Coś się w systemie spsuło, mnie też zdjęć nie chce wstawiać w pionie, muszę je przed wstawieniem "położyć"
Piękny jest strumień w promieniach zachodzącego słońca.
Nad altanką? Nie będzie.
Pokaż aktualne zdjęcie altany, jak bardzo jest obrośnięta.
Ja bym raczej szukała sposobu, jak od środka zabezpieczyć dach przed przemakaniem.
Może wystarczyłoby folię parapszepuszczalną jakoś umieścić od środka?
PS. Córko marnotrawna, pokaż zdjęcia ogrodu, pliss
Fajna relacja Kopytnik sadź koniecznie.
Lawendę masz cudną, i Marię Teresę takoż.
Z tymi lawendami to się pogubiłam już. Która jest ładniejsza - wąskolistna, czy szerokolistna?
No, podzielam zdanie Boćka - jak nie podajesz, to nie podajesz, ale jak już zapodasz te foty, to "klękajcie narody"
Warzywniak wprawdzie już widziałam, ale jest tak świetny, że nie sposób go nie chwalić.
No i płyty granitowe mnie urzekły. Są rewelacyjne! Wyglądają świetnie i w żwirku, i w trawniku.
Chyba zgapię.
Pięknie masz
A na jukkę trzeba trochę poczekać, niestety.
A taką kopalnię siewek cisów chciałabym mieć
O matko! Ależ dawkę pięknościowych widoczków i istotnych informacji zapodałaś
Łał, muszę przetrawić. No pieknie masz. Nieustająco i w dodatku - choć wydaje się to niemożliwe - z każdym dniem coraz piękniej (choć wydaje się, że piękniej już być nie może).
Madżen, czy Ty sadziłaś po trzy powojniki przy jednym stożku? I jak wysokie masz te pergolki/obeliski na powojniki?
Mnie też zaskoczyła...ale negatywnie...
posadziłam w zeszlym roku 6 szt w dwóch rzędach...i zakwitła tylko jedna.
Ale poczekam, dam jej szansę za rok...obym nie musiał 5 czekać
Kochani, mam prośbę o radę.
Może pamiętacie jak wyglądał mój przedogródek wiosną: pusto, szczególnie brak tła dla roślinek (bo jedyne wyższe rośliny to limki, których wiosną przecież nie ma).
O, tu można to zobaczyć (jeszcze z bordowymi zurawkami, których już nie ma). https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=262
Ale teraz myślę, czy zamiast kiścieni nie zrobić tam ekranu z cisa. Takiego niewysokiego, około 1 metra, moze ciut wyżej (by jednak całych okienek nie załonić).
Czy to dobra koncepcja? Nie będzie ta rabata zbyt cięka z taka ilością cisów?
E, fcale nie fajna ta niespodzianka Planowałam jukkę wywalić stamtąd, i hortensję ogrodową też. Nie było żal, skoro nie kwitły (bo horti też odmawiała współpracy). A teraz, kiedy zakwitną, to żal... No i co ja mam teraz zrobić?
A co tu pouczać? Trzmielina się łątwo ukorzenia, można ją nawet bez ukorzeniacza wsadzić gdziekoliek - ma w różnych kątkach ogrodu jakieś pojedyncze sadzoneczki, wsadzone jako badylki kilkucentymetrowe wprost do gruntu. I rosną
A te ze zdjęcia to resztki z cięcia, które potraktowałam ukorzeniaczem i wsadziłam. Spróbuj, warto
Nom, tak się mówi Bardzo go lubię, uważam ze piękny jest, to i propaguję
Mnie też się podoba I efektywne, przynajmniej w przypadku lawendy. Bo z innymi roślinami to różnie u mnie bywało. Wiosną po cięciu moich pięciu krzaczków lawendy, wsadziłam co większe (które i tak były malutkie) ścinki do ziemi z piaskiem, i w sobotę odkryłam, ze wszystkie 18 sztuk się ukorzeniło!!! Hip, hip, hura! Już posadziam do doniczek. Żeby nabierały sił.
Miłego dnia wszystkim życzę
Jeszcze nie mam nadmiaru ale jak będę miał to dam znać grad trochę mi zniszczył liście ale rośliny jako takie mam całe na szczęście Trzeba sobie radzić