Niezłe
te kukliki i weź tu bądź bezwzledny nawet się nie da
Kos przeuroczy, mam nadzieję, że jednak dorośnie i odleci
Edit.
Kalina przepiękna, ja jeszcze poczekam, moja shasta trochę przymarzła i musiałam przyciąć, już rośnie
Poleżałam 2 dni po masażu,a potem się poobijałam z robotą.
Anabelkowa nie skończona i to mnie martwi ale dużo do przodu, a dużo do przepracowania. Ślimaki zjadają wszystko, nawet małe kokoryczki. A dużą kokorycz też. Nawet liście pierwiosnków śą dziurawe. Dziwne że na kuchennej jeszcze host nie ruszyły. Najlepiej się prezentuje miodunka i ona zostanie, a reszta się wyprowadzi.
Ula jeju ale dużo się już napracowałaś w ogrodzie
Plewimy wiem że i tak nie damy rady, ale ogród ma być dla nas nie odwrotnie,
Anabelkowa ładniejsza niż moja, gratulacje dałaś radę
Kalina piękna buki też, ciesz się ogrodem i staraj się wypoczywać
Graby fastigiata puszyste, tak je polubiłam, że na dereniowej posadziłam jeszcze 3 sztuki, ale Lucasy
Kalina pomponiki szykuje, a metasekwoja lekko oczepana po wczorajszym gradzie...
Dorotko, ja też mam takie same odczucia, co do róż. Pełno róż już w pąkach, oczywiście mszyca i niemiółka już też grandzi i gąsienice.
Ta kalina stale kojarzy mi się z anabelkami, z powodu białych kul, dzięki i pozdrawiam
Alinko dzięki za odwiedziny.
A ja to nawet nie wiem, co to za kalina, 22 lata temu kupiłam z nazwą kalina. Wyrosła na ogromne drzewo, a to przecież krzew. Też ją lubię, odkąd jej nie tnę, nigdy nie ma mszycy. Pozdrawiam
Mireczko nie mam hortensji pnącej, tam jest kalina. A chciałabym gdzieś posadzić hortensję pnącą. Właśnie clematisy najlepiej viticella, 2 mi zmarzły w donicach i teraz żałuję ,że nie posadziłam ich do ziemi, ale trudno zawsze są jakieś straty.
U nas nornic nie ma, koty chodzą.