimny wiatr od wschodu, nie ma głupich, na chorobę ja nie łasa. I tak z psem wychodzę, to dawkę słońca i świeżego powietrza mam dosyć.

Dziś pierwsza garść zieleniny na wiosenną herbatę z łąki. kutasiki leszczyny, olchy i brzozy, gałązka czarnej porzeczki, pokrzywa, plasterek cytryny, imbiru, zero cukru, może być miód; i taką gorzkawo-kwaśną wypijam w ciągu dnia ze 3 szklanki.

Czy mi służy? Chyba tak, bo przez całą zimę od kataru ustrzegłam się, a i grypy, odpukać nie zafundowałam sobie. Na przedwiośniu każdemu radzę na wzmocnienie taki specyfik. Dużo tego nie trzeba, po ździebełku wszystkiego.
Lepsze to niż zielona chińska, bo naturalna nasza, krajowa.

Zdrowia dużo i nieustającego.
Skąpana w słońcu 22:16, 16 lut 2015


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12889
Do góry
Agania napisał(a)
Ewuś, widziałam planik....dużo pracy przed wami, ale jakie to przyjemne wyzwanie....oczko super i ten strumień, to fajny pomysł, rodki będą miały rozproszone światło od jabłonek

Narysowałaś 3 wiśnie Pissardii, dwie wystarczą, to olbrzymie drzewa i brzozy szczepione, czy myślisz o brzozach Youngi, bo jeśli tak, to też jedna nie dwie, korona takiej brzozy ma średnicę około 2 m, cięcia i tak jest dużo przy jednej

W OBI, widziałam dzisiaj ptaki z kutego metalu....tak trąbię, bo szukałaś rok temu
buziak


Agatko miło, że wpadłas i podzielłaś się swoimi spostrzeżeniami. Póki co to na 100% pewna jestem w tej części rodków i jabłoni. Reszta zapewne ulegnie zmianie. Wyczytałam, że Pissardi jest mniejsza od Nigry. Brzozy bardzo lubię. Działka nieduża więc chociaż te Youngi sobie posadzę Rodki chciałam przesadzić w tym roku bo męczą się na piaskowni. Rzadko tam bywam i nie mogę o nie dobrze zadbać. Reszta to powstanie zapewne w przyszłym roku.

Buziaczki

Hortensja limelight



Skąpana w słońcu 19:48, 16 lut 2015


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Ewuś, widziałam planik....dużo pracy przed wami, ale jakie to przyjemne wyzwanie....oczko super i ten strumień, to fajny pomysł, rodki będą miały rozproszone światło od jabłonek

Narysowałaś 3 wiśnie Pissardii, dwie wystarczą, to olbrzymie drzewa i brzozy szczepione, czy myślisz o brzozach Youngi, bo jeśli tak, to też jedna nie dwie, korona takiej brzozy ma średnicę około 2 m, cięcia i tak jest dużo przy jednej

W OBI, widziałam dzisiaj ptaki z kutego metalu....tak trąbię, bo szukałaś rok temu
buziak
Zapach ziemi 17:54, 16 lut 2015


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 1637
Do góry
Wczoraj wiosenna pogoda - słońce , 10 stopni i pierwsze prace w ogrodzie. Cięcie grabików i brzozy. Porządkowanie niektórych rabat- tych na których widać już hiacynty, tulipany i irysy. Wychodzą też byliny. A w innej części ogrodu jeszcze sporo śniegu. Dziś wiosny nie widać - zimno i wietrznie.
Ogrodowe skarby 17:07, 16 lut 2015


Dołączył: 15 lut 2013
Posty: 3481
Do góry
october napisał(a)
Hej, już nie wiem jak do Ciebie trafiłam, bo jestem stosunkowo nowa i wchodzę gdzie tylko mogę Ale Twój ogród pamiętam jeszcze z czasów, kiedy tylko zaglądałam na ogrodowisko, bo ten rów jest charakterystyczny Ale wtedy to musiały być chyba Twoje początki, bo nie pamiętam, żeby było coś więcej Ale teraz, to co zobaczyłam to naprawdę mnie urzekło... Ten ogród jest klimatyczny, urzekający... Ten strumyk, mostek, stary drewniany dom, brzozy... ślicznie

Pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi


Witaj
Fajnie że trafiłaś do mnie ....cieszę się że tak pozytywnie wypowiadasz się o moim ogrodzie
Sporo miejsc jest jeszcze niedopracowanych ale jak to mówią ...sto lat nie małe hihihi powoli będę dążyć to takiej wersji ogrodu z której będę bardzo bardzo zadowolona
Pozdrawiam serdecznie
Kawałek ziemi , na którym ma powstać dom i ogród . 13:01, 16 lut 2015

Dołączył: 31 sie 2012
Posty: 91
Do góry
Witaj, Ciekawa jestem co zadecydowaliście posadzić przy wjeździe, czytałam o pomyśle z brzozami. Bardzo lubię brzozy i mam posadzone przy ulicy na całej szerokości działki,są to straszne śmieciuchy Polecam tuje Szmaragd, wiem ze pospolite, ale bezobsługowe, a brzozy posadzisz w miejsce gdzie nie będziesz musiała ciągle zbierać liści, piszę to, bo ile ja się ozamiatam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies