Kamasje już przekwitają. Wczesnie zaczęły w tym roku. Kilka lat temu kupiłam paczkę cebulek w LM, teraz jest ich jakby więcej. Urosły mocno i wyglądają jakby z jednego miejsca więcej pędów kwiatowych wyszło. Ale to chyba niemożliwe.
deszcz pada więc tylko telefonem cyknęłam fotkę poglądową
Basiu pięknie czysciutko a u mnie jeszcze rozgardiasz, ale już coraz bliżej. Miałam dzisiaj pracować aby byli jeszcze bliżej a pada deszczyk.
Piękne ciemierniki duże kopy i kwitną. Kupiłam w tym roku parę sztuk nigdy ich nie miałam bardzo mi się podobają. Jak długo takie kopce muszą rosnąć?
Pierwiosnki też bardzo ładne będę je siała w przyszłym tygodniu aby mieć swoje. Nasiona już mam włożyłam do lodówki na tydzień czasu.
A ja mam zamiar dynie inne warzywa posadzić gdzie kolwiek. To jest dobre rozwiązanie bo i szkodniki i choroby grzybowe tak nie atakują.
Pomidorki będą w donicach czy wysadzasz do gruntu.
Ciężka sprawa, masz tam faktycznie trudny kawałek ogrodu. Może luźno położone płytki chodnikowe, takie mniejsze? Chwasty jak wiesz i na betonie rosną. A z luźno położone płyty da się opielić
W zasadzie to nic nowego ale dla przypomnienia co może w szparach płyt chodnikowych wyrosnąć. Zastanawiam się jak bez szkody dla roślin wyciągnąć te perowskie
Takiego najazdu małych drani jeszcze nie widziałam
Ta ścieżka znakomita, rośliny jak wiesz i tak będą rosły jak im będzie pasowało
Żółta tojeść mniej ekspansywna od zielonej, dąbrówka będzie się rozłazić i zagęszczać, nie wiem jak macierzanka - u mnie jest dość chimeryczna. Pamiętaj jeszcze o żółtym oregano. Tak czy siak wszystko da się ładnie ogarnąć wiosną i na jeden sezom powinno wystarczyć.
Ja się bałam cisów a od kiedy je zaprosiłam do ogrodu to też je uwielbiam mogę podziękować Ćmie bukszpanowej,bo dzięki niej zdecydowałam się na cisy
One są niesamowite,bo z byle krzaczorków mozna uformować kule,półkule w 2-3 sezony za niewielką kasę
Uwielbiam te ich pędzelki...
Że tak zaśpiewam.. . "Mam tak samo jak Tyyyyy... "
Tyle, że u mnie foremki, łopatki
To Guernsey cream, prawda? Posadziłam niedawno, ale chyba za malutki, żeby wydał kwiatki - chyba, że potrafi to robić też później w sezonie ?
Na pniu w starej części obsypana pomponami to jaka kalina? Jak pamiętasz, to napisz mi na priv, gdzie kupowałaś swój egzemplarz i orientacyjną cenę. Właśnie rozważam wysoko szczepioną, bo niziny to ja mam obsadzone....
Eeee, dasz radę - raz na sezon jak go ciachniesz, to styka
Myślę, że będziesz musiała je z czasem mocno ograniczać. Co tam masz? Tojeść chyba widzę, ona jest mocno ekspansywna. U mnie też pada a miałam równać ba froncie i może jeszcze udało by mi się coś posadzić. Siedzę i gapię się na deszcz. Chyba wezmę się za ogarnianie chaty
A ja podziwiam ten "stóg" pod dwiema brzozami, stożkiem się tego nazwać nie da - nie przystoi
Ja za piękne kwitnienie azalie wielkokwiatowe bardzo lubię, ale fakt fktem po raz pierwszy od kilku lat w zeszłym roku miały grzyba i terz na wiosnę nie zakwitły osłabione.
Ja w sumie nigdy jeszce nie ciachnęłam żadnejz moich "aż dwóch" wielkokwiatowych ale mogę napisać, że przychodzi moment, że się nawet same zagęszczają - puściły mi od dołu pojedyncze pędy.